Od Santorskiego do Igera

opublikowano: 12-03-2021, 14:30

Ludzie biznesu nic nie czytają? Bzdura. Monika Synoradzka jest uzależniona od książek. Oto, jakie lektury poleca startupowcom, inwestorom i menedżerom.

Książka dobra na wszystko:
Książka dobra na wszystko:
Monika Synoradzka, partnerka zarządzająca SpeedUp Group i dyrektor generalna Huge Thing, a także współwłaścicielka kameralnej poznańskiej księgarni Bookowski. Księgarnia w Zamku, rekomenduje pięć inspirujących książek ze swojej biznesowej półki.
Wojciech Robakowski

Szkolenia, prezentacje, skalowanie biznesu. Dużo papierologii. A wszystkie terminy na wczoraj. Być partnerką zarządzającą SpeedUp Group i dyrektor generalną Huge Thing to nie kaszka z mlekiem. Mimo to Monika Synoradzka zawsze znajduje czas na dobrą powieść. Literatura to ważna część jej życia. Po godzinach pracy ze start-upami i innowacjami prowadzi w Poznaniu (jako współwłaścicielka) kameralną księgarnię Bookowski. Księgarnia w Zamku.

Dziś menedżerka rekomenduje pięć inspirujących książek ze swojej biznesowej półki.

1. Jacek Santorski, „I / Refleksje o przywództwie jutra”

materiały prasowe

Znany psycholog biznesu nie pozuje na mędrca. „Prawie każdy akapit należy traktować tak, jakbym w prywatnej rozmowie między nami zaczynał zdanie od »wydaje mi się, że…«” – podpowiada. Ujął mnie tą skromnością, podobnie jak bardzo ludzkim rozumieniem przywództwa, któremu poświęcił swą książkę. Według autora „I” lider jest kimś w rodzaju dyrygenta, który daje ludziom pole do działania. Za wzór stawia dyrektorkę marketingu, która na pewien czas zniknęła z firmy, a po powrocie usłyszała od swego szefa, że zespół świetnie sobie radził pod jej nieobecność. To była pochwała. Najwidoczniej menedżerka umiała sprawić, że pracownicy stali się odpowiedzialni, samodzielni, sprawczy. Szef poradził kobiecie, aby ich zostawiła, a całą swoją energię przekierowała na coś, co przyniesie firmie większą wartość.

To cenna lekcja dla wszystkich decydentów. W mikrozarządzanie angażujemy się tak mocno, że czasem zapominamy pomyśleć, w jaką stronę nasz biznes ma się rozwijać. Jacek Santorski przypomina, że trzeba zostawić sobie przestrzeń na refleksję – w przypadku prawdziwego przywódcy to konieczność, nie luksus.

2. Scott Kupor, „Tajemnice Sand Hill Road”

materiały prasowe

Jak działają fundusze venture capital, skąd biorą pieniądze, czym się kierują przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych? Na co zwracać uwagę, zawierając z nimi umowy? Bez tej wiedzy szukanie finansowania dla start-upu może być jak przeprawa przez pole minowe. Scott Kupor pomaga zrozumieć, co myślą ci, którzy siedzą po drugiej stronie, czyli branża VC. Jednocześnie uświadamia, że nawet największy kapitał nie zrobi z naszej spółki drugiego Netfliksa, jeśli jej pomysł na biznes jest chybiony. Autor wie, o czym mówi. Jest partnerem w Andreessen Horowitz, firmie inwestycyjnej przy Sand Hill Road w Dolinie Krzemowej.

„Tajemnice” to mój ulubiony prezent dla start-upowców. Niemniej po ten podręcznik z praktycznymi przykładami powinni sięgnąć także inwestorzy i członkowie zespołów VC. Atutem polskiej wersji książki jest jej dostosowanie do realiów naszego lokalnego rynku.

3. Elad Gil, High Growth Handbook”

materiały prasowe

Stripe przetwarza transakcje na miliardy dolarów rocznie, Brex oferuje firmom technologicznym karty kredytowe i rachunki do zarządzania gotówką, Square obsługuje płatności mobilne. Czym zajmują się Airbnb i Pinterest, chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć. Wszystkie te przedsiębiorstwa znalazły się w portfelu Elada Gila, jednego z najbardziej wyróżniających się aniołów biznesu ostatniej dekady w Silicon Valley. Amerykanin ma talent do wynajdywania gwiazd innowacji. Ale równie imponująca jest jego umiejętność prostego pisania o tym, jak zmienić swój start-up w globalną markę.

Stać cię na więcej
Newsletter autorski Mirosława Konkela
ZAPISZ MNIE
×
Stać cię na więcej
autor: Mirosław Konkel
Wysyłany raz w tygodniu
Mirosław Konkel
Jesteś lepszy, niż ci się wydaje, ale nie tak dobry, jak mógłbyś być. Zapisz się na newsletter - znajdź inspiracje i odpowiedzi na ważne pytania.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

„High Growth Handbook” to obowiązkowa pozycja dla wszystkich, którzy chcą przeskalować swój biznes. Autor omawia wszystko – od roli dyrektora generalnego po wybór rady nadzorczej, od rekrutacji po ocenę pracy zespołu, od struktury organizacyjnej po komunikację, marketing i PR. Z tej lektury można się dowiedzieć, jak czytać raporty, delegować zadania, ogarniać finanse, a nawet jak rozpoznać wypalenie zawodowe u pracowników. Niezwykłe źródło wiedzy oparte na wywiadach z uznanymi praktykami zarządzania.

Nie przeczytałam książki Gila za jednym razem, ale ciągle do niej wracam. Studiuję poszczególne zagadnienia, zależnie od tego, czym w danym okresie zajmuję się biznesowo.

4. Eric Ries, Droga Startupu

materiały prasowe

Wielkość, staż rynkowy, ugruntowana pozycja – to wszystko może być balastem, który ciągnie firmę na dno. Jedynym ratunkiem jest zacząć działać jak start-up, czyli szybko, zwinnie, innowacyjnie. Dziś już każdy o tym mówi. Ale ze świecą szukać tych, którzy dają szczegółowe wskazówki, jak to osiągnąć. Dlatego tak cenię Erica Riesa i jego „Drogę Startupu”. Książka pełna jest case’ów autora i jego klientów, z których płyną konkretne wnioski, jak ten żeby rozpocząć od łatwiejszych przedsięwzięć. Szybki sukces będzie motorem motywacji. Skoro raz się udało, spróbujemy znowu i znowu, podnosząc poprzeczkę. Dzięki temu wzrośnie w zespole przychylność do innowacji. Znajdziemy także ambasadorów projektu, może nawet wśród osób, które jeszcze niedawno sceptycznie podchodziły do zmiany.

Ważne, żeby poparcie dla nowych inicjatyw szło z samej góry. Z tym bywa różnie, o czym świadczą biznesowe zmagania autora kolejnej mojej ulubionej książki.

5. Robert Iger, Przejażdżka życia

materiały prasowe

Pixar, Marvel, Lucasfilm, 21st Century Fox. Po co to nam? – pytano w Disneyu. On jednak doprowadził do przejęcia tych marek, przez co firma – raz – wyszła z kryzysu, dwa – stała się największym konglomeratem medialno-rozrywkowym na świecie. Wartość spółki pod przywództwem Roberta Igera wzrosła pięciokrotnie. Z perspektywy czasu może się wydawać, że menedżer był skazany na sukces. Jego zarządcza przygoda jest jednak niczym rollercoaster – złożona z wysokich wzniesień, stromych spadków, gwałtownych zakrętów i inwersji. Dlatego opisująca perypetie autora książka wciąga od pierwszych stron.

Pomimo swojej odwagi, determinacji Iger nie zatracił tego, co jest istotą przywództwa jutra, które w Polsce niestrudzenie od lat promuje Jacek Santorski. Mam na myśli ludzkie odruchy szefa, jego skromność, poczucie humoru i dystans do siebie. „Kiedy spojrzysz w lustro i zobaczysz na swoim czole wypisane ozdobnymi literami stanowisko, jakie piastujesz, będzie to oznaczało, że się pogubiłeś” – przestrzega CEO Disneya. Te słowa biorę sobie głęboko do serca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane