Nie kupuj blue chipów w ciemno

Adrian Boczkowski
opublikowano: 18-07-2008, 00:00

Mimo wczorajszego wzrostu wartość WIG20 jest taka, jak ponad osiem lat temu, w szczycie hossy internetowej. Nie znaczy to jednak, że długoterminowe inwestowanie w największe i najbardziej płynne spółki nie ma sensu. Ci, którzy na samym szczycie internetowej hossy (10 marca 2000 r.) kupili papiery prawie połowy spółek z ówczesnego WIG20, są dzisiaj na plusie. Niekiedy mają nawet trzycyfrowe zyski. Sztuka polegała jednak na tym, by dobrze dobrać konkretne akcje. Zasada selekcji w inwestowaniu jest więc jak najbardziej aktualna także w stosunku do blue chipów. Ślepe naśladowanie składu WIG20 nie pozostawiłoby bowiem zysków w portfelu. Oprócz „perełek” w najbardziej prestiżowym indeksie GPW znalazły się przed ośmioma laty także „plewy”, na których można było do dzisiaj stracić niemal cały zainwestowany kapitał.

Od szczytu hossy z 2000 roku najwięcej zyskały, wliczając w to wypłatę dywidendy i emisje akcji, papiery KGHM, Pekao i Dębicy. Stopa zwrotu wynosi dla nich odpowiednio ponad 320 proc., 220 proc. i 120 proc. O ile wzrost notowań miedziowego koncernu był mocno skorelowany z silnie rosnącą ceną miedzi na światowych giełdach, o tyle sowite zyski z walorów banku i firmy oponiarskiej nie były tak oczywiste w świetle obecnej bessy. Tym bardziej że podczas obecnej dekoniunktury właśnie sektor finansowy jest na cenzurowanym, a przemysł gumowy nastawiony na eksport nie ma lekko ze względu na drożejące surowce i rosnący kurs złotego. Przynajmniej 50 proc. zysku w ostatnich ośmiu latach osiągnęły: BRE Bank (79,4 proc.), Żywiec (73,4 proc.), Orlen (62,4 proc.) i Bank Handlowy (53,8 proc.).

Wśród spółek, które później dołączyły do WIG20 i są tam obecnie, jest jeszcze więcej „gwiazd”. Kto kupił na szczycie internetowej hossy (moment teoretycznie nie najlepszy na zakupy akcji) papiery budowlano-inżynieryjnego Polimeksu-Mostostalu, jest teraz ponad 750 proc. na plusie. Trwający od kilku lat boom kredytowy i budowlany znacząco zwiększył kapitalizację także innych firm. Zysk z papierów bankowego Getinu i BZ WBK (notowane od 2001 r.) wynosi odpowiednio blisko 650 proc. i ponad 240 proc. Długoterminowi akcjonariusze deweloperskiego Polnordu i GTC (notowania od 2004 r.) również liczą trzycyfrowe zyski. Podobnie jak posiadacze walorów wytwarzającego płytki i wyposażenie łazienek Cersanitu.

Największe straty ponieśli długodystansowcy, którzy za mocno uwierzyli w magię nowych technologii. Ze spółek, które wypadły już z WIG20, najgorzej próbę czasu zniosła Netia. Od 10 marca 2000 r. jej akcjonariusze stracili 97 proc. Warto wspomnieć jeszcze o wycofanym z GPW w styczniu Elektrimie. Konglomerat, blue chip sprzed lat, a potem cesarz spekulacji, stracił w osiem lat ponad 91 proc. Telekomunikacja Polska (TP) może dziś pomarzyć o wycenie ze szczytu internetowej hossy, podobnie jak Agora. Ośmioletnia stopa zwrotu z akcji TP wynosi -35 proc., choć spółka ostatnio ciągnie rynek w górę. Agora o wycenie z 2000 roku może tylko pomarzyć — od tego czasu jej notowania spadły aż o 82,5 proc.

SkŁad WIG20 dziŚ

Wyceny wybranych spółek sprzed ośmiu lat i z 15 lipca 2008* i zmiany kursu**

Nazwa Kurs Kurs** Zmiana

z 10.03.2000 15.07.2008 proc.

KGHM 29,8 126,85 325,7

BZ WBK 43,7 149,38 241,8

Pekao 55,5 179,66 223,7

PKO BP 24,5 46,3 89,0

BRE Bank 237,0 425,07 79,4

PKN Orlen 22,8 37,03 62,4

TP 39,0 25,35 -35,0

Agora 173,0 30,24 -82,5

SkŁad WIG20 z 2000 r.

Wyceny wybranych spółek sprzed ośmiu lat i z 15 lipca 2008* i zmiany kursu**

Nazwa Kurs Kurs** Zmiana

z 10.03.2000 15.07.2008 proc.

KGHM 29,8 126,85 325,7

Pekao 55,5 179,66 223,7

Dębica 39,0 86,44 121,6

BRE Bank 237,0 425,07 79,4

Żywiec 378,0 655,58 73,4

PKN Orlen 22,8 37,03 62,4

Handlowy 62,1 95,5 53,8

Orbis 40,4 40,8 1,0

TP 39,0 25,35 -35,0

Mostostal Exp. 4,37 2,13 -51,3

Agora 173,0 30,24 -82,5

Netia 116,5 3,25 -97,2

Adrian Boczkowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy