GPW to na szczęście nie tylko WIG20

Tomasz Hońdo, starszy analityk Quercus TFI
opublikowano: 11-12-2019, 22:00

Delikatnie mówiąc, rodzimy WIG20 nie kończy tego roku w najlepszej formie.

Prawie 10 proc. na minusie od początku roku (i kilka punktów proc. więcej po uwzględnieniu dywidend) to fatalny wynik w porównaniu z najważniejszymi indeksami na świecie. Na przykład amerykański S&P 500 jest około 25 proc. na plusie, a niewiele mniej zyskał niemiecki DAX. WIG20 wypada blado nawet w porównaniu z rynkami wschodzącymi, z którymi zwykle jest silnie skorelowany— indeks MSCI Emerging Markets jest około 9 proc. na plusie w tym roku.

O przyczynach tego stanu rzeczy można by długo mówić. Silne i postępujące „upaństwowienie” WIG20 to z pewnością jeden z najważniejszych czynników — łącznie ponad 60 proc. udziału w indeksie mają spółki kontrolowane przez skarb państwa. Pocieszające jest to, że pozostałe główne indeksy GPW wypadają w tym roku lepiej — szczególnie kojarzony z małymi spółkami (w praktyce niektóre są całkiem duże) sWIG80, który jest 11 proc. na plusie (do tego dochodzi jeszcze kilka punktów procentowych z dywidend).

Mijający rok dobitnie przypomina o tym, że warto dywersyfikować portfel inwestycyjny. Mieszanka akcji z różnych segmentów i rynków, w tym tych najważniejszych z Wall Street na czele, na długą metę jest lepszy pod względem relacji zysku do ryzyka (zmienności) niż portfel zbudowany tylko z krajowych blue chips. Oczywiście nie oznacza to automatycznie, że należy przekreślić polskie akcje ze względu na tegoroczne kiepskie stopy zwrotu. Wręcz przeciwnie, o ile wskaźnik ceny do prognozowanych zysków spółek w przypadku amerykańskiego S&P500 został w tym roku wywindowany do ponad 19, to w przypadku WIG-u jest to raptem 11. Owszem, korporacje zza oceanu szybko zwiększają zyski, ale tak znaczna różnica w wycenach może przemawiać za zwiększeniem wagi polskich walorów w portfelu.

Skoro o dywersyfikacji mowa, to ten rok wynagrodził równieżposiadanie innych klas aktywów. Indeks polskich obligacji skarbowych (TBSP) jest ponad 4 proc. na plusie od początku roku, po części za sprawą spadku rentowności na rynkach bazowych i na rodzimym podwórku (niższa rentowność to automatycznie wyższa cena). Złoto jest natomiast około 14 proc. na plusie w dolarze i 18 proc. w złotym. Krótko mówiąc, słaba postawa WIG20 nie powinna przyćmiewać faktu, że przy zachowaniu odpowiedniej dywersyfikacji i dyscypliny psychologicznej po prostu opłaca się inwestować.

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Hońdo, starszy analityk Quercus TFI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu