Nowe rozdanie w Onico

Koniec wątpliwości co do władz Onico. Paliwowa spółka, która walczy o przeżycie, ma zupełnie nowych nadzorców. Decyzji sądu w sprawie sanacji spodziewa się lada dzień

Była dwuwładza, już nie ma. 25 września prawnicy i akcjonariusze Onico tak się kiwali pod stadionem Legii, że przez ponad miesiąc można było mieć wątpliwości, która z dwóch rad nadzorczych jest właściwa. Od wczoraj wątpliwości już nie ma.
Zobacz więcej

Była dwuwładza, już nie ma. 25 września prawnicy i akcjonariusze Onico tak się kiwali pod stadionem Legii, że przez ponad miesiąc można było mieć wątpliwości, która z dwóch rad nadzorczych jest właściwa. Od wczoraj wątpliwości już nie ma. Marek Wiśniewski

Po ponad miesiącu emocjonujących przepychanek, wykorzystujących wiele kruczków prawnych, wyjaśniło się, kto rządzi w Onico. Na wtorkowym walnym zgromadzeniu odwołani zostali wszyscy członkowie rady nadzorczej, a powołani zupełnie nowi.
- Nowe osoby cieszą się poparciem głównego akcjonariusza Onico. Mają kompetencje, które wesprą działania sanacyjne w spółce i umożliwią wyjaśnienie wątpliwości dotyczących jej funkcjonowania w przeszłości – mówił nam tuż po walnym zgromadzeniu Andrzej Kociubiński, prezes Onico.

Finansiści w nadzorze

Głównym akcjonariuszem Onico jest Capitale Tre Investments, kontrolowane przez Tomasza Turczyna, który ma 54,55 proc. akcji. Z jego poparciem do rady nadzorczej weszli: Dominik Drozdowski, Tomasz Bujak, Mariusz Kumorek, Wojciech Puciata i Rafał Roszkowski. Z dostępnych w internecie informacji wynika, że to finansiści lub prawnicy. Dominik Drozdowski jest zaś od 2011 r. związany z grupą Hawe.
Andrzej Kociubiński liczy, że rada szybko się ukonstytuuje i potwierdzi jego umocowanie na stanowisku prezesa Onico.
- Jestem prezesem, ale ponieważ pojawiają się co do tego wątpliwości, to nowa uchwała rady mogłaby je rozwiać – uważa Andrzej Kociubiński.
Wątpliwości pojawiły się po 25 września. Tego dnia przedstawiciele akcjonariuszy mniejszościowych, czyli funduszy Lartiq (ok. 30 proc. akcji) i spółki Pamela (7 proc.), zebrali się na stadionie Legii i – jak przekonują - wybrali nową radę nadzorczą, a ta odwołała prezesa Andrzeja Kociubińskiego. Czy to zgromadzenie było legalne? Andrzej Kociubiński przypomina, że walne zwołane na ten dzień zostało przez niego skutecznie odwołane. A on sam, wraz z przedstawicielem Tomasza Turczyna, nie zostali na to spotkanie wpuszczeni.

Co zrobią banki?

- Oprotestowałem uchwały – powiedział nam po wtorkowym walnym Jarosław Kołkowski, prawnik reprezentujący fundusze Lartiq.
Nie jest jednak pewny, czy fundusze będą skłonne te uchwały zaskarżyć. Od zeszłego tygodniu funduszami zarządzają bowiem banki: ING Bank Śląski, mBank, BNP Paribas Bank Polska i Deutsche Bank Polska. To efekt utraty przed tygodniem przez Lartiq TFI (dawny Trigon TFI) zezwolenia na prowadzenie działalności. Na wtorkowym walnym pojawili się nawet przedstawiciele mBanku, pod którego skrzydła trafiła część funduszy.

Czekając na sanację

Onico od czerwca balansuje na krawędzi upadłości i czeka na decyzję sądu w sprawie ewentualnej sanacji.
- Spodziewamy się jej lada dzień – mówi Andrzej Kociubiński.
W grupie Onico największą wartość mają dziś aktywa gazowe, czyli terminale: kolejowy w gminie Narewka, w pobliżu przejścia granicznego z Białorusią, i morski w Gdyni. Oferują przeładunek, rozładunek i magazynowanie gazu propan-butan.
- Pracujemy nad umowami handlowymi dotyczącymi tego segmentu. Rozmawiamy m.in. z grupą Anwim – mówi Andrzej Kociubiński.


© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy