Na południu doceniają znaczenie innowacji

opublikowano: 01-03-2018, 22:00

Na gali Gazel Biznesu zorganizowanej w Krakowie spotkali się przedstawiciele najbardziej dynamicznych małych i średnich firm aż z trzech województw — podkarpackiego, świętokrzyskiego i oczywiście małopolskiego

W krakowskiej imprezie wzięło udział około 500 gości reprezentujących 230 firm z trzech regionów, które pod względem struktury gospodarczej różnią się od siebie znacząco.

Gdy byłem dzieckiem, oglądałem lądowanie człowieka na Księżycu. Dziś widzę, jak amerykański milioner wysyła swój samochód na Marsa. Czegóż mogę państwu życzyć w tak ciekawych czasach? Niech moc będzie z wami — żartował, odbierając statuetkę Gazeli, Zdzisław Lenart, wiceprezes Bimergu (w środku). Na zdjęciu w towarzystwie Mirosława Ostrowskiego, prezesa Playady (z lewej) i Bartosza Kumańskiego, właściciela spółki Biologistic.
Wyświetl galerię [1/6]

KOSMICZNE ŻYCZENIA:

Gdy byłem dzieckiem, oglądałem lądowanie człowieka na Księżycu. Dziś widzę, jak amerykański milioner wysyła swój samochód na Marsa. Czegóż mogę państwu życzyć w tak ciekawych czasach? Niech moc będzie z wami — żartował, odbierając statuetkę Gazeli, Zdzisław Lenart, wiceprezes Bimergu (w środku). Na zdjęciu w towarzystwie Mirosława Ostrowskiego, prezesa Playady (z lewej) i Bartosza Kumańskiego, właściciela spółki Biologistic. Fot. Filip Wyporski

Zgodna ocena sytuacji

Mimo różnic, laureatów z tych województw łączy to, że doceniają znaczenie innowacyjności i ekspansji. Jak podkreślał Zdzisław Lenart, wiceprezes spółki Bimerg, która zwyciężyła w rankingu województwa świętokrzyskiego, innowacyjność to podstawa działalności.

— Tworzymy własne centrum badawczo-rozwojowe, które pozwoli na zwiększenie asortymentu produkowanych przez nas profili stalowych. To, co robimy dziś, to wyroby standardowe, stosowane np. w budownictwie, ale zamierzamy wytwarzać także profile specjalne dla branży automotive i technik solarnych. Centrum B+R, które ruszy za dwa lata, nam to umożliwi — mówił Zdzisław Lenart.

Jego zdaniem, o rozwoju firmy decyduje także zwiększanie zasięgu działania.

— Kupując zakład w Gostyninie, wyszliśmy z naszego regionu na Mazowsze, a zamierzamy ruszyć dalej — za granicę — mówił wiceprezes Bimergu. Również Michał Wilk, dyrektor zarządzający Onduline Polska — zwycięzcy rankingu podkarpackiego — zwracał uwagę na znaczenie innowacyjności. — W Polsce działamy od 18 lat i przez cały ten czas uzupełniamy profile i kolorystykę wytwarzanych płyt bitumicznych — podkreślał dyrektor.

Ekspansja i stawianie na nowatorskie rozwiązania to domena również małopolskich Gazel Biznesu — i to nie tylko tych z pierwszych miejsc rankingu. Ewa Zielińska-Siakas, która na gali reprezentowała krakowską spółkę Greek Trade, mówiła m.in. o znaczeniu dopasowywania się do rynkowych trendów i zmian w sposobie życia klientów.

— Spośród bardzo licznego asortymentu warzyw i owoców importowanych z różnych krajów świata, przetwarzanych na różne sposoby i oferowanych różnym grupom odbiorców — od przetwórni owocowo-warzywnych przez cukiernie i piekarnie po indywidualnych konsumentów — bardzo dużym powodzeniem cieszą się wyroby wpisujące się w modę na zdrowe odżywianie i bycie „fit” — mówiła Ewa Zielińska-Siakas.

Jej firma też chce rozwijać się przez ekspansję. Choć zaczynała działalność w Małopolsce i tam jest zarejestrowana, to ma także zakład przetwórczy w Łodzi. Firmą praktycznie zbudowaną na innowacyjności jest Practic z Wieliczki. Spółka wytwarza akcesoria kuchenne. W jej ofercie znajdują się wyroby proste — jak deseczki do krojenia mięsa — ale produkuje także inteligentną maselniczkę, opracowaną we współpracy z naukowcami.

— Współpracujemy z Instytutem Wzornictwa Przemysłowego, Politechniką Krakowską i Uniwersytetem Ekonomicznym. Nasz własny zespół zajmuje się wyszukiwaniem zagadnień, których opracowanie może prowadzić do stworzenia nowego wyrobu. Resztę zlecamy specjalistom, a gdy wyrób jest gotowy, wtedy go patentujemy — opowiadał Adam Kociołek, prezes spółki Practic.

Wspólne troski

Ale Gazele Biznesu z trzech województw łączy nie tylko zamiłowanie do innowacji. W każdym z nich liczba laureatów rankinguzmniejszyła się znacząco w stosunku do poprzedniej edycji. W Małopolsce jest ich 287, czyli o 54 mniej niż przed rokiem, na Podkarpaciu 141 (o 9 mniej), w Świętokrzyskiem natomiast 56, czyli o 29 mniej niż w poprzedniej edycji. Uczestnicy krakowskiego spotkania próbowali znaleźć odpowiedź na pytanie o przyczynę.

— Jednym z powodów może być wzrost kosztów prowadzenia działalności — mówiła Ewa Zielińska-Siakas.

Marcin Urbaniak, dyrektor finansowy trzeciej w małopolskim rankingu firmy MM Sport, wskazywał, że na południu kraju działa dużo małych firm budowlanych, które w ostatnich latach tracą wiele zleceń na rzecz większych konkurentów — a co za tym idzie, mają mniejszą dynamikę wzrostu. Według Zdzisława Lenarta, przyczyną spowolnienia rozwoju wielu firm może być unikanie ekspansji — i to zarówno na inne regiony kraju, jak i za granicę. Możliwe, że wszystkie z podanych przyczyn składają się na obecny stan rzeczy. Pewne jest jednak, że firmom, które już zakwalifikowały się do 18. edycji rankingu „Gazele Biznesu”, nie zabraknie impetu, aby wejść także do kolejnej. Zmartwieniem wielu jest wręcz to, że w przyszłym roku mogą „przerosnąć” jego kryteria. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Kowalczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Na południu doceniają znaczenie innowacji