Jak nie giełda, to struktura

Martyna Mroczek
opublikowano: 18-07-2008, 00:00

Ceny akcji lecą w dół, a inwestorzy uciekają z giełdy. Kto ich przejmuje?

Produkty strukturyzowane w krótkim czasie podbiły serca polskich ciułaczy

Ceny akcji lecą w dół, a inwestorzy uciekają z giełdy. Kto ich przejmuje?

Konstruktorzy produktów strukturyzowanych. Dają one większe zyski niż depozyty bankowe i są bezpieczniejsze niż inwestycje na giełdzie. Przebojem wdarły się na polski rynek.

Jak zbudować strukturę

Produkty strukturyzowane, zwane po prostu strukturami, występują w kilku postaciach — ubezpieczeń na życie i dożycie, inwestycyjnych lokat bankowych, obligacji strukturyzowanych, a czasami także jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych z ochroną kapitału (choć ta forma z reguły nie do końca daje gwarancje inwestycyjne).

Tak naprawdę produkt strukturyzowany składa się z dwóch części: depozytowej i inwestycyjnej. To znaczy, że część pieniędzy (jaka część, to już zależy od konstrukcji struktury) zostaje wpłacona na rachunek bankowy, a tylko reszta rzeczywiście „pracuje” w chilijskiej miedzi czy przy indeksie giełdy nowojorskiej — na czym tam skupia się konkretny produkt strukturyzowany.

— Inżynierowie finansowi banku współpracują z bankami inwestycyjnymi, od których kupują opcje pozwalające zarabiać na rozmaitych rynkach oraz obligacje gwarantujące zwrot części kapitału — tłumaczy Łukasz Wróbel, analityk Open Finance.

Co komu w duszy gra

Liczba dostępnych możliwości inwestycyjnych jest ograniczona jedynie wyobraźnią konstruktorów struktur. Najprostsze są te, które bazują na gotowych indeksach, takich jak nowojorski Dow Jones, S&P 500, japoński Nikkei, londyński FT-SE, czy nasz WIG20 (do tej pory na polskim indeksie oparto około 30 produktów strukturyzowanych). Mogą to jednak być np. także akcje lub koszyki akcji spółek giełdowych, kursy walut, ceny towarów, nieruchomości czy surowców, wysokości stóp procentowych. Bardziej wyrafinowane strategie łączą kilka indeksów, aby poprzez dywersyfikację portfela ograniczyć ryzyko chybionej decyzji.

Struktury można kupić w wielu bankach oraz u takich ubezpieczycieli, jak Europa, AXA, Commercial Union, Aegon czy Warta albo za pośrednictwem doradców finansowych (np. Open Finance, Gold Finance, Xelion, Doradcy 24). Ale tylko w czasie zapisów. Także — z wyjątkiem certyfikatów notowanych na giełdzie — wyjść z inwestycji można tylko w momencie jej wygasania. Listę aktualnych subskrypcji znajdziecie państwo w tabeli obok.

Liczy się opakowanie

Każdy produkt strukturyzowany ma określoną formę prawną (czyli tzw. opakowanie), a także okres zapadalności, instrument bazowy, konstrukcję wypłaty zysku i określoną ochronę kapitału.

Z raportu Open Finance wynika, że w Polsce najpopularniejszym opakowaniem produktu strukturyzowanego jest polisa inwestycyjna, co wynika z korzyści podatkowych dla klienta — opakowanie instrumentu i sprzedanie go w formie polisy na życie i dożycie zwalnia inwestora z tzw. podatku Belki. Na dalszych miejscach uplasowały się lokata strukturyzowana (łatwa dystrybucja w sieci oferującego banku) oraz fundusz z ochroną kapitału (zrozumiała konstrukcja, popularność funduszy inwestycyjnych w czasie hossy giełdowej).

Produkty strukturyzowane różnią się między sobą także pod względem horyzontu inwestycyjnego (od roku do 5 lat), wykorzystywanych opcji, rodzajów aktywów i poziomu kapitału gwarantowanego na koniec inwestycji (od 80 do 105 proc.).

Komu struktury, komu

Towarzystwa ubezpieczeniowe oferują produkty strukturyzowane w formie ubezpieczenia na życie i dożycie lub ubezpieczenia na życie z funduszem.

— Produkty strukturyzowane charakteryzują się tym, że ubezpieczający po dożyciu do końca okresu ubezpieczenia otrzymuje kwotę odpowiadającą składce lub części składki, powiększonej o zysk uzależniony od zmiany wartości pewnych wielkości rynkowych. Jednocześnie dostaje gwarancję określonego kapitału i możliwość osiągnięcia stopy zwrotu z inwestycji wyższej niż z lokaty bankowej i instrumentów finansowych o charakterze dłużnym. Dzięki takiej konstrukcji produkty tego typu mogą być kierowane do klientów o bezpiecznym profilu inwestycyjnym, nieakceptujących wysokiego ryzyka związanego z inwestowaniem np. na rynku akcji — mówi Tomasz Kołodziejczyk, dyrektor departamentu produktu i aktuariatu TUnŻ Warta.

Podobnie bezpieczne i „proste w obsłudze” są lokaty strukturyzowane.

— Wbrew skomplikowanej konstrukcji, są one kierowane przede wszystkim do mniej doświadczonych inwestorów. Podstawowa zaleta struktur to gwarancja kapitału. Inwestor wie, że nie straci, nawet jeśli obstawi błędnie. Odchodzi więc cała masa dylematów związanych z inwestowaniem w akcje — kiedy z nich wyjść, czy zrealizować stratę itp. — zaznacza Emil Szweda, analityk z grupy Noble Banku.

Niektóre lokaty mają też wbudowane mechanizmy quasi-zarządzające, zwłaszcza te, które realizują tzw. strategię long-short, czyli taką, która pozwala jednocześnie zarabiać na grupie aktywów drożejących (np. cenach surowców) i tracących na wartości w tym samym czasie (np. nieruchomości, akcje).

Lokaty tego typu mogą także dotyczyć inwestycji na poszczególnych rynkach akcji (np. w Azji Środkowo-Wschodniej) lub w poszczególne sektory (np. akcje banków lub spółek sektora energii alternatywnej).

— Inwestycje w lokaty strukturyzowane można również potraktować jako hedging do już posiadanych inwestycji, czyli jako neutralizowanie ryzyka zmian cen posiadanych aktywów. Na przykład ktoś, kto ma oszczędności w dolarach, może kupić lokatę zakładającą dalszy spadek wartości amerykańskiej waluty. Co prawda, wówczas jego oszczędności dolarowe w przeliczeniu na złote stopnieją jeszcze bardziej, ale taka lokata wypracuje zysk, który ją zrekompensuje, oczywiście przy zachowaniu odpowiednich proporcji — dodaje Emil Szweda.

W co warto zainwestować za pośrednictwem produktów strukturyzowanych?

Michał Kurpiel

Xelion

Najbliższa przyszłość będzie należeć do segmentu produktów strukturyzowanych, a nerwowość na rynku akcji spowoduje przepływy kapitałów w stronę struktur. Produkty takie powinny stanowić tylko uzupełnienie portfela inwestycji, a nie fundamentalną jego część. Warto kupować takie struktury, które zdywersyfikują nasz portfel przez zmianę typu ryzyka. Ciekawym rozwiązaniem dla osób, które inwestują część swoich aktywów na rynku akcji, jest poszerzenie spektrum inwestycji o produkt oparty na ropie naftowej. Spoglądając w przyszłość i rozglądając się po ciekawych rynkach, warto postawić na Rosję. Gospodarka naszych sąsiadów rozwija się już dość szybko. Rosyjski budżet przez ostatnich 10 lat wzrósł z 9 do 520 mld dol. Przez najbliższych 10 lat rząd rosyjski chce zainwestować w infrastrukturę swojego kraju bilion dolarów.

Dr Michał Macierzyński

Bankier.pl

To, co modne, nie zawsze jest najlepsze. Teraz dużym powodzeniem cieszą się produkty strukturyzowane oparte na cenach surowców i żywności, a np. za dwa lata może przyjść załamanie na tych rynkach. Poza tym trzeba ostrożnie wybierać struktury, bo często zawierają ukryte koszty prowadzenia dystrybucji. Warto zainteresować się strukturami powiązanymi z indeksami giełdowymi, które teraz są bardzo niskie, a w perspektywie kilkuletniej raczej wzrosną. Ich przewaga nad inwestowaniem bezpośrednio w akcje czy poprzez fundusze inwestycyjne jest taka, że dają gwarancję kapitału.

Martyna Mroczek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Martyna Mroczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu