Korupcja i niskie płace wypędzają lekarzy z Bułgarii

DI, PAP
opublikowano: 24-03-2012, 16:41

Codziennie z powodu korupcji i niskich zarobków co najmniej jeden lekarz wyjeżdża z Bułgarii do pracy za granicę. "To największa ucieczka mózgów w historii kraju" - alarmuje szef bułgarskiego oddziału Instytutu Społeczeństwa Otwartego Georgi Stojczew.

W 2011 roku wyjechało 600 lekarzy, czyli tylu, ile wynosi liczba studentów jednego rocznika ze wszystkich uczelni medycznych w kraju. Co więcej, tempo emigracji wydaje się wzrastać - od początku tego roku wyjechało już 400 dyplomowanych lekarzy.

Tylko 50,6 proc. absolwentów uczelni medycznych z ostatnich 5 lat ubezpiecza się w kraju - wykazało badanie Instytutu z lutego. Tymczasem w Bułgarii nie ma ani jednego bezrobotnego lekarza; wręcz przeciwnie, wciąż aktywni zawodowo często są lekarze, którzy już osiągnęli wiek emerytalny. "Oznacza to, że druga połowa absolwentów wyemigrowała" - konkluduje Stojczew.

Lekarzy brakuje, a szpitale na prowincji funkcjonują właśnie dzięki lekarzom w wieku emerytalnym. Od ponad roku 450 wakatów na prowincji czeka na obsadzenie przez lekarzy rodzinnych. Chodzi nie tylko o wakujące stanowiska w oddalonych obwodach, jak Kyrdżali na południowym wschodzie (51 wolnych miejsc) lub Silistra na północnym wschodzie (27 miejsc), lecz również w obwodach centralnych, takich jak Płowdiw.

W trzytysięcznym miasteczku Iwajłowgrad na południowym wschodzie kraju przy granicy z Turcją i Grecją nie ma na przykład ani jednego kardiologa.

Podobnie alarmująca jest sytuacja, jeśli chodzi o pielęgniarki, których dotychczas wyemigrowało około 4 tysięcy. Tymczasem w bułgarskich szpitalach potrzeba ośmiu tysięcy pielęgniarek.

Szef Bułgarskiego Związku Lekarzy Cwetan Rajczinow mówi, że w UE "nie ma kraju o niższym udziale wydatków na ochronę zdrowia w budżecie (niż Bułgaria) - stąd najniższe płace personelu medycznego". "W Europie istnieje reguła, zgodnie z którą lekarz nie powinien otrzymywać mniej niż trzy przeciętne płace krajowe. W Bułgarii jest inaczej" - dodaje.

Ok. 4 000-5 000 lekarzy z 31 000 członków Bułgarskiego Związku Lekarzy (zrzeszającego również emerytów) zgłasza gotowość do wyjazdu z kraju, a połowa rozważa taką możliwość - wynika z sondażu Instytutu Społeczeństwa Otwartego.

U podstaw decyzji lekarzy o emigracji leżą przede wszystkim niskie płace i korupcja w służbie zdrowia. Przed kamerami jednej z telewizji komercyjnych młody lekarz opowiadał o przypadkach korupcji i wyłudzania pieniędzy od pacjentów, których jest świadkiem.

Tymczasem w rządzącym od niespełna trzech lat centroprawicowym rządzie Bojko Borysowa teka ministra zdrowia po raz czwarty zmienia właściciela. Tym razem szefem resortu została 33-letnia prawniczka Desisława Atanasowa, która wcześniej przez kilka lat pracowała jako prawnik w prowincjonalnym szpitalu i przez rok szefowała parlamentarnej komisji zdrowia.

Atanasowa zapowiedziała, że jej pierwszym krokiem będzie walka z podwyżką cen leków. Niektóre z leków refundowanych przez Kasę Chorych, m.in. dla chorych na choroby nowotworowe, w ostatnim roku podrożały nawet czterokrotnie.

O konieczności zatrzymania lekarzy w kraju mówił premier. Jako receptę na problem zaproponował objęcie lekarzy zakazem wyjazdu lub wprowadzenie opłat za studia medyczne.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane