22-12-2008, 13:25
Po dość wyraźnym umocnieniu w piątek, które
pozwoliło na odrobienie prawie wszystkich strat po decyzji FED ws. stóp
procentowych, dolar kontynuował dzisiaj swoją dobrą passę. Mimo, że jeszcze rano
zanosiło się na to, że dzisiaj bitwę wygra strona podażowa. Szalę przechyliły
opublikowane o godz. 11:00 znacznie gorsze od prognozowanych, dane o nowych
zamówieniach w europejskim przemyśle w październiku, które w ujęciu rocznym
spadły aż o 15,1 proc. r/r.