Faktury za energię mogą mniej ciążyć

opublikowano: 18-06-2013, 00:00

Rozmowa z Krzysztofem Telegą, wiceprezesem BOŚ Banku odpowiedzialnym za projekty ekologiczne

Jak z punktu widzenia bankowca znającego liczbę i wartość kredytów udzielanych na inwestycje związane z optymalizacją zarządzania energią ocenia pan stan wiedzy polskich przedsiębiorców na ten temat? Krzysztof Telega, wiceprezes BOŚ Banku: Część przedsiębiorców realizuje przedsięwzięcia wiążące się z poprawą efektywności energetycznej niejako przy okazji. Towarzyszą one konkretnym procesom biznesowym, np. wymianie parku maszynowego lub linii produkcyjnej. Postęp technologiczny sprawia, że nowe urządzenia są mniej energochłonne, dlatego ich zastosowanie jest jednoznaczne z mniejszym zużyciem energii. Druga grupa przedsiębiorców decyduje się na przedsięwzięcia związane z efektywnością energetyczną w pełni świadomie, planując obniżenie wydatków na media. Co istotne, dominują w tej grupie duże firmy. Wiele mniejszych podmiotów wciąż nie zdaje sobie sprawy z tego, że za pomocą kilku prostych inwestycji mogą obniżyć rachunki za energię już w kolejnym miesiącu.

Rozmowa z Krzysztofem Telegą, wiceprezesem BOŚ Banku odpowiedzialnym za projekty ekologiczne
Rozmowa z Krzysztofem Telegą, wiceprezesem BOŚ Banku odpowiedzialnym za projekty ekologiczne
None
None

Jakiego rodzaju firmy najczęściej zwracają się o udzielenie kredytów na optymalizację zużycia energii?

Z pewnością przedstawiciele sektorów najbardziej energochłonnych, jednak inwestycje związane z oszczędzaniem energii chętnie realizują także jednostki samorządu terytorialnego, firmy zarządzające nieruchomościami i spółdzielnie mieszkaniowe. Ta ostatnia grupa decyduje się głównie na działania termomodernizacyjne. Udzielane na nie kredyty są obecnie najpopularniejszym instrumentem finansowania inwestycji związanych z racjonalizacją i efektywnością energetyczną.

Ilu kredytów i o jakiej wartości udzielił w 2012 r. BOŚ Bank na cele związane z optymalizacją zużycia energii?

Było to 120 kredytów o łącznej wartości 250 mln zł. Sfinansowano dzięki nim projekty na kwotę 560 mln zł. Jeśli jednak dodamy do tego kredyty, jakich udzielono m.in. na wymianę parków maszynowych, linii produkcyjnych, to całkowita wartość finansowania wzrośnie do 350 mln zł, a wartość inwestycji — do 700 mln zł.

Jakie produkty i na jakie rozwiązania optymalizujące zużycie energii proponuje klientom BOŚ?

Poza wymienionym wcześniej finansowaniem na działania termomodernizacyjne oferujemy m.in. kredyty dla ESCO, czyli przedsiębiorstw zajmujących się realizacją, a często także eksploatacją, inwestycji służących racjonalizacji wykorzystania energii. Opracowują one plany dotyczące ograniczenia zużycia energii elektrycznej i ciepła poprzez modernizację źródła, ciągów technologicznych, napędów, oświetlenia w obiekcie przemysłowym, biurowym, usługowym. Przedsięwzięcia takie realizują na rzecz właściciela obiektu, często również finansując je z własnych lub pożyczonych środków, a potem odbierają poniesione nakłady, wraz z należnym zyskiem, z oszczędności w kosztach energii, uzyskanych w wyniku przeprowadzonej inwestycji. Na takie „samofinansujące się” inwestycje podmiot typu ESCO może uzyskać kredyt. I to pomimo tego, że nie jest właścicielem obiektu. Koszty energii można ograniczać również i w inny sposób. W marcu 2013 r. BOŚ Bank ruszył z promocją pod hasłem „Rachunek z mocą”, w ramach której dofinansowuje zakup kompensatorów mocy biernej. Aby z niej skorzystać, wystarczy założyć Konto Wyjątkowe Biznes Plus, w ramach którego przedsiębiorca otrzymuje jeden rachunek główny i cztery pomocnicze w cenie 99 zł za miesiąc. Kolejnym krokiem jest zakup i montaż kompensatora mocy biernej. Po przedstawieniu dokumentów potwierdzających te działania bank wypłaci przedsiębiorcy premię w wysokości 5 tys. zł. Co istotne, technologia kompensacji promowana przez BOŚ nie tylko eliminujeopłaty za moc bierną, ale także może zmniejszyć o 2-5 proc. opłaty za moc czynną. Opłaca się już wówczas, gdy na rachunku powstają większe niż 200 zł opłaty miesięczne za energię bierną pobraną. Przykładowo, właściciel stacji paliw, który zakupił kompensator mocy biernej, może zaoszczędzić rocznie 7,2 tys. zł, przy założeniu, że jego miesięczne opłaty za moc bierną wynoszą 600 zł. Kolejnym rozwiązaniem jest „Kredyt z mocą”. Dzięki niemu przedsiębiorcy finalizujący zakupy kompensatorów mocy biernej otrzymują specjalny bonus sięgający 200 zł miesięcznie. Dla mniejszych firm przygotowaliśmy także promocję „Kompensator za 1 zł”. Warunkiem otrzymania urządzenia za złotówkę jest założenie rachunku w BOŚ.

Czy okres spowolnienia w gospodarce to czas, gdy firmy do tego stopnia ograniczają inwestycje, że rezygnują również z inwestowania w rozwiązania mogące przynieść oszczędności, czy przeciwnie — inwestycje takie przeżywają rozkwit?

Niepewność co do poziomu sprzedaży sprawia, że wielu przedsiębiorców przyjmuje postawę wyczekiwania. Widać to w poziomie nakładów inwestycyjnych z ostatnich kwartałów, który niestety nie rośnie dynamicznie. To zjawisko zupełnie naturalne. Jeśli nie ma się pewności zbytu, trudno inwestować.

Jak ocenia pan perspektywy rozwoju rynku kredytów związanych z optymalizacją zarządzania energią?

Energooszczędność jest czymś naturalnym i broni się sama, dlatego perspektywy rozwoju rynku kredytów na tego typu inwestycje są dobre. W sektorach energochłonnych zainteresowanie sposobami na obniżenie rachunków za prąd jest już na europejskim poziomie. W pozostałych branżach mamy pod tym względem jeszcze trochę do zrobienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane