Fundusze mniej odporne na wojnę niż na COVID-19

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Wojna nie zmieni strategii branży PE i VC, a może wręcz stworzyć okazje do przejęć. Czy będzie podobnie jak z pandemią, która poprawiła stopę zwrotu z inwestycji?

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak wojna w Ukrainie wpłynęła na działalność funduszy
  • jak oceniają czasy pandemii
  • co jest obecnie kluczowym aspektem prowadzenia działalności

Fundusze mniej odporne na wojnę niż na COVID-19

opublikowano: 10-07-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Wojna nie zmieni strategii branży PE i VC, a może wręcz stworzyć okazje do przejęć. Czy będzie podobnie jak z pandemią, która poprawiła stopę zwrotu z inwestycji?

Tylko 13 proc. zarządzających funduszami private equity (PE) i venture capital (VC) w Polsce uważa, że wojna w Ukrainie wpłynie na rewizję polityki inwestycyjnej — wynika z badania firmy doradczej JP Weber przeprowadzonego pod patronatem Polskiego Stowarzyszenia Inwestorów Kapitałowych w marcu. Nic dziwnego — tylko 9 proc. z nich było w tym czasie obecnych w Rosji lub Ukrainie, tylko 9 proc. spośród obecnych poza Polską miało spółki portfelowe w Rosji, a żaden nie miał aktywów w Ukrainie. Wojna pokrzyżowała jednak szyki zarządzającym, bo 18 proc. planowało prowadzenie działalności w Ukrainie, a 9 proc. w Rosji.

80 proc. zarządzających funduszami odczuwa jednak wpływ wojny, szczególnie w takich aspektach jak: spowolnienie procesów inwestycyjnych (67 proc.), dostęp do finansowania i koszty obsługi długu (53 proc.) oraz działalność biznesowa spółek portfelowych (27 proc.). Ponad połowa (59 proc.) dostrzega negatywny wpływ wojny, a co trzeci (33 proc.) uważa, że jest za wcześnie, by ocenić, czy wpływ jest pozytywny czy negatywny. Tylko 8 proc. badanych spodziewa się, że wojna przyniesie zmianę na lepsze.

— Rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej oraz niepewność co do rozstrzygnięcia wojny w Ukrainie i jej długoterminowego wpływu na biznes prawdopodobnie spowodują pewne spowolnienie na rynku fuzji i przejęć oraz odroczenie wybranych projektów, podobnie jak na początku pandemii koronawirusa. Warto jednak podkreślić, że Polska nadal uważana jest za kraj bezpieczny, co prawdopodobnie spowoduje, że wojna za wschodnią granicą nie będzie mieć wpływu na już prowadzone projekty. Osłabienie kursu złotego może być korzystne dla spółek i inwestorów zagranicznych, bo to dla nich szansa na zakup aktywów po korzystniejszej cenie. Przedłużająca się wojna w Ukrainie może także spowodować, że ukraińskie biznesy będą przenosić działalność na Zachód, przede wszystkim do Polski. To również może stworzyć okazje inwestycyjne na polskim rynku — uważa Piotr Kucharczyk, partner w JP Weber.

Jest więc szansa, że także wojna nie zaszkodzi funduszom, podobnie jak pandemia. 63 proc. ankietowanych pod koniec 2021 r. przedstawicieli działających w Polsce 30 funduszy PE i VC stwierdziło, że pandemia miała pozytywny wpływ na ich branżę, a 47 proc., że dzięki niej osiągnęło wyższy zwrot z inwestycji. Przez pandemiczny rok zmieniły się czynniki wskazywane jako kluczowe dla liczby transakcji.

— Dla 43 proc. respondentów najbardziej istotny jest obecnie dostęp do finansowania. Sytuacja polityczna spadła na dalszy plan. Nie da się jednak ukryć, że jeszcze w I kw. 2022 r. sytuacja geopolityczna i gospodarcza postawiła przed inwestorami kapitałowymi kolejne wyzwania, a także dodała niepewności — mówi Piotr Dalak, partner w JP Weber i współautor raportu.

57 proc. badanych uznała wyceny spółek w Polsce za realne, podczas gdy rok wcześniej połowa uważała je za zawyżone. Wychodzenie z inwestycji planowało pod koniec 2021 r. 17 proc. funduszy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.