Mieszkania: Hongkong drożeje, Grecy tracą, a Polska… (RANKING)

  • Emil Górecki
opublikowano: 02-04-2013, 10:50

Kryzys na rynku mieszkaniowym daje się we znaki większości rynku. Jednak właściciele z Hongkongu, Dubaju, Brazylii czy Rosji nie płaczą. A Polska?

Brytyjska agencja nieruchomościowa Knight Frank podsumowała tempo wzrostu cen mieszkań na świecie. Okazuje się, że kupienie mieszkania rok temu było najlepszą inwestycją w Hongkongu. Przez ostatni rok ceny wzrosły tam o 23,6 proc., a w samym czwartym kwartale 2012 r. – o 6,3 proc. Drugą trafioną lokalizacją był Dubaj (roczny wzrost o 19 proc., kwartalny o 8,9 proc.), a trzecią – Brazylia (odpowiednio 13,7 proc. i 2,7 proc. Najwyżej uplasowaną lokalizacją w Europie jest Rosja, która zajęła piąte miejsce z rocznym wzrostem cen metra kwadratowego o 10,2 proc., a kwartalnym 1,2 proc.

Gdzie w rankingu znajduje się Polska? Daleko, zajmuje dopiero 41. miejsce. Według danych Knight Frank, w 2012 r. wartość naszych mieszkań statystycznie spadła o 1,5 proc., choć już w samym czwartym kwartale wzrosła o 0,2 proc. Wśród 55 lokalizacji, które znalazły się na liście Global House Price Index, pozytywną dynamiką wartości mieszkań w całym zeszłym roku pochwalić się mogły 33. W ilu badanych miejscach pozytywny trend widać było w czwartym kwartale? W 26. Według danych w najgorszej sytuacji są właściciele mieszkań w Grecji, którzy w 2012 r. stracili 13,2 proc., a w ostatnim kwartale  - 3,8 proc.

Agencja pokazuje też rynki, które najszybciej rosną w kryzysie, czyli okresie po upadku banku Lehman Brothers (3 kwartał 2008 r.). Tu znów wygrywa Hongkong. Najlepszy rynek w Europie (Norwegia) jest dopiero na ósmy miejscu w zestawieniu.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki, ONO

Polecane