Odsetki od odsetek pomnożą twoje oszczędności

opublikowano: 10-10-2013, 00:00

Niskie oprocentowanie nie powinno zniechęcać do lokowania kapitału w produktach długoterminowych, bo uczą one systematycznego oszczędzania

Żeby za gotówkę kupić w prezencie dziecku mieszkanie warte 0,5 mln zł, już dziś trzeba zacząć odkładać 850 zł miesięcznie na koncie dającym odsetki 3 proc. w skali roku. I robić tak przez kolejnych… 30 lat. To długo, ale gdyby nie procent składany, na zakup trzeba byłoby czekać jeszcze dłużej. Podobnie z dodatkową emeryturą: odkładając 400 zł miesięcznie przez 35 lat przy stopie zwrotu 7 proc. rocznie zgromadzimy ponad 700 tys. zł.

FOT. RGB Stock
FOT. RGB Stock
None
None

Bogaty wybór

Mechanizm procentu składanego polega na bieżącym powiększaniu pracującego kapitału o odsetki, które w rezultacie z każdym kolejnym okresem naliczane są od większej kwoty. Na początku skromne, ale z czasem masa rośnie.

— Klienci są zainteresowani produktami z takim rozwiązaniem, w przypadku gdy decydują się oszczędzać długoterminowo. Wówczas dla budowania kapitału, np. na dodatkową emeryturę, procent składany ma duże znaczenie — tłumaczy Daniel Szewieczek, dyrektor departamentu oszczędności w ING Banku Śląskim.

Oferta produktów, w których działa procent składany, jest bardzo szeroka, a każdy bank ma przynajmniej po jednym (a najczęściej kilka) kont oszczędnościowych. Bank Millennium oferuje klientom trzy, w których odsetki kapitalizowane są raz w miesiącu lub codziennie.

— Klienci mogą dokonywać wpłaty i wypłaty kapitału w dowolnym momencie, bez utraty odsetek. W pierwszej połowie 2013 r. kapitał zgromadzony na kontach oszczędnościowych w Banku Millennium urósł o 38 proc. — mówi Renata Popis z Banku Millennium. Polacy przenosili tam pieniądze z taniejących lokat. Konta nie są jednak dużo bardziej zyskowne — ich oprocentowanie to zwykle od 2 do 4 proc.

Z myślą o przyszłości

Rozwiązania, w których sposób działania jest zbliżony do mechanizmu procentu składanego, mają w ofercie także towarzystwa ubezpieczeniowe. To ubezpieczenia z funduszem kapitałowym (UFK). Oprócz ochrony ubezpieczeniowej (jej zakres jest zróżnicowany) dają możliwość osiągnięcia zysku z inwestowania w fundusze. Wybór strategii zależy od klienta — mogą to być inwestycje bezpieczne (wtedy potencjalne zyski są niższe), o umiarkowanym ryzyku lub ryzykowne. W zależności od produktu, istnieje możliwość oszczędzania w ramach kilku lub nawet kilkudziesięciu ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych.

Mechanizm procentu składanego polega na bieżącym powiększaniu pracującego kapitału o odsetki, które w rezultacie z każdym kolejnym okresem naliczane są od większej kwoty. Na początku skromne, ale z czasem masa rośnie.

Banki, ubezpieczyciele oraz TFI oferują również specjalne programy systematycznego oszczędzania, skrojone „na miarę” konkretnego klienta. W zależności od przyjętej przez niego strategii oraz możliwości finansowych, tego typu produkty mogą składać się z różnych narzędzi, działających często wspólnie — np. fundusze połączone lokatą czy fundusze „opakowane” w polisę.

Rozwaga popłaca

Bez względu na sposób oszczędzania, jest kilka spraw, o których warto pamiętać. — Przede wszystkim warto zacząć odkładać dodatkowy kapitał jak najwcześniej, gdyż długi okres oszczędzania jest kluczowy dla zgromadzenia odpowiednio dużej kwoty. Przykładowo, przeznaczając na przyszłą emeryturę 400 zł na początku każdego miesiąca, po 35 latach, przy rocznej stopie zwrotu 7 proc., uzbieramy około 725 tys. zł (przed uwzględnieniem zobowiązań podatkowych). Żeby zbudować podobny kapitał, rozpoczynając oszczędzanie na 10 lat przed emeryturą, musielibyśmy odkładać co miesiąc około 4 tys. zł, czyli 10-krotnie więcej — wyjaśnia Michał Rabiej, zarządzający funduszami w AXA TFI. Ważna jest też odpowiednia dywersyfikacja, czyli zróżnicowanie naszych inwestycji. Jak pokazują statystyki, zdecydowana większość Polaków swoje oszczędności trzyma na nisko oprocentowanych lokatach i w gotówce. Eksperci przekonują, że dobrą alternatywą dla myślących o przyszłości są na przykład fundusze inwestycyjne, które mogą przynieść klientom istotnie wyższe stopy zwrotu od tych z lokat w okresie minimum 10-15 lat. — Należy jednak pamiętać o żelaznej zasadzie — większy potencjalny zysk zawsze wiąże się z wyższym ryzykiem inwestycyjnym. Dlatego każdy sam powinien określić sobie cel inwestycji: ochrona posiadanych pieniędzy, pomnażanie kapitału czy renta, i realnie ocenić swoje możliwości finansowe, odpowiadając na pytanie — czy będzie mnie stać na odkładanie takiej sumy przez kilkanaście lat? — radzi Michał Rabiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane