Iga Świątek jest warta miliony dla PZU

opublikowano: 12-05-2021, 20:00

W ciągu dwóch miesięcy tenisistka wypracowała dla ubezpieczyciela prawie 14 mln zł ekwiwalentu reklamowego. To dobry prognostyk.

Na inwestycjach w sport można ugrać pokaźne kwoty. PKO BP Ekstraklasa poinformowała w kwietniu, że wygenerowała przez rok dla tytularnego sponsora 321 mln zł ekwiwalentu reklamowego, a inwestycja banku w ligę zwróciła się wielokrotnie. Ekwiwalent to wskaźnik efektywności kontraktu oznaczający koszt reklamy, który marka musiałaby ponieść, by zaistnieć w mediach w takim stopniu, jaki zapewnił jej sponsoring.

Dobrze zapowiada się sportowe partnerstwo innego państwowego giganta z GPW — PZU z Igą Świątek. Sponsoring Insight obliczył wartość ekwiwalentu reklamowego tenisistki, uzyskanego w polskich mediach dla głównego sponsora w I kw. (trzyletni kontrakt obowiązuje od lutego), na 13,7 mln zł. To efekt 3,5 tys. materiałów, głównie internetowych. Eksperci już jesienią twierdzili, że jest warta miliony.

Najlepsze przed Igą Świątek:
Najlepsze przed Igą Świątek:
Michał Gradzik, partner zarządzający w Sponsoring Insight, uważa, że Iga Świątek kontynuuje budowę popularności tenisa ziemnego wśród polskich kibiców rozpoczętą przez Agnieszkę Radwańską i Jerzego Janowicza. Wierzy, że najlepsze momenty w tym roku dopiero przed nią, czyli występy na Wimbledonie, French Open i igrzyskach olimpijskich.
Mark Brake

PZU i Świątek zadowoleni ze współpracy

Michał Gradzik, partner zarządzający w Sponsoring Insight, uważa to za dobry wynik, a zwycięstwem w Adelajdzie sportsmenka dowiodła, że sukces na French Open nie był wyjątkiem, tylko wstępem do pozostania w czołówce światowego tenisa na dłużej. W rankingu WTA zajmuje 15. miejsce.

— Ostatnie trofeum oraz dobra postawa niedawno w Madrycie stanowi dobrą bazę do dalszej budowy ekwiwalentu reklamowego. Dystrybucja zdjęć i filmów z logotypem PZU w centralnym punkcie koszulki tenisistki przebiega dobrze, a ubezpieczyciel wyjątkowo sprawnie rozpoczął kampanię reklamową, więc decyzja o współpracy była dla obu stron trafna — mówi Michał Gradzik.

— Te dane nas cieszą, potwierdzają przewidywania o rosnącej popularności Igi i są świetnym prognostykiem. Jestem przekonany, że obie strony mogą mówić o udanym i obiecującym początku współpracy — komentuje Marcin Stefaniak, dyrektor biura komunikacji korporacyjnej PZU.

Paulina Wójtowicz, menedżerka Igi Świątek, podkreśla, że to strategiczne partnerstwo zapewnia niespełna 20-letniej tenisistce poczucie bezpieczeństwa — istotne w dynamicznie rozwijającej się karierze.

Wizerunek także ważny

Michał Gradzik podkreśla, że zainteresowanie młodą tenisistką utrzymuje się na podobnym poziomie jak jesienią, gdy wygrała turniej Roland Garros.

— Jej mecze transmitowane w Eurosporcie i Canal+ Sport, przyciągające do 704 tys. i 158 tys. widzów, przewyższają średnią dla danego pasma [ok. 20 tys. i 4,5 tys. widzów w badanym miesiącu — red.] i tenisa w Polsce. Nie wiem, co musiałoby się wydarzyć, by PZU nie wyszło dobrze na tej współpracy. Zwłaszcza że poza ekwiwalentem dochodzi wizerunkowy odbiór marki, a zachowanie tenisistki jest przyjmowane bardzo pozytywnie — mówi Michał Gradzik.

Pomoc w zagranicznej promocji

Według nieoficjalnych informacji „PB” wartość kontraktu ubezpieczyciela z Igą Świątek to 5 mln zł rocznie.

— Rynkowe dywagacje na temat wysokości kontraktów są tylko spekulacją. Odnosząc się do tego, należy jednak zauważyć, że wartość ekwiwalentu reklamowego za I kw. prawie trzykrotnie przewyższa tę kwotę. Trudno nie uznać, że to znakomity wynik — mówi Marcin Stefaniak.

Spółka ma sporo planów związanych z tą współpracą, m.in. po zakończeniu trwającej kampanii wizerunkowej planuje kolejną — produktową. Odnosząc się do pytania, w jakim stopniu grupa działająca przede wszystkim w Polsce (w działalności ubezpieczeniowej tylko 8 proc. składki generuje z zagranicy) korzysta na promocji np. w Australii, Marcin Stefaniak mówi, że PZU nie jest sponsorem poszczególnych turniejów, ale polskiej zawodniczki reprezentującej globalnie kraj i markę.

— W tej części Europy jesteśmy największą grupą finansową. Do tej pory nie patrzyliśmy szeroko poza Polskę, ale dla nas i innych polskich firm na naszym poziomie to najwyższy czas, by pokazywać się na arenie międzynarodowej — twierdzi Marcin Stefaniak.

Okiem eksperta
Potencjał jeszcze niewyczerpany
Krzysztof Kropielnicki
członek zarządu Stowarzyszenia Sport Biznes Polska
Potencjał jeszcze niewyczerpany

Iga Świątek ma ogromny potencjał, by stać się pierwszą polską globalną marką indywidualną, czyli osiągnąć to, co nie udało się w pełni Agnieszce Radwańskiej oraz Robertowi Lewandowskiemu mimo ich niekwestionowanej pozycji sportowej. Tenis pozwala kobietom wejść do światowego topu zdominowanego przez mężczyzn. W setce najlepiej zarabiających sportowców według magazynu “Forbes” są tylko dwie panie: Naomi Osaka i Serena Williams. Idze Świątek blisko pod względem charakteru i zachowania do pierwszej, obie przyciągają młodych kibiców, o których zabiegają sponsorzy.

Współpraca PZU z Igą Świątek nie przeszła bez echa. Miejsce rozgrywania turniejów nie ma większego znaczenia — ważne, by marka była dobrze eksponowania oraz przebijała się do mediów i świadomości kibiców. Te cele PZU jak na razie osiąga. Pozostaje jeszcze wykorzystanie potencjału tenisistki w zagranicznej ekspansji firmy oraz komunikacji nowej strategii, opierającej się m.in. na innowacyjności. Iga Świątek może w tym pomóc jako przykład stawiania na młodych sportowców, stojących u progu wielkiej kariery. Równie istotne w ocenie będzie to, w jakim stopniu kontrakt przyczyni się do poprawy wizerunku firmy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane