Kompania: MSP może wrócić do blue chipów

Marcin Goralewski
opublikowano: 2003-08-25 00:00

Resort skarbu wciąż szuka giełdowych akcji, którymi zasili Kompanię Węglową. Pole manewru kurczy się, więc znów może skończyć się na rozdawaniu pakietów największych spółek. Decyzja ma zapaść za tydzień.

Skarb Państwa energicznie poszukuje „swoich” pakietów akcji w spółkach notowanych na warszawskiej giełdzie. A jak już znajdzie, to zamierza nimi dokapitalizować Kompanię Węglową (KW). Inwestorom nie wróży to nic dobrego, bo skutkiem takiego rozdawnictwa są spadki cen przekazywanych walorów. A w grę wchodzą ogromne pieniądze. Zgodnie z rządowymi założeniami, kompania otrzyma wsparcie w dwóch ratach — każda o wartości 200 mln zł. W lipcu jednak Jerzy Hausner, wicepremier i minister gospodarki, stwierdził, że KW zostanie zasilona 1,3 mld zł, z czego 800 mln ma otrzymać do września. Na decyzję został więc tydzień, a lista potencjalnych „dawców” robi się coraz krótsza.

Kilka dni temu ministerstwo wykluczyło przekazanie KW akcji Kęt i Świecia. Powód? Są one zablokowane przez tzw. rezerwę reprywatyzacyjną. Z tego samego powodu MSP nie będzie mogło skorzystać także z innych drobnych pakietów, np. banków, o czym przedstawiciele resortu sami zresztą już wspominali. Trzeba więc będzie sięgnąć do pakietów znacznie większych od resztówek reprywatyzacyjnych. Otwiera się więc pole do rozpoczęcia kolejnych etapów prywatyzacji notowanych spółek, a do zagospodarowania są pakiety sięgające 30-40 proc. konkretnych podmiotów. W takiej sytuacji znajduje się np. Impexmetal. Resort skarbu od kilku lat nie może zdecydować się na sprzedaż 31,5 proc. akcji spółki, a chętni pewnie by się znaleźli. Podobna sytua-cja dotyczy Ropczyc. W tym przedsiębiorstwie MSP ma ponad 20 proc. akcji, a reszta należy do drobnych inwestorów finansowych. Problem jednak w tym, że walory Impexmetalu i Ropczyc są warte na giełdzie około 105 mln zł. Za mało.

Analitycy obawiają się więc, że jeśli resort skarbu nie zdoła w ten sposób uzbierać potrzebnej kwoty, to znów sięgnie do giełdowych lokomotyw — PKN, KGHM czy TP SA.

— To oczywiste rozwiązanie. Rynek wchłonie te pakiety, bo będzie musiał je zagospodarować. Nastąpi czysto techniczny spadek, ale główny trend powinien zostać zachowany — mówi Radosław Solan, analityk BDM PKO.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce