GPW: najlepsze i najgorsze spółki w styczniu 2022

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2022-01-31 18:07

Indeksy zakończyły pierwszy miesiąc roku spadkiem, a wśród spółek, które dały zarobić, dominują te o małej kapitalizacji i obrotach.

To były miłe złego początki. Początek roku na GPW zaskoczył chyba inwestorów, zwłaszcza że zwyżki w Warszawie nie współgrały z koniunkturą na rynku amerykańskim. W końcu jednak obawy o tempo podwyżek stóp przez Fed przeważyło, a nałożyły się na to napięcia za wschodnią granicą. Koniec końców WIG zamknął się 31 stycznia o 2,7 proc. niżej niż na ostatniej sesji grudnia.

Mali bardziej ruchliwi

Wśród spółek z WIG, których przeciętne sesyjne obroty akcjami zdołały przekroczyć 50 tys. zł, najwyższą stopę zwrotu osiągnął BBI Development. Na początku roku doszło do roszad w akcjonariacie dewelopera. Quercus Parasolowy SFIO sprzedał 4,84 proc. akcji i zszedł poniżej progu 5 proc. Akcje odkupił FRAM FIZ, który tym samym zwiększył udział z 3,94 do 8,85 proc. Fundusz dokupował później akcje i według ostatniego komunikatu dysponował pakietem 10,2 proc. Fundusz jest znaczącym akcjonariuszem m.in. ZUK Stąporków. W BBI Development jest graczem nr 2 w akcjonariacie, a więcej - 21,06 proc. - walorów ma porozumienie, w skład którego wchodzą Michał Skotnicki, prezes dewelopera i inni członkowie zarządu. Niespełna 10 proc. akcji należy także do NN OFE.

Do zmian doszło też w akcjonariacie Nexity Global, przy czym sprzedaż akcji przez Dawida Zielińskiego, prezesa spółki, niemal całkowicie zgasiła odbicie, do jakiego doszło na początku roku. Wówczas kurs, który w 2021 r. spadł o 87 proc. (był to najgorszy wynik w WIG) urósł od Nowego Roku do lokalnego szczytu, zanotowanego 12 stycznia, o ponad 160 proc. Zwyżkę do 5-6 zł wykorzystał Dawid Zieliński, a kurs od tego czasu zdążył opaść do około 3,2 zł. Ze spółki nie napłynęły w ostatnim czasie żadne istotne informacje o charakterze operacyjnym. Jej kapitalizacja to 32 mln zł.

O połowę mniej wart jest inny z małych bohaterów stycznia - spółka PunkPirates, której kurs załamał się w grudniu, by w styczniu odrobić straty. Inwestorzy pod koniec roku doczekali się aktualizacji planu wydawniczego (w I półroczu 2022 ma się ukazać strzelanka “Pow Pow Dye it up!”, w II półroczu gra przygodowa “Death Manager”) oraz wejścia do rady nadzorczej i akcjonariatu Kamila Gaworeckiego, zasiadającego we władzach kilku giełdowych spółek z branży gier.

W czołowej dziesiątce pod względem stóp zwrotu w styczniu znalazło się m.in. XTPL, co jest konsekwencją pozyskania nowego dystrybutora we Europie. XTPL będzie wspólnie z izraelską spółką Nano Dimension, notowaną na NASDAQ, pracować nad stworzeniem specjalnego tuszu przewodzącego prąd, opartego na nanocząstkach metalicznych. Ma być wykorzystany na rynku drukowanych płytek PCB, stosowanych w szerokiej gamie elektroniki. W styczniu firma przedstawiła także szacunkowe dane za IV kwartał 2021 r. - przychody wyniosły w tym okresie 1,9 mln zł, a w 2021 r. 2,1 mln zł. Rok wcześniej przychody liczono w dziesiątkach tysięcy, zarząd określił więc postęp jako “kamień milowy”.

Inne źródło miała zwyżka zapomnianej spółki informatycznej Talex. Poznańskie Integrale IT poinformowała, że posiada akcje, które uprawniają do 5,18 proc. głosów na walnym zgromadzeniu i stanowią 5,88 proc. w kapitale zakładowym. Talex to spółka z ponad 30 letnią historią. Od 20 lat jest notowana na GPW. Zatrudnia ponad 300 specjalistów. Jest dostawcą zaawansowanych technologicznie usług i produktów IT, wspierających procesy biznesowe. Posiada dwa centra danych.

— Akcje Taleksu skupujemy od wiosny ubiegłego roku. Uważamy, że spółka jest o wiele więcej warta niż jej obecna wycena — mówił w rozmowie z “PB” Grzegorz Pindur, prezes i główny udziałowiec Integrale IT.

Odbicie po trwających niemal cały rok spadkach zaliczył kurs Dadelo, dystrybutora akcesoriów rowerowych i rowerów. Spółka pochwaliła się wzrostem przychodów w IV kwartale o 38 proc. do 17,2 mln zł, a w całym 2021 r. o 29 proc. do 82,9 mln zł.

Z dużych spółek kilkunastoprocentową stopą zwrotu wyróżniła się JSW. To zasługa ponownego wzrostu cen węgla koksowego na rynkach światowych. Inwestorom nastrojów nie popsuła nawet decyzja zarządu o podniesieniu funduszu wynagrodzeń w spółce o 10 proc.

Strojenie okien

Wśród najgorszych spółek w styczniu znalazł się Ten Square Games, producent gier mobilnych, którego założyciele ponownie zdecydowali się na sprzedaż dużego pakietu akcji. Chętnych znaleziono po cenie 315 zł, a jednym z nich okazał się Nationale-Nederlanden OFE, największy pod względem aktywów fundusz emerytalny w Polsce (49,3 mld zł na koniec 2021 r.). Dało to impuls do odbicia na ostatniej sesji w miesiącu.

Wcześniejsze straty na ostatniej prostej niwelowali też akcjonariusze Mabionu. Kursowi spółki nie pomogły kolejne komunikaty o poszerzeniu zakresu współpracy z Novavaksem, bo nie miały one istotnego wymiaru finansowego. Impulsem do odwrócenia trendu okazała się dopiero informacja o tym, że Novavax podpisał z Izrealem umowę na dostawę 5 mln dawek szczepionki, przy produkcji której pracuje Mabion.

W styczniu w odwrocie były akcje CCC, którym szkodziły obawy o wyniki. Nurkował kurs Mercatora, który według szacunkowych danych w IV kwartale 2021 r. zanotował stratę netto w wysokości 7,7 mln zł. Przychody spadły r/r o 57 proc., a w porównaniu z III kwartałem obniżyły się o 23 proc.

Korekta dosięgła też gwiazdy rolniczej hossy - Milikalnd i KSG Agro, na co wpływ miał wzrost napięcia na Wschodzie. Inwestorzy pozbywali się także m.in. akcji niedawnych gwiazd - DataWalk i Asbisu.