Miasta chcą się zrzeszać, rząd zmienia ustawę

opublikowano: 06-11-2016, 22:00

Związek metropolitalny powstanie na razie tylko na Śląsku. Niektóre miasta proponują własne pomysły

Trwają prace nad ustawą o związku metropolitalnym, ale wyłącznie dla województwa śląskiego. Projekt Rada Ministrów przyjęła 27 września 2016 r. Nowy akt ma zastąpić ustawę o związkach metropolitalnych, która weszła w życie w styczniu 2016 r., ale nie ma do niej rozporządzeń. Pod koniec kwietnia Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji, zaprezentował rządowy projekt nowej ustawy.

Argumentował, że poprzednie regulacje mają wiele wad, a poza tym definicję metropolii wypełniają tylko konurbacja górnośląska i Warszawa z okolicami.

Ustawa przeznaczona wyłącznie dla Śląska ma „umożliwić sprawdzenie w praktyce modelu metropolitalnego opartego o związek gmin” i przeprowadzenie pilotażu. „Rozwiązania dla kolejnych obszarów metropolitalnych — uwzględniające doświadczenia z wdrażania niniejszej ustawy — będą mogły pojawić się w przyszłości” — napisano w uzasadnieniu ustawy.

— Rzeczywiście na Śląsku gminy już od dłuższego czasu mocno współpracują na rzecz rozwoju metropolii. Jednak podobne regulacje powinny powstać dla innych regionów, bo zainteresowanych jest znacznie więcej. Kiedy przygotowywaliśmy obecną ustawę metropolitalną, to chciało tego kilkanaście obszarów — mówi Marek Wójcik, ekspert Związku Miast Polskich, były minister administracji i cyfryzacji.

Dodaje, że nie wiadomo, ile ma potrwać pilotaż na Śląsku. — Możliwości rozwoju obszarów metropolitalnych z wykorzystaniem dostępnych narzędzi prawnych są coraz mniejsze nie tylko na Śląsku, a reszta kraju nie może czekać kilka lat na takie przepisy — uważa Marek Wójcik.

Zadania związku metropolitalnego nie różnią się znacząco w obu ustawach. Będą się skupiały głównie na kształtowaniu ładu przestrzennego, rozwoju społeczno-gospodarczym, planowaniu i koordynacji inwestycji w transporcie zbiorowym, w tym przebiegu dróg krajowych i wojewódzkich na terenie związku. Według Marka Wójcika, mógłby to być także np. wspólny zakup prądu. Samorządowcy na Śląsku już się przygotowują do nowych przepisów.

Biuro Górnośląskiego Związku Metropolitalnego (GZM) informuje, że wysokość składek będzie ustalona podczas prac nad wnioskiem o powołanie związku. Przedmiotem dyskusji będzie też liczba miast, jakie do niego wejdą. Według projektu ustawy składka będzie zawierała część stałą i zmienną. Gminy mają wpłacać w części stałej 0,5 proc. z ich udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych (w pierwszym roku — 0,1 proc.).

Wysokości części zmiennej jeszcze nie ustalono, ale ma zależeć od zadań przekazanych związkowi, co ma doprecyzować jego statut. Związek otrzyma 5 proc. wpływów z podatku PIT osób zamieszkałych na jego terenie (w pierwszym roku — 1 proc.). Na Śląsku będzie to 200-250 mld zł.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) i Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie odpowiedziały na nasze pytania o rozwiązania dla innych miast i gmin zainteresowanych związkami metropolitalnymi. W uzasadnieniu projektu ustawy dla Śląska napisano zaś, że „ze względu na konieczność zapewnienia zrównoważonego rozwoju pozostałych — mniejszych obszarów funkcjonalnych (…) pożądanym jest stworzenie narzędzi prawnych uzupełniających w tym zakresie »ustawę metropolitalną«”. Związku chce np. Bydgoszcz. Łukasz Krupa, pełnomocnik prezydenta miasta ds. metropolii, uważa, że wystarczy, aby rząd wydał odpowiednie rozporządzenia.

— We wrześniu 2016 r. wraz z 18 ościennymi gminami i dwoma powiatami powołaliśmy stowarzyszenie Metropolia Bydgoszcz. We wrześniu 2016 r. bezrobocie w Bydgoszczy spadło do 4,9 proc., rośnie zapotrzebowanie na pracowników z ościennychgmin, dlatego konieczne jest wspólne planowanie inwestycji chociażby w komunikację miejską. Aby nasz obszar nadal się rozwijał, ta współpraca musi nastąpić, bez względu na to, czy będziemy mieli ustawę o związku metropolitalnym dla naszego regionu — mówi Łukasz Krupa.

Natomiast samorządowcy z Pomorza przygotowali już nawet projekt ustawy o związku metropolitalnym w ich województwie. Pomysł poparło 49 gmin, 8 starostów i wojewoda. Michał Glaser, dyrektor biura stowarzyszenia Obszaru Metropolitalnego Gdańsk — Gdynia — Sopot, informuje, że Jacek Karnowski, prezydent Sopotu i wiceprezes stowarzyszenia, złożył do premier Beaty Szydło wniosek o utworzenie związku metropolitalnego i jest wstępna deklaracja gotowości prac nad tym po powstaniu ustawy dla Śląska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Miasta chcą się zrzeszać, rząd zmienia ustawę