Konkurowanie ceną już nie wystarcza

opublikowano: 30-12-2018, 22:00

Dziewiętnasta edycja rankingu „Gazele Biznesu” skupiającego najbardziej dynamiczne małe i średnie firmy wskazuje na pewną zmianę jakościową, która dokonuje się w ich stawce. Do głosu dochodzą spółki technologiczne

Trudno byłoby jednoznacznie stwierdzić, że wyraźnie zmieniła się struktura grupy Gazel Biznesu, jeśli chodzi o reprezentowane gałęzie gospodarki. Nadal dominują wśród nich handel detaliczny i produkcja przemysłowa (po prawie 40 proc. wszystkich laureatów). Nie sposób jednak nie zauważyć, że w ścisłej czołówce przybyło reprezentantów szeroko pojmowanego przemysłu 4.0. Prawie w każdym województwie przynajmniej jedno miejsce na podium zajmuje firma z branży IT, automatyzacji, przetwarzania i wymiany danych itp. Czy można to uznać za dowód, że Polska gospodarka rzeczywiście pokonała kolejny etap rozwoju i że nasz kraj przestaje już konkurować jedynie niskimi cenami, wynikającymi z dostępności dobrze wykształconej i taniej siły roboczej? Na to pytanie jednoznacznie odpowiedzą dopiero kolejne edycje naszego rankingu. Pewne jest jednak, że przestaliśmy już być rezerwuarem tanich rąk do pracy. Na kłopoty z pozyskaniem pracowników zwraca bowiem uwagę większość przedsiębiorców z tegorocznej listy.

Wyczytane…

Drugą tendencją, wyraźnie dostrzegalną w tegorocznym zestawieniu, jest kontynuacja trwającego od kilku już lat trendu spadkowego, jeśli chodzi o przyrosty obrotów osiągane przez laureatów, a warto przypomnieć, że to kryterium decyduje o miejscu w rankingu. O ile w 2016 r. jego zwycięzca, w ciągu trzech lat zwiększył obroty o 1413,3 proc., a w rekordowym roku 2010 nawet o ponad 3173 proc., o tyle w tegorocznej edycji przyrost obrotów zwycięskiej spółki Viatec wyniósł „tylko” 839,9 proc. To oczywiście nadal imponujący wynik, o którym marzy zapewne wielu właścicieli firm, jednak jednocześnie może on wskazywać, że polskie małe i średnie firmy wyczerpały już najprostsze możliwości zwiększania przychodów i zysków. Mimo że nadal o wiele dynamiczniej niż duże przedsiębiorstwa zwiększają przychody, to dynamika mierzona tysiącami procent będzie zarezerwowana raczej dla udanych start-upów niż podmiotów, które są obecne na rynku przynajmniej od trzech lat.

Regionalna struktura listy Gazel Biznesu nie zmieniła się znacząco. Jeśli przyjrzymy się tym województwom, w których liczbaGazel Biznesu jest największa, to jak zwykle prym wiodą: Mazowsze, Śląsk i Wielkopolska. Najmniej firm, podobnie jak w latach poprzednich, zakwalifikowało się zaś w województwach: świętokrzyskim, podlaskim, opolskim i lubuskim. Nietypowe jest jednak to, że w województwie mazowieckim w tegorocznym zestawieniu nastąpił bardzo znaczny spadek liczby zakwalifikowanych firm. Przed rokiem było ich 1079, a obecnie „zaledwie” 918. Ubytek 161 przedsiębiorstw, czyli tylu, ile Gazel znaleźliśmy np. na Lubelszczyźnie, wydaje się znaczący. Trudno go oczywiście jednoznacznie zinterpretować. Może to być jednorazowe „zachwianie”, jakie w poprzednim zestawieniu zanotowaliśmy np. w województwie łódzkim, a może to początek jakiejś poważniejszej tendencji. Aby odpowiedzieć na to pytanie musimy się jednak uzbroić w cierpliwość i poczekać rok, a potem przynajmniej jeszcze rok...

…i usłyszane

Wśród małych i średnich firm zaliczanych do grona Gazel Biznesu można w ostatnim czasie zaobserwować jeszcze jedną, ważną tendencję. Słowo „zaobserwować” jest tu jak najbardziej na miejscu, bo żeby się o niej dowiedzieć, nie wystarczy przestudiować tegoroczne i poprzednie zestawienia, lecz trzeba porozmawiać z przedsiębiorcami. To właśnie rozmowy z laureatami naszego rankingu wskazują, że w ostatnich dwóch latach najbardziej dynamiczne małe i średnie polskie firmy zwiększyły inwestycje. Po okresie dość długiego zastoju, który rozpoczął się wraz z kryzysem 2009 r. i latach akumulowania kapitału, ich właściciele uwierzyli wreszcie, że ożywienie gospodarcze ma trwały charakter, zaczęli odważniej zwiększać skalę swojego działania i unowocześniać przedsiębiorstwa. Rozmowy z przedsiębiorcami wskazują także że w ostatnich latach bardzo duży odsetek Gazel Biznesu wyszedł ze swoją ofertą na rynki zagraniczne, a to potwierdza postawioną na początku tezę o zmianie jakościowej, która nastąpiła wśród laureatów naszego rankingu. Dziś firmy te nie są już „ubogimi krewnymi” wśród graczy polskiej gospodarki, lecz w większości, nowoczesnymi, dobrze zarządzanymi przedsiębiorstwami, których umiarkowane rozmiary wynikają ze świadomej decyzji ich właścicieli.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Kowalczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu