27-02-2009, 08:45
Początek czwartkowych notowań był
neutralny, a więc inny niż wszystkie sesje tego tygodnia kiedy jedna ze stron
giełdowej rozgrywki rozpoczynała z wyraźną przewagą by w końcówce utracić
zdobyty teren. Tym razem mimo porannego ogłoszenia wyników m. inn. przez TPSA,
PKO BP czy ORLEN brakowało konkretnego impulsu. Same raporty finansowe
największych spółek nie znajdowały odzwierciedlenia w notowaniach. Gracze
jedynie surowej potraktowali ORLEN, który najwięcej tracił, ale trudno o większą
zachętę odsprzedaży akcji niż ogłoszenie straty netto rzędu 3 mld złotych.