Czytasz dzięki

Mniej niż 10 proc. szans na uzyskanie pomocy w ramach SPO WKP

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 23-09-2005, 15:52

W trzeciej rundzie aplikacyjnej Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw dla działania 2.3 - nowe inwestycje małych i średnich przedsiębiorstw - pomoc uzyskało ok. 9 proc. wniosków - poinformował w piątek wiceprezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości (EuCP) Jerzy Kwieciński.

 W trzeciej rundzie aplikacyjnej Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw dla działania 2.3 - nowe inwestycje małych i średnich przedsiębiorstw - pomoc uzyskało ok. 9 proc. wniosków - poinformował w piątek wiceprezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości (EuCP) Jerzy Kwieciński.

W piątek w Warszawie odbyła się debata w ramach Targów Usług Finansowych "Pieniądz 2005". Uczestniczyli w niej m.in. przedsiębiorcy, eksperci administracji i przedstawiciele organizacji biznesu

Wyniki trzeciej rundy aplikacyjnej zostały ogłoszone w czwartek. Przedstawicielka Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) Aleksandra Sztetyłło poinformowała o zatwierdzeniu 386 wniosków o dofinansowanie spośród 4 tys., które napłynęły w tej turze i 1,1 tys., które przeszły ocenę techniczną.

"Dla porównania, w pierwszej rundzie było to 11 proc. wniosków zaopiniowanych na +tak+, zaś w drugiej ok. 6 proc." - powiedział Kwieciński. "Jest to znacznie poniżej 30 proc. dla wniosków pozytywnie ocenionych w ramach funduszy przedakcesyjnych PHARE, ale pula pomocy finansowej z funduszy strukturalnych jest znacznie większa" - dodał.

Kwieciński przytoczył także dane z czwartkowego raportu Komisji Europejskiej o stopniu wykorzystania funduszy strukturalnych przez państwa członkowskie. "Raport stwierdza, że Polska jednoznacznie jest beneficjentem Unii" - wyjaśnił Kwieciński. W 2004 r. do Polski trafiło w sumie 2,7 mld euro - to rekord wśród nowej unijnej dziesiątki. W tym czasie Polska wpłaciła do unijnego budżetu ok. 1,3 mld euro składki, czyli już w pierwszym roku członkostwa zarobiliśmy netto 1,4 mld euro.

Kwieciński uważa, że za ubieganiem się o fundusze przemawia coraz większy zakres objętych unijnym dofinansowaniem działań (nie tylko inwestycje w sprzęt komputerowy, maszyny, ale i usługi doradcze, szkoleniowe, zakup nieruchomości).

Ponadto, jak wyjaśnił wiceprezes EuCP, w porównaniu ze wsparciem ze środków PHARE, znacznie wyższy jest górny pułap pomocy dla przedsiębiorcy. Przykładowo w ramach PHARE 2002 było to 100 tys. euro na przedsiębiorcę. Obecnie w ramach niektórych działań SPO WKP (np. działania 2.2.1 - nowe inwestycje), nie ma górnego pułapu dofinansowania.

Według Kwiecińskiego, zdobywane dziś przez przedsiębiorców doświadczenie w ubieganiu się o pomoc unijną, nawet jeśli ich wnioski zostaną odrzucone, będzie procentować w kolejnej turze wykorzystania funduszy pomocowych w okresie 2008-2013.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W trakcie debaty, redaktor ds. funduszy unijnych dziennika "Puls Biznesu" Monika Niewinowska stwierdziła, że fundusze unijne są dla firm, które są w dobrej kondycji finansowej i mogą realizować inwestycje samodzielnie. "Dla małych firm, często podupadających, wsparcia unijnego nie przewidziano" - polemizowała Niewinowska ze zwolennikami ubiegania się o dotacje unijne.

Według niej, w przypadku małych projektów, koszty przygotowania wniosku i doradztwa są stosunkowo wysokie w odniesieniu do kwoty dofinansowania i niejednokrotnie bardziej opłacalne staje się skorzystanie z kredytu, czy pożyczki z funduszu poręczeniowego.

Wśród argumentów na "nie" w kwestii ubiegania się o unijną pomoc, Niewinowska przytoczyła także skomplikowane procedury aplikacyjne i niejasność w kwestii tzw. "kosztów kwalifikowanych" (podlegających refundacji ze środków unijnych po zrealizowaniu projektu przez inwestora - PAP).

"Zakres kosztów kwalifikowanych w projektach z dziedziny doradztwa jest tak ograniczony, że dotacja unijna wynosi w praktyce nie 50 proc. wartości inwestycji, a ok. 25 proc. Przykładowo przy uzyskiwaniu certyfikatu jakości, inwestor może do kosztów tych zaliczyć doradztwo, ale nie może zaliczyć kosztów audytu, czy wdrożenia certyfikatu" - wyjaśniła.

Dodała, że długie oczekiwanie na zatwierdzenie wniosku o wsparcie unijne niejednokrotnie przesuwa realizację inwestycji w czasie tak bardzo, że z punktu widzenia aktualności sytuacji na rynku staje się ona spóźniona.

Paweł Tkaczyk z Ministerstwa Rolnictwa stwierdził, że efekty funduszy strukturalnych będą widoczne w perspektywie 20-30 lat. Argumentując na "tak" powołał się na analizy Komisji Europejskiej, które mówią, że 1 euro zainwestowane w ramach pomocy strukturalnej podnosi o 1,33 euro roczne PKB na mieszkańca w krajach korzystających z pomocy.

Podkreślił, że olbrzymią zaletą funduszy strukturalnych jest fakt, iż zmuszają one przedsiębiorcę do np. restrukturyzacji firmy, sprecyzowania długofalowych planów rozwoju.

Poinformował, że w ramach funduszy dla polskiego rolnictwa i przetwórstwa rolno-spożywczego na lata 2005-2007 (ok. 2 mld euro przewidzianego wsparcia finansowego) złożono ok. 55 tys. wniosków o dofinansowanie, które w zasadzie w ciągu br. wyczerpały pulę środków pomocowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane