KNF radzi odwrócić zmiany w OFE

Nowa władza to nowe oblicze nadzoru nad rynkiem finansowym. Ten zaś zmiażdżył tzw. reformę OFE

Dopuszczenie inwestowania przez otwarte fundusze emerytalne w obligacje skarbowe, wprowadzenie zasady domyślnego członkostwa w OFE oraz skrócenie okresu przekazywania pieniędzy z OFE do ZUS — to część rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), płynących z analizy polskiego sektora emerytalnego. KNF składa się z siedmiu osób, z czego tylko przewodniczący i dwaj wiceprzewodniczący mają określoną kadencję.

Pozostała czwórka to przedstawiciele ministra finansów, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, Narodowego Banku Polskiego i prezydenta. Wyniki ostatnich wyborów zmieniły więc optykę co najmniej trzech członków KNF, a może i przedstawiciela NBP, gdzie zmiany kadrowe są w trakcie. Coraz więcej w KNF ma do powiedzenia PiS, coraz mniej nominaci koalicji PO-PSL.

Ostra krytyka

Ekipa PO-PSL doprowadziła na początku 2014 r. do umorzenia 51,5 proc. jednostek uczestnictwa zapisanych na rachunkach członków OFE i przekazania tych aktywów do ZUS. Już w 2011 r. zmniejszyła też z 7,3 do 2,3 proc. wysokość składki emerytalnej przekazywanej OFE (potem została zwiększona do 2,92 proc.). W 2014 r. zaczęła zaś domyślnie przekazywać składkę do ZUS. Członkowie OFE, którzy tego nie chcieli, musieli zgłosić sprzeciw.

Nawet jeśli go zgłosili, to na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego obejmuje ich mechanizm automatycznego umarzania części jednostek w OFE i przekazywania wynikających z tego pieniędzy do ZUS — tzw. suwak bezpieczeństwa. Przy okazji tych zmian OFE dostały zakaz inwestowania w instrumenty emitowane lub gwarantowane przez skarb państwa, a OFE stały się de facto funduszami typowo akcyjnymi. KNF nie zostawia na tych zmianach suchej nitki.

„Rok 2008 pokazał, że bardzo niska stopa zwrotu OFE w stosunkowo krótkim okresie może być podstawą do demontażu drugiego filara, wbrew racjonalnym argumentom o długoterminowym charakterze inwestycji emerytalnych. Przyszło to tym łatwiej, że dzięki umorzeniu aktywów OFE można było szybko i bez wywoływania większych niepokojów społecznych (w porównaniu ze wzrostem podatków czy redukcji zasiłku) zmniejszyć deficyt budżetowy, nawet jeśli taki zabieg zwiększa deficyt systemu repartycyjnego w długim okresie (…)” — czytamy w przygotowanej przez KNF analizie „Sektor funduszy emerytalnych w Polsce — ewolucja, kształt perspektywy”.

KNF zwraca uwagę, że dobrowolność uczestnictwa w OFE połączona z zakazem akwizycji sprawia, że populacja członków funduszy jest właściwie „zamrożona do wygaszenia” — w kolejnych latach będzie przechodzić na emeryturę, wymierać i starzeć się. Wypływy z suwaka będą się zatem szybko zwiększały, natomiast wpływy OFE ze składek powoli spadały. „Sytuacja, kiedy przy dodatniej stopie zwrotu aktywa OFE zaczną nominalnie spadać, to punkt erozji systemu — w ciągu następnych kilkudziesięciu lat aktywa skurczą się do wielkości symboliczneji filar kapitałowy straci sens istnienia” — uważa KNF.

Dywersyfikacja to bezpieczeństwo

Instytucja nadzorcza zwraca uwagę, że mechanizm suwaka może się dodatkowo wzmocnić po obniżeniu wieku emerytalnego. Według KNF wyraźna ujemna korelacja między stopą zwrotu OFE a waloryzacją konta w ZUS jest mocnym argumentem, że oszczędności emerytalne powinny być dzielone między filarami repartycyjnym i kapitałowym, w celu zapewnienia większej odporności emerytur na cykle koniunkturalne. Przywrócenie możliwości inwestowania OFE w krajowe i zagraniczne papiery skarbowe ma mieć ten sam cel.

„Obowiązujący od 2014 roku zakaz jest bowiem bezprecedensowy na tle innych systemów emerytalnych i oparty na wątpliwych przesłankach. Owszem, obligacje skarbowe w portfelach OFE są częścią długu jawnego, ale subkonto ZUS, przez swą indeksację, kreuje proporcjonalnie jeszcze większy ukryty dług publiczny. Co więcej, obecność instrumentów skarbowych w portfelach OFE pozwala na skuteczniejsze zarządzanie ryzykiem w drodze aktywnych strategii inwestycyjnych. Umiejętna realokacja między subportfelem akcji a subportfelem obligacji pozwala w danym okresie osiągnąć uśrednioną stopę zwrotu wyższą niż z każdego z indeksów (akcji lub obligacji) z osobna — w historii OFE takie sytuacje miały już zresztą miejsce” — uważa KNF.

Gremium zwraca uwagę, że zapewnienie długookresowych korzyści wynikających z odpowiedniej dywersyfikacji źródeł emerytury wymaga zwiększenia wysokości składek odprowadzanych do OFE. Sposobem osiągnięcia tego celu może być ustanowienie odprowadzania składek do OFE opcją domyślną dla osób wchodzących na rynek pracy, co wiąże się również z przywróceniem mechanizmu losowania. KNF zastrzega jednak, że niekoniecznie w takiej formie, w jakiej obowiązywał do 2014 r.

Po likwidacji suwaka w obecnym kształcie domyślną opcją zostałoby stopniowe przenoszenie pieniędzy z OFE na konto przez okres 5 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Ubezpieczony mógłby także wydłużyć ten okres do maksymalnie 15 lat poprzez wydanie odpowiedniej dyspozycji. Decyzja ta dotyczyłaby tylko aktywów kapitału emerytalnego, bieżące składki nadal trafiałyby do OFE. KNF za zasadne uważa, by od składek odprowadzanych na pięć lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego i później nie byłaby pobierana opłata manipulacyjna.

OKIEM PRZEDSTAWICIELA BRANŻY

W dobrym kierunku

MAŁGORZATA RUSEWICZ, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych

KNF wskazuje liczne problemy systemu emerytalnego w obecnym kształcie i proponuje rozwiązania mające poprawić jego kondycję. Po wstępnej analizie raportu katalog proponowanych zmian prowadzi w dobrym kierunku, jednak pomija pewne ważne zagadnienia. KNF np. nie w pełni rekomenduje ograniczenie tzw. suwaka, wskazuje tylko na zasadność przywrócenia możliwości inwestowania w obligacje skarbowe, a z perspektyw interesów przyszłych emerytów i polskiej gospodarki konieczne wydaje się poszerzenie możliwości inwestycyjnych funduszy o projekty infrastrukturalne, społeczne i innowacyjne, nie wspominając o pożyczkach papierów wartościowych czy pochodnych.

OKIEM PRZEDSTAWICIELA BRANŻY

W dobrym kierunku

MAŁGORZATA RUSEWICZ, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych

KNF wskazuje liczne problemy systemu emerytalnego w obecnym kształcie i proponuje rozwiązania mające poprawić jego kondycję. Po wstępnej analizie raportu katalog proponowanych zmian prowadzi w dobrym kierunku, jednak pomija pewne ważne zagadnienia. KNF np. nie w pełni rekomenduje ograniczenie tzw. suwaka, wskazuje tylko na zasadność przywrócenia możliwości inwestowania w obligacje skarbowe, a z perspektyw interesów przyszłych emerytów i polskiej gospodarki konieczne wydaje się poszerzenie możliwości inwestycyjnych funduszy o projekty infrastrukturalne, społeczne i innowacyjne, nie wspominając o pożyczkach papierów wartościowych czy pochodnych.

OKIEM PRZECIWNIKA OFE

Komisja niepotrzebnie komentuje

BOGUSŁAW GRABOWSKI, były prezes Skarbiec Asset Management Holding i były członek Rady Polityki Pieniężnej

Na wstępie muszę zaznaczyć, że uważam za skandaliczną sytuację, w której organ państwa powołany do nadzoru i kontroli nad sektorem finansowym zaczyna komentować działania ustawodawcy i prawo, wskazując, dokąd powinno zmierzać. Co do samych tez na temat OFE, to absolutnie się z nimi nie zgadzam. Dług publiczny każdego kraju nie uwzględnia długu systemu repartycyjnego, bo dług publiczny różni się od systemu długu repartycyjnego tym, czym obligacja zwykłej od obligacji wieczystej (tzw. konsoli). A różnią się one tym, że w przypadku obligacji trzeba w końcu zwrócić kapitał. Jeśli pożycza się na konsolę, to kapitału nigdy się nie spłaca. Spłaca się tylko oprocentowanie, które w tym przypadku jest wypłatą emerytur. Poza tym konto w ZUS waloryzuje się według wzrostu PKB. Jaka jest podstawa, by twierdzić, że w długim okresie OFE inwestujące w akcje i obligacje osiągną wyższą stopę zwrotu od wzrostu PKB?

OKIEM PRZECIWNIKA OFE

Komisja niepotrzebnie komentuje

BOGUSŁAW GRABOWSKI, były prezes Skarbiec Asset Management Holding i były członek Rady Polityki Pieniężnej

Na wstępie muszę zaznaczyć, że uważam za skandaliczną sytuację, w której organ państwa powołany do nadzoru i kontroli nad sektorem finansowym zaczyna komentować działania ustawodawcy i prawo, wskazując, dokąd powinno zmierzać. Co do samych tez na temat OFE, to absolutnie się z nimi nie zgadzam. Dług publiczny każdego kraju nie uwzględnia długu systemu repartycyjnego, bo dług publiczny różni się od systemu długu repartycyjnego tym, czym obligacja zwykłej od obligacji wieczystej (tzw. konsoli). A różnią się one tym, że w przypadku obligacji trzeba w końcu zwrócić kapitał. Jeśli pożycza się na konsolę, to kapitału nigdy się nie spłaca. Spłaca się tylko oprocentowanie, które w tym przypadku jest wypłatą emerytur. Poza tym konto w ZUS waloryzuje się według wzrostu PKB. Jaka jest podstawa, by twierdzić, że w długim okresie OFE inwestujące w akcje i obligacje osiągną wyższą stopę zwrotu od wzrostu PKB?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Obligacje / KNF radzi odwrócić zmiany w OFE