Krótki przewodnik po inwestycjach alternatywnych

Weronika A. Kosmala
opublikowano: 29-09-2019, 22:00

Menu jest bogatsze niż 7 pozycji, ale chcąc poznać rynki w przerwie na obiad, warto przejrzeć kartę skróconą, choć z winem dalekim od stołówkowego wyboru.

1. Arcydzieła

Mimo że rynek sztuki jest prawdopodobnie najchętniej komentowany w kontekście niszowych inwestycji, jest jednym z mniej wdzięcznych dla analityków. Dzieła, owszem, potrafią zdrożeć nawet w kilkuletnim horyzoncie, jednak podawanie uśrednionych stóp zwrotu bywa mocno mylące — o ile nie są to identycznie zachowane grafiki, prace artystów są zwykle jednostkowe, więc cena zależy nie tylko od trendu czy przelotnej mody. Warunkują ją m.in. technika, sposób opracowania czy rozmiar, ale również kwestie mniej zerojedynkowe — czy na portrecie jest na przykład kobieca krągłość, czy gorycz przemijania o posępnej twarzy wdowy.

2. Auta

Czy inwestycyjne dobro musi zjednywać prostą w odbiorze urodą? Byłoby to zbyt śmiałym uproszczeniem, czego dowodzi chociażby rynek kolekcjonerskich samochodów — zarówno lśniących i prosto z salonu, jak i rdzewiejących przez dekady w butwiejącej szopie. Zabytki motoryzacji miewają potencjał zwyżkowy głównie ze względu na rzadkość w obiegu, dlatego na aukcjach wystawiane są egzemplarze w różnych stanach zachowania i opuszczające fabryki w odległych sobie czasach. Podczas ostatniej licytacji Auburn Fall zaprezentowano na przykład fordy z 1916 r. i 2017 r. — model T przypominający filmy kostiumowe uzyskał cenę 16,5 tys. USD (66 tys. zł), a nowy GT nie znalazł kierowcy, mimo wymyślnej karoserii w odcieniu chabrowym.

3. Alkohole

Poznanie rynku inwestycyjnych alkoholi podczas lunchu musiałoby wydłużyć obiadową przerwę do pory następnego śniadania, mimo że podstawowe gatunki są dwa: wino i whisky. Mocniejsze z aktywów są przeważnie szkockie i japońskie, a wśród pierwszych za rarytas uchodzą trunki z tzw. silent distillery, a więc gorzelni, które zostały już zamknięte. Rynek win — w najbardziej szkolnym skrócie — obejmuje na mapie głównie Burgundię, Bordeaux, Dolinę Rodanu czy Szampanię, ale również Toskanię czy spieczoną słońcem Kalifornię, skąd pochodzą cabernety warte nawet kilkanaście tysięcy złotych.

4. Zegarki

O ile wysokoprocentowe trunki nie wzmagają poczucia czasu, popularną kategorią inwestycji alternatywnych są kosztowne zegarki — kieszonkowe i na nadgarstek, kunsztownie wysadzane brylantami i z wyblakłą przez niedbałość tarczą. Mimo że wartość wiekowych i zdobionych emalią egzemplarzy w złotej kopercie zwykle nie zdumiewa mniej wprawionych, ożywienie budzi wiadomość o tzw. tropikalnej tarczy, powstałej podczas długotrwałej ekspozycji zegarka na niesprzyjające warunki atmosfery. Prawdopodobnie unikatowy rolex w 18-karatowym złocie i o zmienionej w ten sposób kolorystyce tarczy został sprzedany w Christie’s za 583,5 tys. CHF.

5. Konie

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Tak jak wytypowanie Witkacego w roli znanego artysty czy butelki macallana jako cennej whisky nie wygląda na zadanie wymagające długoletniego trudzenia się w branży, inwestycje w konie mogą się okazać bardziej czasochłonne. W przeciwieństwie do odpowiedników mechanicznych, rynek zwierząt wybitnej urody lub tych wyścigowych wymaga od kolekcjonerów sporej biegłości, szczególnie że w obiegu są nie tylko licytowane na aukcjach klacze o połyskujących ogonach, ale też same końskie zarodki. Jeden z rekordzistów w kategorii wydatków i zwycięzca derbów w Kentucky, ogier Fusaichi Pegasus, kosztował nabywcę blisko 70 mln USD (280 mln zł).

6. Diamenty

Potocznie uznawane za przyjaciół kobiet, inwestycyjne diamenty bliskie są również mężczyznom, zwłaszcza że na aukcjach licytowane są nie tylko pierścionki rodem z palca Melanii Trump, ale i mniej efektowne bryłki czekające dopiero na szlif. Gdyby inwestor planował w przerwie na obiad okrojoną analizę SWOT, mocną stroną byłby najpewniej silny popyt na diamentykolorowe — landrynkowo różowy Pink Legacy o masie niemal 19 ct uzyskał w ubiegłym roku stawkę blisko 50,4 mln CHF właśnie ze względu na czystość i nasycenie barwy. Do poważnych zagrożeń zalicza się natomiast kwitnący rynek kamieni syntetycznych — brylanty z laboratorium łatwo zachwalać w kontekście krwawych historii narosłych wokół wydobycia, jednak trudno wypowiadać się o potencjale zwyżkowym, kiedy ich produkcja nie jest ograniczona jak naturalne zasoby.

7. Torebki

O ile względna powaga rynku kolekcjonerskich win czy samochodów nie pozwala na szeroko zakrojoną drwinę, aukcje inwestycyjnych torebek to osobny rozdział — mimo że stanowią aktywa wręcz stworzone dla spekulantów, w mediach lubi towarzyszyć im groteskowa aura. W grudniu ubiegłego roku model Birkin w rozmiarze 35 i wybielonej skórze nilowego krokodyla — tzw. matte himalaya — został sprzedany podczas londyńskiej aukcji za 236,8 tys. GBP (1,17 mln zł), a więc równowartość mieszkania z widokiem na centrum Warszawy. Czy zadecydowały o tym wykończenie w białym złocie i wysadzana brylantami malutka kłódka? Niekoniecznie, dlatego że mechanizm windowania cen torebek marki Hermès jest znacznie bardziej podręcznikowy: legenda zapisywania się na listę i oczekiwania latami na akcesorium nieużywane i prosto z warsztatu tak skutecznie ożywiła wtórny obieg, że domy aukcyjne regularnie zapełniają katalogi. O ile rynek wykazuje wyraźną zależność od koniunktury w Azji, przez wielu traktowany jest jako czyste źródło instrumentów do lokowania kapitału — na tyle, na ile czyste może być obecnie uprzednie pozbawienie skóry właściciela wywodzącego się z Nilu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika A. Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu