Jest trzeci chętny na Prime Car Management

opublikowano: 20-02-2019, 22:00
aktualizacja: 21-02-2019, 11:13

Po PKO Leasing i Hitachi wezwanie ogłosił fundusz Pollen Street Capital, podbijając stawkę do 20 zł za akcję

Drobni akcjonariusze Prime Car Management (PCM) mogą dostać zawrotów głowy, bo na ich akcje apetyt mają już trzej silni inwestorzy. Najpierw — jeszcze w listopadzie — wezwanie na walory spółki, za której jesienią płacono na giełdzie mniej niż 10 zł, ogłosiło PKO Leasing z grupy PKO BP, dające 11,38 zł za akcję. Potem do gry weszło branżowe Hitachi Capital, które zaoferowało 12,09 zł, a następnie podbiło stawkę do 18,05 zł.

Już trzecia firma chce przejąć spółkę, którą kieruje Jakub Kizielewicz. Licytacja sprawiła, że kurs od początku roku wzrósł
o blisko 60 proc.
Wyświetl galerię [1/2]

Ostra walka:

Już trzecia firma chce przejąć spółkę, którą kieruje Jakub Kizielewicz. Licytacja sprawiła, że kurs od początku roku wzrósł o blisko 60 proc. Fot. ARC

Dziś spółka podniosła propozycję do 22,25 zł. Czytaj więcej>>

Zapisy w obu tych wezwaniach kończyły się w najbliższych dniach — w przypadku PKO Leasing 25 lutego, a w przypadku Hitachi 22 lutego. Właśnie ten moment na przedstawienie swojej oferty wybrał londyński fundusz Pollen Street Capital.

Podbicie stawki

W środę 20 lutego po południu fundusz, poprzez spółkę zależną, wezwał do sprzedaży 100 proc. akcji PCM, oferując 20 zł za walor, a więc o 10,8 proc. więcej od Hitachi. Cena jest też o 77 proc. wyższa niż średni ważony kurs PCM z ostatniego półrocza. Przyjmowanie zapisów w tym wezwaniu ma się zacząć 13 marca i potrwać do 15 kwietnia.

„Wzywający zamierza nabyć akcje jako inwestycję długoterminową. Zamiarem wzywającego jest uzyskanie do 100 proc. akcji spółki oraz ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu. Wzywający zamierza wspierać bieżący rozwój spółki jako wiodącego na rynku dostawcy usług z zakresu leasingu samochodów i zarządzania flotą w Polsce” — głosi komunikat o wezwaniu.

PCM, działające na rynku pod szyldem Masterlease, ma we flocie prawie 36 tys. pojazdów. Pollen Street podaje, że przeprowadził szczegółowe due diligence i jego zdaniem giełdowa spółka „wykazuje trwałą przewagę konkurencyjną, która pozwoli jej osiągnąć sukces na rynkach docelowych”. Zapisy będą przyjmowane w punktach maklerskich Pekao. Na ewentualną transakcję będzie musiał zgodzić się UOKiK, który już wcześniej zgodził się na przejęcie PCM przez PKO Leasing lub Hitachi. Pollen Street Capital, który ogłosił wezwanie, to na polskim rynku nowicjusz. W portfelu funduszu znaleźć można firmy ubezpieczeniowe, pożyczkowe i niewielki bank — to głównie firmy działające na rynku brytyjskim.

„Pollen Street Capital jest zarządzającym aktywami oraz globalną, niezależną spółką zarządzającą inwestycjami w aktywa alternatywne, skoncentrowaną na inwestycjach w sektorze finansowym i usług dla biznesu, ze znacznym doświadczeniem w zakresie finansowania specjalistycznego (specialty finance). Spółka została utworzona w 2013 r., a obecnie zarządza aktywami o wartości ponad 2,5 mld GBP brutto w ramach private equity i strategii kredytowych” — czytamy w komunikacie o wezwaniu.

Po informacji o nowym wezwaniu kurs PCM poszedł mocno w górę i pod koniec sesji giełdowej za walory płacono 20 zł.

Rozchwiane notowania

Przypomnijmy, że PCM zadebiutowało na giełdzie w 2014 r., a spółkę na GPW wprowadził fundusz Abris. W ofercie publicznej40 proc. akcji sprzedano po 44 zł za walor. Rok później, po wygaśnięciu lock- -upu, Abris sprzedał pozostałe papiery po 42 zł. Wysokie wyceny były uzasadniane szczodrą polityką dywidendową PCM, które deklarowało dzielenie się z akcjonariuszami całością zysku. W ostatnim czasie — przed wezwaniami — kurs był dużo niżej, na co wpływ miała m.in. zmiana polityki dywidendowej. W połowie ubiegłego roku zarząd PCM ogłosił, że do 2020 r. chce wypłacać dywidendę w wysokości 1-2 zł na akcję, a zyskiem za 2017 r. nie podzielono się wcale. Obawy inwestorów wywoływało też wysokie zadłużenie, przekraczające 1,6 mld zł.

Jak pisaliśmy w „PB", pierwotne ceny w wezwaniach, ogłoszonych przez Hitachi i PKO Leasing, nie satysfakcjonowały ani zarządu PCM (który uznał, że nie odzwierciedlają wartości godziwej spółki), ani inwestorów, ani analityków. Łukasz Jańczak z Ipopemy wskazywał, że wartość PCM to „co najmniej 18 zł na akcję przy konserwatywnych założeniach: 30 proc. odpisu wartości rezydualnej floty i samochodów poleasingowych i 0-10 proc. dyskonta zastosowanego do innych aktywów".

W akcjonariacie PCM silną pozycję mają inwestorzy instytucjonalni. Najwięcej, bo prawie 17 proc. akcji, jest w posiadaniu OFE Aviva Santander. Powyżej progu 10 proc. są też OFE PZU Złota Jesień i PTE Aegon, a powyżej progu 5 proc. — Nationale-Nederlanden PTE i TFI PZU. W tym gronie był też do niedawna fundusz Franklin Templeton, ale w połowie lutego ogłosił zejście poniżej progu 5 proc.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy