Nikt nie poleca już akcji Azotów

Im zimniej, tym chłodniejsze opinie o akcjach producenta nawozów

Od początku grudnia 2015 r. kurs tarnowskiej Grupy Azoty systematycznie spada. Spółka — kontrolująca również zakłady w Puławach i Policach — straciła już jedną trzecią wartości, a 21 października ostatniego analityka, który zalecał kupno jej akcji.

Michał Kozak z Trigonu DM zmienił rekomendację z „kupuj” na „trzymaj”. Jednocześnie przeszacował wartość jednej akcji z 82,10 na 66,20 zł. Wszystko przez perspektywy biznesu nawozowego, który jest głównym zajęciem fabryk w Tarnowie, Puławach i Policach.

— Wcześniej zakładałem, że ceny nawozów szybciej zaczną rosnąć. Proces ten się przedłuża, a gaz kosztuje ponad 17,5 EUR/ MWh, co nie sprzyja Grupie Azoty. Znacząco więc obniżyłem prognozy na dwa ostatnie kwartały 2016 r. W trzecim zakładam 132 mln zł EBITDA. Przy tak wysokich cenach gazu czwarty kwartał może być wręcz tragiczny. Na cały 2016 r. prognozuję 971 mln zł EBITDA — wyjaśnia Michał Kozak.

Łukasz Prokopiuk z DM Banku Ochrony Środowiska zakłada 970 mln zł EBITDA, ale w 2017 r. W 2016 r. liczy jeszcze na miliard złotych. Swoją analizę przedstawił 18 października. Zaleca trzymanie akcji, które wycenia na 61,80 zł. Jeszcze taniej ceni je Karol Brodziński z Erste. Wartość jednego papieru oszacował na 59 zł w połączeniu z zaleceniem redukcji zaangażowania. Prognozowana przez niego EBITDA na 2016 r. to 1,15, a na 2017 r. — 1,1 mld zł.

Zboża pod dostatkiem

Według Łukasza Prokopiuka, w spółkę biją niskie ceny zbóż na rynku światowym, wysokie prognozy produkcji oraz zapasów pszenicy i kukurydzy w sezonie 2016/2017. Analityk uważa, że tylko niższe prognozy na sezon 2017/2018 mogłyby poprawić fundamenty rynku nawozowego. — To, że zbiory będą, jakie będą, wiadomo od początku roku. Na razie dołki cen pszenicy i kukurydzy mieliśmy w sierpniu. Teraz zaczyna się korekta w górę. Pytanie, co będzie dalej — zaznacza Michał Kozak.

— Ceny nawozów są niskie i uważam, że niskie pozostaną. Cały czas zabiory w rolnictwie są dobre, co tworzy presję na ceny produkcji rolnej. Marże rolników są zaś cały czas wysokie, głównie ze względu na utrzymujące się niskie ceny paliw, co powoduje, że są skłonni dalej zwiększać produkcję — dodaje Karol Brodziński.

Węgiel, gaz i ropa

Michał Kozak zwraca uwagę, że nawozowej spółce sprzyja odbicie cen antracytu w Chinach. Ceny węgla przekładają się na wzrost cen mocznika, co historycznie poprzedzało wzrost cen pozostałych nawozów azotowych. Problemem jest wysoki poziom produkcji nawozów w Chinach i ograniczony eksport, choć i to zaczyna się zmieniać. Barierą do wzrostu cen nawozów jest również rozbudowa mocy w 2017 r., głównie w Chinach i USA. — Jednym z kosztów mocznika jest antracyt, wyznaczający cenę produktu u producentów marginalnych w Chinach. Wzrost jego ceny powinien w średnim terminie przełożyć się na wzrost cen mocznika i pozostałych nawozów.

Problemem dla marżowości pozostaje jednak wysoka cena gazu, będąca efektem zwyżek na ropie, niskich zapasów, spadku wydobycia gazu w Stanach Zjednoczonych oraz zapowiadanej mroźnej zimy. Długoterminowo gaz powinien być pod presją pojawiającej się podaży LNG ze Stanów Zjednoczonych, ale z drugiej strony gaz jest nadal w wielu kontraktach powiązany z cenami ropy. Jak ropa podrożała z 40 do 50 USD za baryłkę, to wraz za nią ruszył gaz — tłumaczy Michał Kozak.

— W latach 2017-18 Azoty mogą napotkać trudności w utrzymaniu cen węgla, energii elektrycznej i cieplnej na poziomie podobnym do 2016 r. Ponadto rośnie ryzyko, że koszt gazu po zaliczeniu poziomu minimum w 2016 r. zacznie stopniowo rosnąć, co negatywnie wpłynie na przyszłe marże produkcyjne nawozów. Ostatnio zaakceptowany przez URE 4-procentowy wzrost taryf gazowych PGNiG na listopad- -grudzień może być sygnałem, co czeka nas w nadchodzących kwartałach. Wiele będzie tutaj zależeć od zachowania cen ropy i od tego, czy państwa OPEC osiągną porozumienie w kwestii ograniczenia produkcji — uważa Łukasz Prokopiuk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Chemia / Nikt nie poleca już akcji Azotów