Ile pieniędzy potrzeba, by zacząć inwestowanie na giełdzie

opublikowano: 16-09-2021, 20:00

Do rozpoczęcia przygody z giełdą nie jest wymagany konkretna suma pieniędzy. Warto jest mieć jednak świadomość różnic w charakterystyce inwestowania mniejszego i większego kapitału

W 2020 r. Polacy skuszeni rosnącymi cenami akcji otworzyli 85 tys. nowych rachunków maklerskich (netto). Według Ogólnopolskiego Badania Inwestorów średnia wartość portfela wynosiła 50 tys. zł, ale co trzeci gracz ulokował na giełdzie mniej niż 30 tys. zł. Powyżej 500 tys. zł - zaledwie co piętnasty.

Pokazuje to nie tylko zasobność przeciętnych inwestorów indywidualnych, ale też przewagę giełdy nad np. niezwykle popularnym rynkiem nieruchomości. Inwestycyjny zakup mieszkania wymaga sporego wkładu kapitałowego, na giełdzie można natomiast zacząć inwestować angażując ledwie kilkaset złotych. Inwestycję łatwiej też spieniężyć po prostu wystawiając konkretne zlecenie. Nie trzeba się też troszczyć o np. kwestię najmu.

Od czego zacząć inwestowanie na GPW

Nie oznacza to jednak, że giełda nie wymaga zaangażowania czasu. Jeżeli chcemy inwestować świadomie, musimy poświęcić czas na analizę spółek, branż i warunków makroekonomicznych. Nawet inwestowanie oparte na analizie technicznej, bazującej na wykresach i psychologii inwestorów wymaga śledzenia notowań i wyłapywania najbardziej odpowiedniego momentu do kupna bądź sprzedaży.

Warto również zadbać o bazę merytoryczną. Wprawdzie w książkach nie znajdziemy złotej reguły, która przyniesie nam pewny zysk, jednak analiza doświadczeń innych inwestorów może ochronić nas przed bolesnymi w skutkach błędami. Również analiza fundamentalna wymaga wiedzy z zakresu np. rachunkowości spółek i podstawowych wskaźników. Nie musimy wprawdzie stawać się od razu ekspertem od księgowości, warto jednak wiedzieć, jakie podstawowe zasady stoją za bilansem, przepływami pieniężnymi i zyskami. To w końcu one decydują w dłuższym terminie o giełdowym powodzeniu spółek.

Nie musimy wprawdzie stawać się od razu ekspertem od księgowości, warto jednak wiedzieć, jakie podstawowe zasady stoją za bilansem, przepływami pieniężnymi i zyskami.

Dobrym pomysłem dla początkującego inwestora jest rozpoczęcie przygody z giełdą od rachunku demonstracyjnego. Wprawdzie taka gra „na sucho” nigdy nie odda w pełni realiów rzeczywistego rynku, może jednak pomóc w poznaniu zasad rządzących giełdą i uratować nas przed podstawowymi błędami początkującego. To również dobra platforma do przetestowania strategii inwestycyjnej i kryteriów doboru spółek do portfela.

Zysk nie jest pewny

Sama fraza „pewny zysk” zasługuje na osobną wzmiankę. Zysk jest premią za podejmowane ryzyko, nie można zatem mówić o „pewnym zysku”. Na giełdzie można zarobić - można również stracić. Świadomość możliwości poniesienia strat jest bardzo ważna. Gdy notowania rosną, wszystko wydaje się proste, niemniej jednak to zarządzanie stratami i umiejętność wyciągania z nich wniosków jest kluczem do efektywnego długoterminowego inwestowania na giełdzie.

Z powodu podwyższonego ryzyka de facto giełda nie powinna być zestawiana z lokatami bankowymi. To inna klasa aktywów. Poduszkę finansową warto zatem utrzymywać w bezpieczniejszych aktywach niż akcje. Oczywiście, umiejętne inwestowanie na giełdzie może przynieść świetne finansowe efekty, środki wpłacane na rachunek maklerski nie powinny być jednak na tyle wysokie, by ich ewentualna utrata oznaczała problemy w życiu codziennym. Giełda jest miejscem do inwestowania i pomnażania nadwyżek.

Kwota, którą przeznaczamy na inwestowanie na giełdzie, jest zatem kwestią mocno indywidualną. Dla jednej osoby może to być kilka tysięcy złotych, dla innej kilkaset. To, co najważniejsze, to fakt, że różne budżety wymagają odmiennego podejścia do inwestowania. Inaczej mówiąc: inwestor z mniejszym kapitałem musi zwracać uwagę na nieco inne kwestie, niż inwestor z kapitałem większym.

Inwestowanie mniejszego kapitału

Przygodę z giełdą można zacząć posiadając zaledwie kilkaset złotych. Przy inwestowaniu mniejszych kwot dużego znaczenia nabierają jednak prowizje minimalne. Oferty domów maklerskich się pod tym względem różnią, popularne jest jednak potrącanie ok. 0,3-0,4 proc. prowizji od transakcji. Jednocześnie określona jest prowizja minimalna, a najpopularniejszą stawką jest 5 zł. Zakupy akcji za kwoty niższe niż np. 1 tys. zł już zatem na starcie są obciążone względnie wyższym kosztem. Inwestor płaci bowiem nie prowizję procentową, ale minimalną.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Należy również zauważyć, że jedną z podstawowych zasad świadomego inwestowania jest dywersyfikacja. Dobrze budowany portfel powinien się składać z kilku, a nawet kilkunastu spółek, co pomaga w ograniczeniu ryzyka. Do tego trzeba więc zaangażowania co najmniej kilku tysięcy złotych.

Dobrze budowany portfel powinien się składać z kilku, a nawet kilkunastu spółek, co pomaga w ograniczeniu ryzyka.

Oczywiście na giełdzie nie brakuje przypadków, gdy spółka w kilka dni potrafi urosnąć o kilkadziesiąt, czy nawet kilkaset procent. Takie „złote strzały” nie zdarzają się jednak codziennie, dlatego należy się raczej skupić na stopie zwrotu z całego portfela, a ta na poziomie dwucyfrowym w skali roku jest już bardzo dobrym osiągnięciem.

Inwestowanie większego kapitału

Angażując większy kapitał warto mieć świadomość wyzwania innej natury. Mowa o płynności. Na mniejszych spółkach dzienne obroty potrafią przez wiele dni nie przekraczać poziomu 10 tys. zł. Zatem w tym wypadku dobierając spółki do portfela należy przeanalizować, czy liczbę akcji, które chcemy kupić, możemy będzie później łatwo sprzedać. Szczególnie, że przy ewentualnym pojawieniu się negatywnego komunikatu do sprzedaży może być wielu chętnych, a jednocześnie zmniejszy się rynek po stronie kupujących.

Zresztą sam zakup większego pakietu również nie zawsze jest łatwy. To zlecenia i transakcje kształtują notowania, składając zlecenie na duży w porównaniu do obrotów pakiet możemy mocno wywindować kurs (przy zakupie), bądź go zbić (przy sprzedaży). Cena akcji, którą widzimy przy wystawianiu zlecenia może się zatem znacząco różnić od tej, po której zlecenie to może zostać w pełni zrealizowane.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane