Międzynarodowe relacje gospodarcze po pandemii

  • Materiał partnera
opublikowano: 23-09-2021, 10:30
aktualizacja: 23-09-2021, 10:43

Dla globalnego handlu pandemia jest katalizatorem, który nadaje siłę podskórnym dotąd tendencjom.

Unaocznia rywalizację dominatorów na gospodarczej mapie świata. Europa z Polską ma szansę odegrać w niej własną rolę, zamiast pozostać podrzędnym obszarem, który podlega uzależniającym wpływom sił biegunowych — utrzymywali uczestnicy debaty panelowej „Międzynarodowy handel i relacje gospodarcze po pandemii”, która odbyła się w trakcie XIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Handlowa geowojna była do niedawna konceptem abstrakcyjnym. Pandemia przybliżyła jego realność.

— ENISA, Agencja Unii Europejskiej ds. Cyberbezpieczeństwa, przeanalizowała ataki na łańcuchy dostaw w ciągu ostatnich lat. Tylko w 2021 r. ataki na dostawców wzrosły czterokrotnie w porównaniu z 2020 r. W związku z tym rządy rozważają objęcie ochroną państwa już nie tylko infrastruktury krytycznej, lecz również łańcuchów dostaw — mówiła Weronika Achramowicz, partner w kancelarii Baker McKenzie.

Strony starcia

Półprzewodniki okazują się jednym z głównych bohaterów handlowego starcia w skali świata. Czołowy producent półprzewodników ma siedzibę na Tajwanie. USA, Japonia, ale i Unia Europejska zabiegają, by produkcja półprzewodników, odgrywających główną rolę w budowie cyfrowych społeczeństw, skupiona była w Ameryce i Europie i dała tym kontynentom przewagę w konkurencji z Chinami.

— Pandemia ożywiła światową konkurencję w handlu. W Europie mocno zabrzmiał postulat, by nie wpisywać się w scenariusz rywalizacji chińsko-amerykańskiej, ale budować własną europejską agendę rozwoju.

Pandemia stała się wielkim stress testem dla menedżerów, którzy zderzyli się z wyzwaniem podjęcia działań korekcyjnych, o których kształcie dyskutowali w czasach zamrożenia gospodarek. Zrównoważony rozwój

zaczął być postrzegany jako metoda na podwyższenie bezpieczeństwa w społeczeństwie i gospodarce. Czy przedsiębiorstwa są gotowe przestawić się na dążenie do długoterminowych celów, a nie do kwartalnego maksymalizowania zysków? — pytał Michał Mrożek, wiceprezes ING Banku Śląskiego.

Drastyczny kryzys spowodowany przez pandemię stworzył nowe szanse, np. przyspieszył ruch ku cyfryzacji i automatyzacji.

— Procesy, których wdrożenie planowano na 3–5 lat, zostały zaimplementowane w kilka miesięcy. PAIH odnotowuje nie tyle przenoszenie produkcji z Azji do Europy, ile jej dywersyfikację. Przeplatanie się okresów zamknięcia rynków i ich odmrażania oraz działań stymulujących gospodarki spowodowało obnażenie kruchości łańcuchów dostaw: podrożenie i braki frachtów, wzrost kosztów produkcji, trudności w dostępie do surowców — analizował Krzysztof Drynda, prezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. W dobie COVID-19 światowa gospodarka podzieliła się wyraźnie na dwie makroekonomiczne strefy wpływu — amerykańską i chińską.

Widzimy, że rynek wewnętrzny w Chinach jest obecnie tak silny, że tamtejsza gospodarka może już rozwijać się samodzielnie, bez kontaktów ze światem zewnętrznym, bez importu. Pandemia zainicjowała w Europie długoterminowy proces reindustrializacji. Pogoń za maksymalizacją zysków, przez wynoszenie produkcji poza Europę, okazała się błędem — wskazał Paweł Prokop, wiceprezes Comarchu.

Kruchość łańcuchów

Gdy w 2020 r. światowy handel zmniejszył się o 12 proc., polski eksport wyrażony w złotym wzrósł. Dlaczego?

— Polski eksport jest zdywersyfikowany, a jego główną część stanowią dobra konsumpcyjne. W pandemii Komisja Europejska poluzowała zasady pomocy publicznej i dopuściła możliwość ubezpieczenia gwarancjami skarbu państwa transakcji handlowych z rozwiniętymi rynkami UE i niektórymi krajami OECD. Dzięki temu możliwe było utrzymanie planowanego poziomu eksportu z Polski — zauważył Tomasz Ślagórski, wiceprezes KUKE.

— Polska jest jedynym krajem w UE, w którym w minionej dekadzie nastąpił rozwój przemysłu. Model gospodarki nastawionej na rozwój przemysłu się sprawdza. Dlatego warto dywersyfikować rynki zbytu i dalej wzmacniać ten sposób budowania konkurencyjności polskiej gospodarki — diagnozował Tomasz Ślagórski.

Minione trzy dekady uczą, że potężny kryzys odbijający się na globalnym handlu pojawia się średnio raz na 10 lat. Za każdym razem znaczną rolę w jego przezwyciężeniu odgrywały państwa.

— Wojna handlowa na szeroką skalę jest stymulowana przez politykę fiskalną państwa. Pandemia uczy nas, że funkcje gospodarki powinny być stymulowane nie tylko przez politykę banków centralnych, ale też przez politykę fiskalną — wnioskował Łukasz Czernicki, główny ekonomista Ministerstwa Finansów.

— Warto budować w państwie mechanizmy bezpieczeństwa, które automatycznie uruchomią się w przypadku zaistnienia kryzysu — przekonywał.

Czy Polska, jako gospodarka o średniej wielkości, musi się opowiedzieć za sojuszem z jedną z wielkich stron globalnej rywalizacji, bo coraz trudniej będzie grać jednocześnie na dwóch fortepianach, co widać przy wdrażaniu 5G?

— Polska poradziła sobie z pandemią, bo dobrze wykorzystała swoje lata obecności w UE. Jednak gdyby Unia Europejska straciła pomysł na swoją tożsamość, mocno uderzy to w Polskę. Kryzys tożsamości Unii jest dla nas dużym zagrożeniem, bo jak dotąd mamy małe zdolności, by go niwelować — konkludował Paweł Prokop.

Łańcuchy dostaw powinny być łańcuchami wartości

Rozmowa z Weroniką Achramowicz*, radcą prawnym, partnerem w Baker McKenzie

W kontekście pandemii dużo mówi się o przerwanych łańcuchach dostaw. Półprzewodniki okazują się kluczem do uzyskania przewagi w gospodarczym wyścigu świata?

Weronika Achramowicz: Zdecydowanie tak. Pandemia pokazała jak bliski może być związek pomiędzy geopolityką handlową a konkretnymi problemami biznesowymi, i jak bezpośredni wpływ może mieć na nas, na uczestników obrotu handlowego. Rywalizacja o dostęp do półprzewodników - niezbędnego komponentu produktów zawierających w sobie element oprogramowania - bardzo dobrze to obrazuje. Tajwański monopolista w produkcji półprzewodników, który stał się graczem w tej wojnie, zdecydował się zdywersyfikować ryzyko i wybudować dwie nowe fabryki w tak zwanych neutralnych jurysdykcjach - jedną w Stanach, w Arizonie, drugą w Japonii. Kongres US już w ubiegłym roku uchwalił Chips-for-America-Act, ustawę która wprowadza system wsparcia i zachęt do lokowania produkcji półprzewodników w USA, prowadzenia badań i rozwoju oraz bezpieczeństwa łańcucha dostaw. Unia Europejska dołączyła do tego wyścigu, zapowiedzią o pracach nad nową europejską ustawą o chipach. Celem tych działań jest stworzenie ekosystemu do produkcji przewodników lokalnie, a tym samym zapewnienie bezpieczeństwa dostaw. Komisarz ds. przemysłu UE Thierry Breton, wprost mówi, że tworzenie zaawansowanych półprzewodników to wyścig o światowe przywództwo technologiczne i przemysłowe.

Tak więc mamy nowy wyścig zbrojeń - o bezpieczeństwo łańcucha dostaw?

Tak, te poprzerywane pandemią łańcuchy dostaw stały się dodatkowo celem zorganizowanych, intencjonalnych cyberataków. Z raportu ENISA, Agencji Unii Europejskiej ds. Cyberbezpieczeństwa, który został opublikowany w lipcu tego roku, i w którym Agencja analizuje ataki na łańcuchy dostaw z 2020 i pierwszej połowy 2021, wynikają dwa wnioski. Po pierwsze takich ataków jest coraz więcej. Po drugie, zdecydowanie częściej celem ataku jest dostawca, a główny zamawiający obrywa rykoszetem. Wynika to stąd, że funkcjonujemy w czasach zaawansowanej cyfrowej współzależności i łatwiej, taniej i skuteczniej jest zaatakować zaufanego dostawcę i jednym, celowanym incydentem skompromitować całą sieć głównego zamawiającego, jego klientów lub innych dostawców.

W ślad za raportem ENISA przygotowała rekomendacje dobrych praktyk, postulując wprowadzenie ich na poziomie całej Unii, także można spodziewać się kolejnych inicjatyw prawnych w tym obszarze. W kontekście infrastruktury krytycznej już mamy silną kontrolę państw członkowskich na poziomie właścicielskim - państwa wprowadzają albo intensyfikują mechanizmy monitorowania i ewentualnie blokowania zagranicznych inwestycji bezpośrednich. Polska również ma takie przepisy - ustawę o kontroli niektórych inwestycji, przepisy sektorowe. Teraz możemy spodziewać się inicjatyw prawnych zmierzających do zapewnienia większej kontroli państwa nad tym jak instytucje i przedsiębiorcy korzystają i kontrolują swój łańcuch dostaw, jeśli może mieć on wpływ na infrastrukturę krytyczną, a więc takie systemy, obiekty, urządzenia bądź instalacje, które są niezbędne do minimalnego funkcjonowania gospodarki i państwa.

W kontekście po-pandemicznych łańcuchów dostaw mówi się o nowym podejściu do kwestii łańcucha wartości. Na czym ono polega?

Obserwujemy nowe otwarcie w temacie społecznej odpowiedzialności biznesu i celów ESG (environmental - social - governance). Myślę, że tym razem może przynieść ono rzeczywistą zmianę. Przede wszystkim, już teraz mamy konkretne regulacje, na poziomie krajowym i unijnym, które nakładają na spółki obowiązek ujawniania informacji o podjętych działaniach w zakresie ochrony środowiska, danych społecznych i związanych z ładem korporacyjnym (ESG). Inicjatywa prawna już teraz wprowadza konkretne parametry regulacyjne i dalej się intensyfikuje: niedawno Komisja wydała przewodnik odnośnie due diligence w łańcuchach dostaw i choć na razie koncentruje się on na wykluczeniu pracy przymusowej z tego łańcuch, to pokazuje kierunek, w jakim będą podejmowane działania legislacyjne. Poza tym, inwestorzy, instytucje finansowe i zarządzające aktywami dążą do pełnego włączenia kryteriów ESG w proces inwestycyjny - spółki nie prowadzące działalności zgodnie z celami ESG będą miały utrudniony dostęp do finansowania, jeśli nie dołączą do tego kierunku działania. I wreszcie, sami klienci wymuszą zmiany, bo kryterium biznesowego fair play w procesie produkcji coraz powszechniej determinuje decyzje zakupowe.

*Weronika Achramowicz jest radcą prawnym, partnerem w Baker McKenzie. W warszawskim biurze kancelarii współprowadzi praktykę transakcyjną i międzynarodowego prawa handlowego. Jest członkiem komitetu sterującego międzynarodowego prawa handlowego (International Commercial and Trade) w regionie EMEA Baker McKenzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane