Pekao SA: przyszedł czas żniw

Dariusz Karolak
04-11-2002, 00:00

Najodważniejsi, kupujący w VIII przy długoterminowej linii hossy z wykresu wolumenowego mogą pogratulować sobie 33 proc., 3-miesięcznej stopy zwrotu. Oprócz presji na realizację zysków, zwłaszcza ze strony zagranicy, istnieją obiektywne przesłanki techniczne skłaniające do zamknięcia pozycji na najlepszej spółce z GPW. Należą do nich spełnienie zasady równości fal, 62 proc. zniesienie poprzedzającej fali wzrostowej, dotarcie do górnej krawędzi wstęgi tygodniowej i spadająca korelacja z RTS (tygodniowa) poprzedzająca zazwyczaj fale spadkowe rozwijające się na obu tych rynkach. Ciekawe, że fala spadkowa od historycznego szczytu do dna z 8 VIII trwała dokładnie tyle samo sesji ile wzrostowa od 8 VIII do 30 X.

Przełamanie dziennej średniej VAMA10, na zwiększonym obrocie wygląda groźnie, tym bardziej, że towarzyszyło mu wybicie z klina rosnącego, lubiącego kończyć wzrosty PEKAO. Chociaż pierwsze wsparcie można wyznaczyć przy 94,7, wydaje się, że rynkowi potrzeba czasu na głębszy oddech.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dariusz Karolak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pekao SA: przyszedł czas żniw