Na Wall St powrócił pesymizm, DJI spadł ponad 3 proc

Na Wall St powrócił pesymizm, DJI spadł ponad 3 proc NOWY JORK (Reuters) - W połowie poniedziałkowych sesji na Wall Street główne indeksy traciły ponad trzy procent, kończąc tym samym zeszłotygodniową wielką zwyżkę, ponieważ dramatyczne przekazy telewizyjne uświadomiły inwestorom, że wojna z Saddamem Husajnem wcale nie będzie łatwa. "Rynek chyba zbyt optymistycznie liczył na szybką, chirurgiczną operację, a teraz przyszło otrzeźwienie i świadomość, że czeka nas trudny i kosztowny konflikt" - powiedział James Luke, zarządzający portfelem z BB&T Asset Management. W czasie weekendu siły sprzymierzonych poniosły najcięższe od początku kampanii irackiej straty, a w kilku miastach napotkały na silny opór żołnierzy irackich. Iracka telewizja pokazała amerykańskich jeńców wojennych, co zrobiło duże wrażenia na inwestorach, który licząc na szybkie i łatwe zwycięstwo USA wywindowali w ciągu ostatnich ośmiu sesji indeks Dow Jones o 13 procent. "Perspektywa wojenna zaciemniła się w ciągu godziny i to zaowocowało zniżkami" - powiedział John Simons, analityk rynku kontraktów terminowych w spółce TradeSignals.com. W piątek Dow Jones wzrósł o 2,84 procent, kończąc w ten sposób najlepszy tydzień od ponad 20 lat. Gracze na wyścigi kupowali akcje, bo obserwując zmasowane ataki lotnicze na Bagdad wierzyli, że koniec irackiego przywódcy Saddama Husajna jest kwestią kilku dni. W poniedziałek prezydent Iraku Saddam Husajn powiedział, że najeźdźcy który zostali wysłani by go obalić wpadli w pułapkę. Jednak głównodowadzący wojskami amerykańskimi generał Tommy Franks określił iracki opór jako "sporadyczny" i powiedział, że podporządkowane mu siły zbliżają się do Bagdadu. W poniedziałek nie opublikowano żadnych ważnych danych ekonomicznych ani informacji z kluczowych spółek, co jeszcze bardziej skupiło uwagę inwestorów na sytuacji w Iraku. Po przemowie Saddama, na Bagdad spadły kolejne bomby. Wkrótce po jego wystąpieniu Irak podał, że zestrzelił dwa amerykańskie helikoptery typu Apache. Franks powiedział, że dwuosobową załogę jednego Apacha zestrzelonego na południe od Bagdadu uznano za zaginioną. "Wielu inwestorom wydawało się pewnie, że wojna skończy się w weekend" - powiedział niezależny analityk Philip Erlanger. "Zamiast tego informacje z mediów pokazują nam, jak kosztowna jest ta wojna jeżeli chodzi o życie ludzkie" - dodał. Do godziny 19.28 indeks Dow Jones stracił 3,31 procent i obniżył się do 8.239,75 punktu. Nasdaq Composite stracił 3,11 procent i spadł do 1.377,55 punktu. ((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; Redagował: Kuba Kurasz; Reuters Messaging: tomasz.krzyzanowski.reuters.com@reuters.net; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, warsaw.newsroom@reuters.com))

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 1 zł za pierwszy miesiąc
potem 79 zł
Zrób sobie prezent z okazji 25. urodzin „PB”! Czytaj najlepsze treści biznesowe w Polsce w promocyjnej cenie
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ