Naczelna Rada Adwokacka chce przeprosin od Gosiewskiego

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 18-02-2006, 22:05

Naczelna Rada Adwokacka oczekuje publicznych przeprosin od szefa klubu PiS Przemysława Gosiewskiego za jego słowa z trybuny Sejmu, że "działania Rady mogłyby być przedmiotem zainteresowania Centralnego Biura Antykorupcyjnego". Gosiewski mówi, że przeprosin nie będzie, bo nie powiedział niczego, co byłoby nieprawdą.

Naczelna Rada Adwokacka oczekuje publicznych przeprosin od szefa klubu PiS Przemysława Gosiewskiego za jego słowa z trybuny Sejmu, że "działania Rady mogłyby być przedmiotem zainteresowania Centralnego Biura Antykorupcyjnego". Gosiewski mówi, że przeprosin nie będzie, bo nie powiedział niczego, co byłoby nieprawdą.

    W przyjętej w sobotę uchwale NRA wyraziła "zdecydowany protest wobec działań politycznych podważających autorytet instytucji, które stanowią fundament demokratycznego państwa prawnego, a zwłaszcza Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz wymierzonych w zasadę niezawisłości sędziowskiej".

    Według NRA, "sprzeciw budzi deprecjonowanie pozycji i dorobku uznanych autorytetów świata prawniczego oraz działania zagrażające dezintegracją systemu obowiązującego prawa - w tym prawa karnego. Naczelna Rada Adwokacka protestuje przeciwko ograniczaniu prawa opinii publicznej do niezależnej informacji, poprzez różnicowanie i dyskryminację niektórych mediów, co zagraża wolności słowa i wolności prasy". NRA wyraziła też "zaniepokojenie instrumentalnym traktowaniem procesu tworzenia prawa do realizacji doraźnych celów politycznych.

    "Dlatego adwokatura polska - realizując ustawowe powinności - występuje w obronie praw i obowiązków obywatelskich. NRA oczekuje, że wypowiedź Przemysława Edgara Gosiewskiego pod adresem NRA na konferencji prasowej 16 lutego 2006 r., nieprawdziwa w treści i oszczercza w formie, zostanie publicznie odwołana" - głosi uchwała.

    Podczas obrad NRA członek jej prezydium Andrzej Michałowski powiedział dziennikarzom, że jeśli przeprosin nie będzie, możliwe są "inne akcje w obronie dobrego imienia Rady". Nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy oznaczałoby to wytoczenie Gosiewskiemu procesu.

    Michałowski podkreślił, że zna jeden przypadek podejrzeń wobec adwokata o korupcję, a jeśli dziennikarze znają więcej, to niech mu o tym powiedzą. Zapewnił, że adwokaci nie tworzą "frontu obrońców przestępców" (w piątek w Sejmie lider PiS Jarosław Kaczyński mówił o zagrożeniu ze strony odtwarzającego się "frontu obrony przestępców, który wściekle atakuje" ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę - PAP).

    Michałowski podkreślił, że postępowania dyscyplinarne wobec nieuczciwych członków środowiska są bardzo dokładne. W ub.r. z palestry usunięto 14 adwokatów - ale nie za korupcję.

    "W swojej wypowiedzi stwierdziłem tylko tyle, że w środowisku adwokackim są też przypadki korupcji, o czym świadczyło wiele przykładów przy naborze na aplikację adwokacką" - oświadczył w sobotę w Łodzi Gosiewski. "To, że w środowisku adwokackim zdarzają się przypadki korupcji, to nie znaczy, że całe środowisko jest skorumpowane" - powiedział PAP Gosiewski.

    Dodał, iż uważa, że organizacja, która zrzesza osoby, pod adresem których wysuwane są zarzuty, nie może mieć moralnego mandatu, aby być w kolegium, które nadzorowałoby Centralne Biuro Antykorupcyjne. Na pytanie, czy zna stanowisko Rady Adwokackiej odpowiedział, że wie o uchwale i skomentował to jednym zdaniem: "uderz w stół, a nożyce się odezwą".

    Na obrady NRA przybył reżyser Andrzej Wajda, który wyraził zaniepokojenie generalizowaniem oskarżeń wobec adwokatów.

   Podczas czwartkowej dyskusji w Sejmie o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym (CBA) Ryszard Kalisz (SLD) powiedział, że jego partia będzie przeciw CBA, chyba że szefa tego Biura wybierać będzie nie premier, lecz kolegium złożone z reprezentantów partii, Krajowej Rady Sądownictwa i Naczelnej Rady Adwokackiej. W odpowiedzi na to Gosiewski oświadczył, że "Rada Adwokacka to ostatnia organizacja korporacyjna, która powinna czuć się predysponowana do tego, aby mieć wpływ na walkę z korupcją". "To działania Rady mogą być przedmiotem zainteresowania CBA" - dodał.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane