Komornicy kwestionują zmiany wynagrodzeń

Zwolnimy wszystkich pracowników, jeśli wejdą w życie proponowane przez rząd przepisy — przestrzegają komornicy.

Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało projekt ustawy o kosztach komorniczych, który zakłada wprowadzenie jednolitej stawki opłat komorniczych na poziomie 10 proc. i obniżenie stawki za wpłaty gotówkowe z 15 do 5 lub 3 proc.

Wcześniej pojawił się projekt ustawy o komornikach sądowych uznający opłaty stosunkowe za dochód skarbu państwa, od którego kancelaria pobiera tylko swoją degresywną prowizję. Obecnie opłaty są w całości przychodem kancelarii. Komornicy mają też nie płacić już VAT i stracić możliwość odliczania go. Stawka liniowa PIT ma zaś zostać zastąpiona w ich przypadku stawką progresywną.

Obie nowe ustawy mają wejść w życie razem, zastępując dotychczasową ustawę o komornikach sądowych i egzekucji. Według Krajowej Rady Komorniczej, regulacje zwarte w projektach ustaw spowodują spadek przychodów przeciętnej kancelarii o 27 proc. i w praktyce uniemożliwią działalność, która — choć komornicy mają status funkcjonariusza publicznego — finansuje się wyłącznie z opłat egzekucyjnych, nie otrzymując żadnych pieniędzy z budżetu państwa. W 2015 r. odzyskała zaś dla wierzycieli ponad 9 mld zł.

— Jedna trzecia kancelarii osiąga dochody miesięczne na poziomie 11 tys. zł brutto lub niższe. Niektóre kancelarie, szczególnie na wschodzie kraju, odnotowują straty. Mimo wzrostu liczby kancelarii już teraz nastąpił spadek zatrudnienia o 10 proc. Po wprowadzeniu nowych przepisów pracę może stracić co najmniej 6 tys. pracowników, w dłuższym terminie nawet 10 tys. osób — twierdzi Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej. W praktyce oznaczałoby to, że komornicy zwolnią wszystkich swoich pracowników administracyjnych.

W zawodzie zostaliby tylko komornicy oraz przygotowujący się do zawodu. Obecnie działa w Polsce 1558 kancelarii, w których pracuje 1536 komorników (niektóre kancelarie są w likwidacji lub mają czasowe wakaty w związku z emeryturami). Komorników wspiera 1855 asesorów, 670 aplikantów i ponad 10 tys. innych pracowników.

— Nawet bez zmian wynikających z projektu ustawy o kosztach komorniczych, a tylko po zmianach wynikających z projektu ustawy o komornikach, kancelaria, która ma miesięczny dochód brutto wysokości 10-12 tys. zł, będzie miała 0,5-1 tys. zł straty. Jeżeli komornik nie będzie w stanie ponosić kosztów osobowych i rzeczowych, to w pierwszej kolejności sięgnie po redukcję zatrudnienia. To jest największy składnik kosztów. Komornik będzie zmniejszał koszty, aż zostanie sam, a potem pewnie odejdzie z zawodu — uzasadnia Rafał Fronczek. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Komornicy kwestionują zmiany wynagrodzeń