Modzelewski: jest powódź, podnieśmy VAT o 2 pkt proc.

Jarosław Królak
opublikowano: 26-05-2010, 00:00

Dramatyczna sytuacja

Były wiceminister finansów namawia rząd do niepopularnych decyzji podatkowych

Dramatyczna sytuacja

państwa uzasadnia zmiany

w podatkach — przekonuje

znany ekspert.

Coraz mniej efektywny system fiskalny, spadające wpływy z podatków, prawo podatkowe pisane pod dyktando lobbystów, setki razy nowelizowane niezrozumiałe ustawy podatkowe, wielka dziura budżetowa. O jakim kraju mowa? Niestety, o naszym. Taki obraz polskiego systemu podatkowego wyłania się z raportu prof. Witolda Modzelewskiego, byłego wiceministra finansów, który dziś zostanie zaprezentowany na konferencji prasowej.

— Brutalna prawda jest taka, że wpływy z podatków spadają. W ubiegłym roku dochody z VAT były niższe o 2,5 proc., z PIT o 7,7 proc., a z CIT o 11 proc. W tym roku prawdopodobnie zaplanowane wpływy też nie zostaną zrealizowane. A rosnący deficyt budżetowy trzeba będzie sfinansować. Uważam, że rząd nie ma wyjścia i musi zreformować i uszczelnić system fiskalny — mówi prof. Witold Modzelewski, prezes Instytutu Studiów Podatkowych (ISP).

Były wiceminister proponuje radykalne działania.

Bezczynność rządu

Coraz więcej krajów europejskich gorączkowo zaczyna szukać oszczędności i dodatkowych wpływów budżetowych. Czy Polska, jak mawia premier Tusk — zielona wyspa stabilności w Europie, też będzie zmuszona do podobnych działań? Raport "Ewolucja systemu podatkowego w Polsce: stan obecny, przyczyny kryzysu", opracowany przez ISP, nie pozostawia złudzeń.

— Od kilku lat psuto podatki w Polsce. Już rok temu w pierwszej edycji naszego raportu wskazywaliśmy na zagrożenia. Niestety, nasze apele pozostały bez echa. Liczymy, że nowy raport skłoni rząd do refleksji — mówi "PB" prof. Modzelewski.

Co proponuje? Wzorem innych krajów przede wszystkim podwyżkę stawki VAT.

— Podniesienie podstawowej stawki o 2 pkt proc. dałoby rocznie budżetowi do 10 mld zł. To kwota nie do pogardzenia w coraz trudniejszej sytuacji finansów publicznych. Myślę, że taką podwyżkę rząd umiałby wytłumaczyć obywatelom w dramatycznej sytuacji powodziowej, kiedy mnóstwo ludzi traci dorobek życia i potrzebuje pomocy finansowej. Ponadto ustawa o VAT jest tak zła, że należy napisać nową — twierdzi prof. Modzelewski.

Profesor wskazuje, że system fiskalny dałoby się uszczelnić dzięki skasowaniu zwolnień i ulg w podatkach dochodowych.

— Należy napisać nową, jedną ustawę o podatku dochodowym, dla wszystkich rodzajów dochodów. Bez ulg i zwolnień, ale za to z możliwością odliczania kosztów uzyskania przychodów, także dla pracowników, którzy dziś są dyskryminowani. Ludziom opłacałoby się zbierać faktury i je rozliczać. Nakładanie kas fiskalnych na kolejne grupy zawodowe, jak to zamierza czynić rząd, nie przyniesie efektów fiskalnych — mówi Modzelewski.

Wybory i odwaga

Co sądzą inni eksperci podatkowi?

— Niewątpliwie potrzebne są działania oszczędnościowe i podnoszące wpływy budżetowe. Jakie? Myślę, że jakieś ruchy po stronie podatku VAT na pewno: albo wzrost stawki, albo poszerzenie bazy podatkowej. Do tego powrót do wyższej składki rentowej. Jednak obawiam się, że do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych rząd nie odważy się na jakiekolwiek działania przy podatkach — uważa prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC.

Jarosław Neneman, były wiceminister finansów, także dostrzega pole manewru.

— Podwyżka stawki VAT może i dałaby się uzasadnić, lecz moim zdaniem najważniejsze jest ujednolicenie stawek VAT, czyli zniesie- nie stawek preferencyjnych, oraz likwidacja ulg i zwolnień podatkowych. Po co komu np. ulga na internet? Obawiam się jednak, że politykom nie starczy odwagi, szczególnie w okresie kampanii wyborczej — mówi Jarosław Neneman.

Postulaty prof. Modzelewskiego

1. Podwyżka podstawowej stawki VAT z 22 do 24 proc.

2. Napisanie zupełnie nowej ustawy o VAT

3. Profiskalna naprawa regulacji VAT dotyczących m.in. ulgi na złe długi i przywrócenia sankcji podatkowej

4. Naprawa ustawy akcyzowej

5. Likwidacja oddzielnych ustaw o podatkach dochodowych (PIT oraz CIT) i napisanie jednej ustawy o Powszechnym Podatku Dochodowym

6. Likwidacja wszystkich zwolnień od podatków dochodowych.

7. Wprowadzenie zasady, że dochody inwestowane nie są opodatkowane

8. Umożliwienie wszystkim podatnikom pomniejszania podatku dzięki odliczaniu kosztów uzyskania przychodu

9. Wprowadzenie podatku dochodowego w rolnictwie

10. Podniesienie składek na ubezpieczenia społeczne

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu