Nowy prezes zarzuci projektami

Kolejka inwestorów, lista terenów, współpraca ze szkołami — to recepta szefa strefy na 1 mld zł inwestycji. A marzenie? Centra usług.

Nowy prezes zarzuci projektami

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 06-06-2006, 00:00

Kolejka inwestorów, lista terenów, współpraca ze szkołami — to recepta szefa strefy na 1 mld zł inwestycji. A marzenie? Centra usług.

W Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (ŁSSE) zakręciła się ostatnio karuzela. Andrzej Ośniecki został w marcu odwołany ze stanowiska prezesa (pozostaje na stanowisku jego doradcy). Ministerstwo Skarbu Państwa, właściciel 70 proc. spółki zarządzającej ŁSSE, powołało Piotra Olesia. Nieco ponad miesiąc później WZA odwołało go. Nowym prezesem został Maciej Rapkiewicz. I ma co robić.

— W ciągu trzech tygodni wyślemy do Ministerstwa Gospodarki wniosek o zmianę granic strefy — zapowiada Maciej Rapkiewicz.

Bez Della

Nie podaje nazw inwestorów.

— Mamy kilka sporych projektów z branż wysokich technologii, meblowej, metalowej, producenta okien i wyposażenia wnętrz — wymienia szef ŁSSE.

Wśród potencjalnych inwestorów nie ma Della.

— Nie wpłynął do ŁSSE żaden list intencyjny w tej sprawie — zapewnia prezes.

Nieoficjalnie wiadomo, że rozmowy toczone są na szczeblu rządowym.

Na podstrefę ma szansę Bełchatów. Koreański Humax chce zainwestować 10 mln EUR i stworzyć 200 miejsc pracy w Tosen Polska, firmie produkującej telewizory LCD. Bełchatów stara się o stworzenie strefy także dla potencjalnych inwestorów, łącznie na 34 ha.

— Dostaliśmy wniosek. Są duże szanse, że Bełchatów otrzyma strefę, ale nikłe, że obejmiemy aż tak duży obszar — przyznaje Maciej Rapkiewicz.

Coś nowego

Obecnie tereny ŁSSE są zagospodarowane w 75 proc. Prezes jednak ostrzy sobie zęby na więcej. Będzie to możliwe po nowelizacji ustawy o SSE (obecnie jest to projekt rządowy).

— Stawiam na bardzo aktywną politykę pozyskiwania inwestorów. W momencie wejścia w życie nowelizacji będziemy musieli pokazać, że mamy chętnych, którzy czekają na miejsce, dużo listów intencyjnych oraz dobrych terenów do zagospodarowania — twierdzi szef ŁSSE.

Nowy prezes poprosił wszystkie samorządy w regionie łódzkim o informacje, jakie grunty nadają się do strefy. Chce też wspomóc już obecnych inwestorów, którzy mają kłopot z wykwalifikowaną kadrą. Wśród jego zamierzeń znajduje się przyciągnięcie do strefy inwestycji w centra usług, bo tego jeszcze łódzka strefa nie ma, oraz projektów z zakresu wysokich technologii.

Prezes ma nadzieję, że w tym roku strefa wyda co najmniej 16 zezwoleń.

— Wartość deklarowanych inwestycji przekroczy 1 mld zł, a inwestorzy stworzą 2,5-3 tys. miejsc pracy — szacuje Maciej Rapkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane