Państwa UE podzielone co do czasu opóźnienia brexitu

opublikowano: 21-01-2019, 07:26

Rządy państw Unii Europejskiej nie są zgodne co do tego, na jak długi okres brytyjski rząd powinien opóźnić brexit. Niektóre uważają, że niezbędny jest nawet rok.

Niektóre państwa UE są przekonane, że Wielka Brytania powinna dostać tyle czasu na negocjacje warunków brexitu, aby porozumienie miało szansę uzyskania akceptacji parlamentu, być może także po drugim referendum, twierdzą unijni dyplomaci. Inne sprzeciwiają się opóźnianiu brexitu i chcą wywarcia presji na Wielką Brytanię aby zaakceptowała porozumienie tak szybko jak to możliwe.

To brytyjski rząd musiałby wystąpić o opóźnienie brexitu. Jak dotąd premier Theresa May utrzymywała, że nie zamierza tego robić. Po niedawnej spektakularnej porażce w parlamencie wynegocjowanego przez nią porozumienia z UE ws. warunków brexitu wzrosło grono prominentnych osób, według których utrzymanie Wielkiej Brytanii w UE po ustalonym terminie brexitu, czyli 29 marca, jest obecnie jedyną rozsądną opcją. W poniedziałek May ma poinformować w parlamencie o planowanych przyszłych działaniach. Jeśli ogłosi wolę opóźnienia brexitu, będzie musiały zgodzić się na to wszystkie państwa UE. Kanclerz Niemiec Angela Merkel sygnalizowała w sobotę, że chce pomóc Wielkiej Brytanii w kontrolowanym opuszczeniu Unii.

- My także ponosimy odpowiedzialność za przeprowadzenie tego procesu separacji w rozsądny sposób, aby ludzie za 50 lat nie patrzyli w przeszłość i nie dziwili się dlaczego nie byliśmy w stanie osiągnąć kompromisu – powiedziała.  

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu