Paliwa dla giełdy nie wystarczy na cały rok

Espirito Santo Investment Bank w Polsce oczekuje wzrostu na GPW w I półroczu. Później trend ma się zmienić.

Szymon Ożóg, szef działu analiz Espirito Santo Investment Bank w Polsce, uważa, że pierwsza połowa 2012 r. może przynieść zysk inwestorom na rynku akcji.

To może być efekt pozytywnych danych gospodarczych w Stanach Zjednoczonych i niedawnych decyzji Europejskiego Banku Centralnego. Jednak w ocenie analityków Espirito Santo trend ten odwróci się w drugiej połowie roku. Największe gospodarki mogą wówczas wejść w recesję, powodując zmianę nastrojów na rynku.

— Obawiamy się, że niekorzystne informacje z Europy mogą zaszkodzić Polsce. Naszym zdaniem wzrost gospodarczy w Polsce w 2012 r. poważnie zwolni, szczególnie w drugim półroczu, wywierając presję na wyniki spółek — mówi Szymon Ożóg. Scenariusz bazowy Espirito Santo zakłada dwuprocentowy wzrost PKB w 2012 r., jednak ryzyko, że ta prognoza może się nie sprawdzić, wydaje się poważne.

— Wbrew powszechnemu przekonaniu nie postrzegamy Polski jako kraju o wyjątkowej odporności, w porównaniu z innymi rynkami wschodzącymi. Wzrost polskiego PKB jest o wiele bardziej podatny na spowolnienie gospodarcze w Europie niż w trakcie kryzysu w 2009 r. — uważa Szymon Ożóg.

Polska weszła w okres stopniowego delewarowania sektora publicznego, przy braku możliwości wykorzystania polityki fiskalnej, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Dodatkowo, pomimo słabego złotego, mało prawdopodobne wydaje się dostosowanie eksportu netto na skalę, którą można było zaobserwować w 2009 r.

Według zespołu analiz BESI, kolejna zła wiadomość jest taka, że w tym roku konsumenci w Polsce powinni liczyć się ze spadkiem dochodu rozporządzalnego w ujęciu realnym, a wzrost w obszarze kredytów konsumenckich będzie prawdopodobnie wolniejszy.

Z drugiej strony sektor przedsiębiorstw zaczął inwestować, a wydatki mogą zostać podtrzymane jeszcze przez pewien czas.

„Na rynkach akcji powinna się utrzymać wzmożona zmienność obserwowana od połowy 2011 r. i nie można wykluczyć możliwości krótkotrwałych trendów wzrostowych (np. wywołanych przez lepsze dane gospodarcze)” — uważają w swoim raporcie analitycy BESI.

— Nasze aktualne prognozy dla spółek wskazują, że WIG20 jest notowany z dyskontem około 10 proc. w stosunku do swojej wartości godziwej — mówi Szymon Ożóg.

Espirito Santo o spółkach

Analitycy Banco Espirito Santo Investment (BESI) wytypowali 7 spółek z GPW, które ich zdaniem dadzą najwięcej zarobić w I kwartale 2012 r. W raporcie „Silver Bullets” wskazali na PZU, ING BSK, BRE Bank, Netię, Bogdankę, Budimex i Kopex jako spółki, których notowania w I kwartale będą wyraźnie silniejsze od rynku. Cała siódemka otrzymała rekomendację „kupuj”.

„W gronie banków stawiamy na ING i BRE Bank, ponieważ doceniamy, że instytucje te nie mają istotnych ograniczeń płynnościowych i z sukcesem realizują strategię. PZU podoba nam się ze względu na wysoką, 10-procentową stopę dywidendy i oczekiwaną dynamikę zysków. Wśród telekomów podtrzymujemy pozytywną ocenę dla Netii, ponieważ firma działa w defensywnej branży, ale jednocześnie oferuje potencjał wzrostu, m.in. dzięki ostatnim przejęciom.

W branży górniczej preferujemy Bogdankę, a w budowlanejBudimex, ze względu na atrakcyjną dywidendę. W sektorze przemysłowym najbardziej podoba nam się Kopex. Jest atrakcyjnie wyceniany, a jego wyniki wspiera słaby złoty i znakomita koniunktura w górnictwie” — piszą analitycy BESI w raporcie. Dwie spółki, które znalazły najmniejsze uznanie w oczach BESI, to NWR (sprzedaj z ceną docelową 25 zł) i Bank Millennium (sprzedaj z ceną docelową 3,7 zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Paliwa dla giełdy nie wystarczy na cały rok