Ipsos: PiS z wynikiem 43,6 proc. zwyciężył w wyborach parlamentarnych

  • PAP
opublikowano: 13-10-2019, 21:03
aktualizacja: 13-10-2019, 21:43

PiS z poparciem 43,6 proc. zwyciężył w niedzielnych wyborach parlamentarnych - wynika z sondażu Ipsos dla TVP, TVN i Polsat. Kolejne miejsca zajęły KO - 27,4 proc.; SLD - 11,9 proc.; PSL - 9,6 proc.; Konfederacja - 6,4 proc.

Według sondażu Ipsos, frekwencja w niedzielnych wyborach parlamentarnych wyniosła 61,1 proc.

Jarosław Kaczyński, prezes PiS oraz premier Mateusz Morawiecki podczas wieczoru wyborczego 13.10.2019
Zobacz więcej

Jarosław Kaczyński, prezes PiS oraz premier Mateusz Morawiecki podczas wieczoru wyborczego 13.10.2019 fot. Kacper Pempel / Reuters / Forum

PiS zdobył 239 mandatów w Sejmie, co oznacza, że będzie miał bezwzględną większość. KO będzie miała 130 posłów, SLD - 43, PSL - 34, a Konfederacja - 13 - wynika z sondażu Ipsos, który przeprowadził badanie exit poll dla TVN, TVP i Polsatu.

Zobacz jak rynki mogą zareagować na wyniki niedzielnych wyborów>>Wyniki wyborów mało interesują rynek oraz jak oceniają je przedsiębiorcy>>Rząd na trudniejsze czasy

Polacy zdecydowali dziś, że chcą kontynuacji najpierw dobrej zmiany, a później dobrego czasu dla Polski - ocenił w niedzielę po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów premier Mateusz Morawiecki. 

Te 7,5 - 8 mln Polaków, które nam zaufały, są wielkim zobowiązaniem do spełnienia nadziei na kolejne cztery lata, na to, żeby był to kluczowy etap na drodze do Polski jako państwa dobrobytu, Polski jako państwa dobrobytu dla wszystkich. Polska jest jedna" - mówił Morawiecki. 

Ten wynik, który osiągnęliśmy daje nam ogromny, społeczny mandat, (...) mimo tych wielu przeciwności - wiatr nam wiał w oczy przez cztery lata, droga z plecakiem kamieni pod górę, kręta droga pod górę, a jednak pokazaliśmy znaczący, ogromny przyrost zaufania społecznego" - mówił Morawiecki po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów.

Premier podziękował wszystkim Polakom - "również tym, którzy głosowali na naszych konkurentów". "Będziemy starali się ich w ciągu czterech lat przekonywać do naszej wizji rozwoju, do naszej wizji rozwoju Polski. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim Polakom" - powiedział.

Nie mieliśmy poczucia, że startujemy w uczciwej walce, że przeciwnik stosuje uczciwe metody; wierzymy w zwycięstwo w Senacie, dalsza współpraca i integracja partii opozycyjnych to jedyna droga - powiedział w niedzielę po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów lider PO Grzegorz Schetyna.

"Chciałem podziękować tym wszystkim, którzy byli przy urnach wyborczych, którzy głosowali na partie opozycyjne, a szczególnie tym, którzy wybrali Koalicję Obywatelską" - powiedział Schetyna. Dziękował też .

Jak mówił "to była wielka praca, to była trudna kampania, to były trudne cztery lata, to nie była równa walka". "Tu nie było zasad, nie mieliśmy poczucia, że startujemy w uczciwej walce, że przeciwnik stosuje uczciwe metody" - dodał.

"Ale chcę powiedzieć, że dalej powtarzamy i będziemy powtarzać, będziemy pracować nad integracją opozycji, nad tym, żeby dobrze współpracować w przyszłym Sejmie i Senacie, bo Senat jeszcze - te wyniki są ciągle przed nami i tam wierzymy w zwycięstwo" - dodał Schetyna.

"Wierząc w zwycięstwo w Senacie chcę powiedzieć, że to jest jedyna droga - dalsza współpraca i integracja partii opozycyjnych" - dodał. 

Wracamy do parlamentu, wracamy tam, gdzie zawsze było miejsce polskiej lewicy - podkreślił w niedzielę lider Wiosny Robert Biedroń. Dodał, że lewica będzie bronić konstytucji od pierwszego do ostatniego artykułu.

"Wracamy do parlamentu, wracamy tam, gdzie zawsze było miejsce polskiej lewicy - do świątyni demokracji, do polskiego parlamentu" - mówił Biedroń podczas niedzielnego wieczoru wyborczego lewicy.

Lider Wiosny podziękował Włodzimierzowi Czarzastemu (SLD) oraz Adrianowi Zandbergowi (Lewica Razem), że połączyli siły, by wystartować razem do parlamentu.

"Połączyliśmy trzy pokolenia. Zrobiliśmy to, co w Polsce rzadko się zdarza w życiu politycznym, podaliśmy sobie ręce, zmieniliśmy oblicze polskiej polityki. Wchodzimy do Sejmu i będziemy tam pracowali każdego dnia, każdego tygodnia, każdego miesiąca i każdego roku przez całą kadencję, żeby pokazać, że Polska może mieć inne oblicze niż to, które widzimy przez ostatnie cztery lata, że Polska może być otwarta, nowoczesna, tolerancyjna, uśmiechnięta, a do tego (może być) państwem dobrobytu" - powiedział Biedroń.

Polityk podkreślił, że Lewica będzie w parlamencie konstruktywną opozycją, która "każdego dnia będzie pokazywała, że konstytucja, na którą przysięgaliśmy, będzie broniona przez nas od pierwszego do ostatniego artykułu".

Jeśli wyniki sondażowe się potwierdzą, będzie to wielki mandat zaufania od rodaków dla racjonalnego centrum, dla Koalicji Polskiej - podkreślił prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaprosił do tworzenia jeszcze szerszego bloku, bo - mówił - racjonalne centrum ludzi przyzwoitych, umiarkowanych jest potrzebne.

Prezes PSL podziękował za każdy oddany głos. "To jest dla nas wielkie wyróżnienie".

Podkreślił, że jeśli wyniki sondażowe się potwierdzą, będzie to "wielki mandat zaufania od rodaków dla racjonalnego centrum, dla Koalicji Polskiej".

"Już dziś zapraszam wszystkich ludzi dobrej woli do tworzenia jeszcze szerszego bloku, jeszcze szerszej Koalicji Polskiej, bo takie racjonalne centrum ludzi przyzwoitych, umiarkowanych, ale oddanych ojczyźnie każdego dnia, jest bardzo potrzebne" - dodał.

Zapewnił, że PSL będzie stał na straży swoich wartości. "Nie będzie niebezpiecznych skrętów ani w prawo, ani w lewo. Taka Polska jest możliwa. I wiemy po jakiej stronie stoimy: państwa wolnego, niepodległego, demokratycznego, godnego, który szanuje każdego obywatela, a nie samowładzę".

Graliśmy jako jedna drużyna i szło nam wspaniale, ale wstrzymajmy się z radością na ogłoszenie wyników - mówił w niedzielę wieczorem Janusz Korwin-Mikke, prezes partii KORWiN i jeden z liderów Konfederacji Wolność i Niepodległość.

Według sondażu Ipsos, Konfederacja zdobyła 6,4 proc. głosów i wprowadzi do Sejmu 13 posłów.

"Ostatnio mieliśmy 6,1 i wyszło 4,5 w związku z tym ja bym się w tej chwili nie cieszył" - podkreślał Korwin-Mikke. Zwrócił uwagę, że w tych wyborach Konfederacja uruchomiła własny ruch kontroli wyborów.

Prezes KORWiN podkreślał także, że w Konfederacji współpracowały różne środowiska, wymienił m.in. narodowców, ultrakatolików, libertarian czy monarchistów. 

Korwin-Mikke dziękował również wyborcom. "To są ludzie, którzy chcą, żeby coś się zmieniło. Hasło brzmiało: +Albo kontynuacja, albo Konfederacja+. Oni wybrali Konfederację" - powiedział.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu