Musimy zmienić podejście do inwestorów

opublikowano: 20-03-2014, 00:00

Dziś Polska jest atrakcyjna, ale niedługo zacznie przegrywać ze Słowacją i Turcją. Rząd to wie.

We wtorek VW ogłosił inwestycję we Wrześni za 800 mln EUR, ale eksperci już się martwią, że wkrótce Polska zacznie przegrywać walkę o projekty. — Utraciliśmy przewagę konkurencyjną, czyli relatywnie niskie płace i małe koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Przestajemy być konkurencyjni w stosunku do krajów rozwijających się. Inwestorzy dają sygnały, że trzeba coś zmienić. Muszą być bardzo konkretne zachęty Laurent Freixe, wiceprezes Nestle, przyznaje, że być może bardziej innowacyjna od Polski jest mała Słowacja.

od rządu — mówi Małgorzata Bonikowska, partner w centrum analitycznym ThinkTank. Rafał Antczak, członek zarządu Deloitte, uważa, że konflikt na Ukrainie to moment, który należy cynicznie wykorzystać zachwalając inwestorom stabilność Polski. Ale ostrzega przed pułapką średniego dochodu, w którą wpada 80 proc. krajów.

— Nie może być tak, że w rankingu Doing Business mamy patchwork. Jesteśmy na trzecim miejscu pod względem dostępu do kapitału, awansowaliśmy z 80. na 60. pozycję, jeśli chodzi o wydawanie pozwoleń na budowę, jednak pod względem dostępności sieci energetycznej zajmujemy 130. miejsce. Nikt nie zbuduje fabryki, żeby produkować przy świecach — mówi Rafał Antczak.

Laurent Freixe, wiceprezes Nestle, koncernu spożywczego, który w Polsce buduje dziesiąty zakład, przyznaje, że być może bardziej innowacyjna od Polski jest mała Słowacja. Janusz Piechociński, wicepremier i minister gospodarki, zdaje sobie sprawę z zagrożeń.

— Dziś Europa jest na końcu listy miejsc, w których warto inwestować, a pieniądza jest coraz mniej i rywalizacja jest coraz bardziej brutalna. Premier Turcji powiedział mi: przebiliśmy was, bo przez siedem lat dokładamy do pensji pracowników firm, które u nas inwestują. Staliśmy się hubem w centrach usług, ale rząd Malezji przeznaczy 60 mld USD na internet i kształci studentów, także w języku rosyjskim, żeby ściągnąć inwestycje — mówi Janusz Piechociński.

Wicepremier uważa, że konieczna jest zmiana funkcjonowania aparatu skarbowego i systemu sądownictwa. Zapowiada dalszą deregulację i nowelizację ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane