Marzenia a realia

PAWEŁ MORTAS, prezes Rafako
opublikowano: 16-07-2014, 00:00

ENERGETYKA: Bezpieczeństwo energetyczne kraju to temat gorących debat.

Razem z poszerzaniem się kręgu debatujących ucieka jednak istota problemu, czyli… zagrożenie dostaw prądu. To problem całkiem realny w kontekście starzenia się bloków energetycznych. Wyłączenia jeszcze nie dotykają metropolii, ale w peryferyjnych ośrodkach zaczynają być już problemem. Wymogi środowiskowe, nowinki, energia z odpadów czy ze słońca — wszystko to intryguje i pociąga, nie mówiąc o zasobach łupków. Ale bezpieczeństwo energetyczne tu i teraz zależy od elektrowni tradycyjnych.

Na szczęście udało się zbudować synergię publiczno- -prywatnych instytucji finansowych i wykonawców.

Prace w Opolu i Jaworznie ruszyły, może dzięki nieco staroświeckiemu myśleniu, że wspólnym interesem jest energia dla polskiej gospodarki. Przełamując urazy czy doraźne kalkulacje, udało się zapewnić finansowanie i prace polskim firmom. Kiedyś tam prąd z elektrowni solarnych może popłynie strumieniem, ale na razie możemy o tym pogawędzić przed kamerami, wiedząc, że nawet w zimie telewizora nie wyłączą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAWEŁ MORTAS, prezes Rafako

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu