Firmy rolno-spożywcze sięgną po miliard wsparcia

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 12-08-2010, 00:00

Do wzięcia są aż 244 mln EUR. Ugryźć je niestety bardzo trudno. Wskazujemy, jak uniknąć błędów.

Rusza nowe rozdanie funduszy na inwestycje

Do wzięcia są aż 244 mln EUR. Ugryźć je niestety bardzo trudno. Wskazujemy, jak uniknąć błędów.

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) rozpoczyna dziś czwarty i prawdopodobnie już przedostatni nabór wniosków o dofinansowanie projektów zwiększających wartość dodaną produkcji rolnej i leśnej w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na lata 2007-13. Większość zainteresowanych wsparciem firm rolno-spożywczych musi się jednak uzbroić w cierpliwość. W pierwszej kolejności, od 12 sierpnia do 8 września, wnioski będą mogły bowiem składać tylko grupy producentów rolnych, organizacje producentów owoców i warzyw oraz utworzone przez te podmioty spółki czy też spółdzielnie. Dopiero od 9 września, do wyczerpania dostępnej puli pieniędzy, wnioski o dofinansowanie inwestycji w poprawę konkurencyjności i modernizację będą mogły składać inne przedsiębiorstwa z branży rolno-spożywczej.

Nie idźcie tą drogą

ARiMR spodziewa się szturmu zainteresowanych, podobnie jak w poprzednich latach. Nic dziwnego, bo w pomocowej puli ma być w tym rozdaniu aż 244 mln EUR (prawie 1 mld zł). Doświadczenia z lat poprzednich wskazują jednak, że spora część zainteresowanych może odejść z kwitkiem.

— W sumie przeprowadziliśmy do tej pory trzy nabory wniosków o dofinansowanie (w 2008 i 2009 r.). W rezultacie, wpłynęło do nas 1625 wniosków, z czego zdecydowana większość (1450) została już rozpatrzona. Najwięcej aplikacji złożyły firmy z branży mięsnej, mleczarskiej oraz owocowo-warzywnej. Niestety, z powodu różnych błędów i uchybień musieliśmy odrzucić około 35 proc. wniosków (niemal 600) — mówi Agnieszka Szwech, zastępca dyrektora Departamentu Oceny Projektów Inwestycyjnych ARiMR.

Według niej, najczęstsze przyczyny negatywnej oceny wniosków to ubieganie się o dofinansowanie działalności niepodlegającej wsparciu, np. produkcji wyrobów cukierniczych, makaronów czy musztard.

Tymczasem o wsparcie mogą się ubiegać wyłącznie producenci towarów wymienionych w załączniku nr 1 do traktatu wspólnot europejskich, a więc m.in. producenci mięsa i podrobów, produktów mleczarskich, tłuszczy i olejów, przetworów mięsnych czy przetworów z owoców i warzyw.

— Innym czynnikiem dyskwalifikującym wiele podmiotów jest słaba kondycja finansowa. Wykluczamy ze wsparcia firmy, które są nadmiernie zadłużone, nierentowne czy utraciły płynność finansową. Często podmioty ubiegające się o wsparcie inwestycji nie mają też wymaganych pozwoleń budowlanych — przestrzega Agnieszka Szwech.

Groźba windykacji

Potencjalni beneficjenci muszą też jednak wiedzieć, że w ciągu 5 lat od otrzymania wsparcia z PROW muszą kontynuować działalność określoną we wniosku o dofinansowanie. Nie mogą więc sprzedać maszyn czy zaprzestać działalności. Jeśli w wyniku kontroli stwierdzone zostaną nieprawidłowości w realizacji umowy, ARiMR przystępuje do windykacji przekazanych pieniędzy wraz z odsetkami.

Mimo wszystko chętnych do korzystania z PROW nie brakuje. Jednym z weteranów jest Hortino ZPOW Leżajsk.

— Korzystaliśmy z różnych unijnych funduszy i programów pomocowych, dzięki czemu uzyskaliśmy już na modernizację firmy wsparcie o łącznej wartości wielu milionów złotych. Złożyliśmy też w latach 2008—09 dwa wnioski o wsparcie z PROW. Jeden z nich już został zaakceptowany — zachęca Krystian Błoński, p.o. głównego księgowego w leżajskiej firmie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu