Kwintety wypełnią technologiczną lukę

opublikowano: 17-04-2019, 22:00

Przedsiębiorcy i naukowcy grający razem w zespołach mniejszych niż sekstety opracują nowe produkty, a potem je skomercjalizują

Projekty aplikacyjne, czyli poddziałanie 4.1.4 programu Inteligentny Rozwój (POIR), to szansa na zacieśnienie relacji między przedstawicielami biznesu i nauki, w tym wymianę doświadczeń, wiedzy i wyników prac B+R. Strumień unijnych pieniędzy popłynie wyłącznie do konsorcjów naukowo-przemysłowych. W szybkiej ścieżce, najpopularniejszym konkursie z grantami dla innowatorów, tego typu współpraca jest dobrowolna.

Barbara Brzezińska, menedżer w zespole innowacji, B+R,
dotacji i ulg PwC, podkreśla, że konsorcjanci powinni udowodnić ekspertom NCBR,
że znają swoją grupę docelową i wiedzą, jak do niej dotrzeć.
Zobacz więcej

PO PIERWSZE WIEDZA:

Barbara Brzezińska, menedżer w zespole innowacji, B+R, dotacji i ulg PwC, podkreśla, że konsorcjanci powinni udowodnić ekspertom NCBR, że znają swoją grupę docelową i wiedzą, jak do niej dotrzeć. Fot. WM

Natomiast poddziałanie 4.1.4 POIR wręcz ją wymusza i to na zasadach uregulowanych w umowach partnerstwa.

Nie lada wyzwanie

Barbara Brzezińska, menedżer w zespole innowacji, B+R, dotacji i ulg PwC, podkreśla, że w konkursie mogą startować konsorcja składające się z maksymalnie pięciu podmiotów. Tworzenie tego typu kwintetów może być jej zdaniem nie lada wyzwaniem.

— Niewielu wnioskodawców może pozwolić sobie na tak rozbudowaną współpracę. Najwyraźniej Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR), organizator naboru, chce, aby przypominał on formułę programu Horyzont 2020, w którym — oprócz Instrumentu MSP — nie ma możliwości składania wniosków samodzielnie. Wymagane są konsorcja złożone z minimum trzech podmiotów. Projekty aplikacyjne są dobrą zachętą dla firm do kooperowania w większych grupach — ocenia Barbara Brzezińska.

Warto, aby przedsiębiorcy i naukowcy grający w jednym zespole sprawdzili, czy istniejące na rynku rozwiązania, szczególnie te opatentowane i zarejestrowane, nie są przeszkodą w opracowaniu projektu i wdrożeniu go na rynek.

— Może to zbadać rzecznik patentowy, ale też przedstawiciele konsorcjum. Pomocne w tym będą ogólnodostępne bazy patentowe — podpowiada Barbara Brzezińska.

Nowość rezultatów

Konsorcjanci powinni zadbać o opis nowości rezultatu projektu. Warto, aby zwrócili uwagę na parametry nowego rozwiązania. Ważny jest też opis opłacalności wdrożenia wyników na rynek. Nie chodzi jednak tylko o zysk, na jaki liczy partnerstwo.

— Istotna jest również specyfika branży. Sektor farmaceutyczny czy lotniczy potrzebują więcej czasu na zwrot z inwestycji w projektach B+R. NCBR oczekuje racjonalnych założeń i wyliczeń bazujących na rzetelnych informacjach rynkowych. Konsorcjanci powinni udowodnić ekspertom rządowej agencji, że znają swoją grupę docelową i wiedzą, w jaki sposób dotrzeć do niej w najbliższych latach — wyjaśnia Barbara Brzezińska.

Największe szanse na grant mają przedsięwzięcia interdyscyplinarne (obejmujące kilka branż), które są innowacyjne w skali co najmniej Europy, a najlepiej świata.

— Konkurs jest ogólnopolski, a przekrój dziedzin spory. Wnioskodawcy będą konkurować między sobą w aż 15 krajowych inteligentnych specjalizacjach. Nowinki produkcyjne będą rywalizować z projektami dotyczącymi nowych materiałów lub technologii przetwarzania big data. NCBR wypatruje przełomowych i konkurencyjnych rozwiązań. Najlepiej, aby wynik projektu wypełniał potrzebę rynkową lub lukę technologiczną — zaznacza Barbara Brzezińska.

Dobrą wiadomością dla wnioskodawców są zmiany wprowadzone przez NCBR w kryteriach konkursu. Rządowa agencja zmniejszyła minimalną wartość kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia z 2 do 1 mln zł. Jednocześnie podniosła całkowitą wartość wspomnianych kosztów z 10 mln zł do 50 mln EUR, czyli ponad 210 mln zł.

Jakie zmiany

Ważną zmianą w tegorocznym naborze — podobnie jak w szybkiej ścieżce — jest korzystniejszy dla konsorcjów system oceny wniosków. Panel ekspertów odbędzie się już po poprawieniu wspomnianych wniosków. NCBR rekomenduje do dofinansowania średnio ok. 20 proc. projektów składanych wspólnie przez przedsiębiorców i naukowców. W poprzednim konkursie do rządowej agencji wpłynęło 128 wniosków na łączną kwotę dofinansowania ponad 617 mln zł. Do etapu oceny merytorycznej zakwalifikowały się 102 wnioski. Ostatecznie rządowa agencja wsparła 29 projektów kwotą ponad 137 mln zł.

Na jakie dziedziny stawiały wybrane konsorcja? Między innymi na nauki inżynieryjne, techniczne, medyczne i związane ze zdrowiem. W puli obecnego naboru jest 140 mln zł. NCBR wesprze tylko te projekty, które spełnią wszystkie warunki dostępu i uzyskają minimalny próg w każdym z kryteriów punktowych.

Najczęstsze błędy

Jakie wytyczne spędzają sen z powiek konsorcjantom? Wymieniają oni często np. zbyt wysokie koszty projektu, nieadekwatne do zaplanowanych prac. Problemem są również nierzetelnie prowadzone badania czystości patentowej. Poza tym konsorcjanci często uwzględniają w projekcie prace rutynowe,a one niestety nie mogą być elementem przedsięwzięcia. Zdarza się również, że członkowie partnerstw źle określają prace rozwojowe, bo kwalifikują je do badań przemysłowych. Inne błędy to niespójny opis merytoryczny wniosku, często przygotowywany na kolanie. Brakuje też informacji niezbędnych do oceny danego kryterium merytorycznego. W przypadku już realizowanych projektów głównym wyzwaniem dla konsorcjantów jest skompletowanie kadry. Planowana liczba osób potrzebnych do realizacji przedsięwzięcia często jest niedoszacowana.

Problemem jest też długi okres wyboru wykonawców, który w efekcie uniemożliwia terminową realizację poszczególnych etapów. Tak jak w poprzednim konkursie mazowieckie firmy i jednostki naukowe, które prowadzą inwestycje w swoim regionie, nie mają szans na wsparcie.

— Obowiązujące we wszystkich tegorocznych naborach POIR kryterium regionów słabiej rozwiniętych odnosi się do miejsca realizacji projektu, a nie działalności wnioskodawców. To oznacza, że firmy i jednostki naukowe z siedzibą w województwie mazowieckim mogą powalczyć o granty, jeżeli ich przedsięwzięcia będą realizowane poza Mazowszem — zaznacza Kamil Melcer, rzecznik NCBR.

Tomasz Zalewski, menedżer w zespole innowacji, ulg i dotacji w KPMG, liczy, że dotacje pomogą przedsiębiorcom w dostępie do nowych rozwiązań technologicznych, a współpraca z naukowcami wzmocni ich pozycję konkurencyjną na rynku.

— Rozwijanie relacji partnerskich między przedstawicielami biznesu i nauki jest szansą na obalenie stereotypowego myślenia o tych dwóch grupach — konkluduje Tomasz Zaleski.

140

mln zł To pula aktualnego naboru z poddziałania 4.1.4 programu Inteligentny Rozwój.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy