Nasze portale mają mniej reklam i więcej porad niż zagraniczne

DCZ
opublikowano: 04-01-2008, 00:00

Wydaje się, że polski rynek jest mocno nasycony internetowymi serwisami z ofertami pracy.

Wydaje się, że polski rynek jest mocno nasycony internetowymi serwisami z ofertami pracy.

— Jeśli pojawią się nowe, nie będzie im łatwo zagrozić pozycji liderów — twierdzi Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj, do której należy portal Pracuj.pl.

Zdaniem przedstawicieli serwisów pracy świadczą one podobne usługi jak zagraniczne portale, ale mają też swoją specyfikę.

— Nawet w zagranicznych portalach nie można znaleźć praktycznych wskazówek o podaniach, ścieżkach kariery, informacjach z rynku pracy itp. Polskie są też na ogół bardziej estetyczne niż np. amerykańskie — u nas jest mniej reklam, struktura stron jest przejrzysta, a nawigacja łatwa. Plusem zagranicznych jest to, że w ofertach często podaje się wysokość proponowanej pensji, a w polskich ofertach pracy to jeszcze rzadkość — mówi Anna Girtler z Jobs.pl.

Wybrane serwisy pracy w liczbach

- Hrk.pl

W 2007 r. ponad 288 tys. zarejestrowanych użytkowników, około 107 tys. życiorysów w bazie kandydatów, około 3 tys. ofert pracy, około 1575 zarejestrowanych firm.

- Jobs.pl

3,5-4 tys. ofert pracy, około 500 tys. unikalnych użytkowników w miesiącu, około 7 mln odsłon, 185 tys. życiorysów w bazie, każdego miesiąca rejestruje się kolejne 2,5-3 tys. osób.

- Jobpilot.pl

Około 6 tys. ofert z Polski, ale za jego pośrednictwem można dotrzeć do 98 tys. ofert z całego świata, około 640 tys. użytkowników, 6-10 mln odsłon.

- Pracuj.pl

W trzecim kwartale 2007 r.: prawie 54 tys. ofert pracy, ponad 800 tys. zareje- strowanych użytkowników, średnia liczba unikalnych użytkowników — ponad 1,5 mln.

liczby dnia

7,5

tys. Tylu ma być pracodawców — użytkowników pracy tymczasowej w bieżącym roku.

2,8

mln Tyle osób dziennie wykonuje pracę tymczasową w krajach Unii Europejskiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu