KNF: 1,2 mln zł kary na insiderkę z NewConnect

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła 1,2 mln zł kary na Beatę Babińską, żonę byłego prezesa AQT Water.

To była jedna z najgorętszych spółek covidowej hossy na NewConnect. W szczycie pod koniec lipca kurs sięgał 65 zł, osiem razy więcej niż w dołku po wybuchu pandemii. Od tego momentu zaczął się szybko osuwać, aż 12 sierpnia na żądanie KNF handel został zawieszony. Przyczyną były transakcje kupna i sprzedaży akcji, dokonane przez osobą pełniącą funkcją zarządcze i osoby blisko związanej bez informowania o tym rynku.

KNF: 1,2 mln zł kary na insiderkę z NewConnect

opublikowano: 04-07-2022, 11:38
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła 1,2 mln zł kary na Beatę Babińską, żonę byłego prezesa AQT Water.

To była jedna z najgorętszych spółek covidowej hossy na NewConnect. W szczycie pod koniec lipca kurs sięgał 65 zł, osiem razy więcej niż w dołku po wybuchu pandemii. Od tego momentu zaczął się szybko osuwać, aż 12 sierpnia na żądanie KNF handel został zawieszony. Przyczyną były transakcje kupna i sprzedaży akcji, dokonane przez osobą pełniącą funkcją zarządcze i osoby blisko związanej bez informowania o tym rynku.

21 sierpnia spółka opublikowała serię komunikatów o transakcjach Beaty Babińskiej dokonanych jeszcze w maju, czerwcu i lipcu. Z początkowego stanu 20 proc. żona prezesa zeszła do 0,69 proc.

Po niemal dwóch latach KNF zdecydowała się nałożyć na inwestorkę 1,2 mln zł kary.

“Beata Babińska nie dopełniła ciążących na niej obowiązków dotyczących powiadomienia Komisji i Spółki o zawartych transakcjach na akcjach Spółki aż sześćdziesiąt osiem razy (łączna wartość transakcji Beaty Babińskiej wyniosła 3 641 020,90 zł), podczas gdy miała obowiązek zawiadomić o każdej kolejnej transakcji. Brak powiadomienia spowodował sytuację, w której inwestorzy nie mieli aktualnych danych o dokonywanych przez Beatę Babińską transakcjach, co uniemożliwiało im bieżące monitorowanie tych transakcji. Tym samym nie został zapewniony równy dostęp do informacji dotyczących zmian w akcjonariacie Spółki” - podano w uzasadnieniu.

Decyzja, wydana 9 czerwca, nie jest ostateczna.

W gorącym dla spółki okresie akcje systematycznie sprzedawał też prezes Wojciech Babiński. 25 września zostało mu już tylko 2,6 proc. z posiadanych pod koniec lipca 59 proc. Babiński złożył rezygnację z funkcji prezesa, a jego następcy ustalili, że w spółce brakuje części dokumentacji. W płaceniu zobowiązań były też zaległości. W listopadzie spółka złożyła wniosek o upadłość.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.