Petru w PKP, Grad w Tauronie

Były minister skarbu z jądrowej spółki PGE przenosi się do Tauronu. Apetyt miał też na nadzór PKP, ale wyprzedził go Ryszard Petru.

W walce o najbardziej prestiżowe fotele w kontrolowanych przez państwo spółkach trudno pokonać Aleksandra Grada, byłego ministra skarbu (w latach 2007-11), ale ekonomiście Ryszardowi Petru ta sztuka się udała. Według naszych źródeł,zapadła już nieformalna decyzja, że ekonomista, pracujący dziś m.in. jako partner w PwC, obejmie stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej PKP, które było wolne od śmierci pod koniec listopada 2013 r. Krzysztofa Opawskiego. Formalne szczegóły będą jeszcze dopinane — dlatego oficjalne ogłoszenie to kwestia „kilku tygodni”.

KOLEJARZ:
Ryszard Petru był
m.in. ekonomistą
Banku Światowego,
banków BPH i BRE.
Pracował jako partner
w PwC. Wielkich
spółek do tej pory nie
nadzorował, ale
od razu skoczył na głęboką
wodę. [FOT. WM]
Wyświetl galerię [1/2]

KOLEJARZ: Ryszard Petru był m.in. ekonomistą Banku Światowego, banków BPH i BRE. Pracował jako partner w PwC. Wielkich spółek do tej pory nie nadzorował, ale od razu skoczył na głęboką wodę. [FOT. WM]

— Bez komentarza — mówi Ryszard Petru. Do ostatniej chwili w zbliżonych do PKP kręgach za faworyta uważano Aleksandra Grada. Eksminister miał być bowiem „bardzo mocno zainteresowany” zajęciem kolejnego prestiżowego — i dobrze płatnego — stanowiska. Od 1 lutego będzie członkiem rady nadzorczej energetycznego Tauronu. By to uczynić, zrezygnował z kierowania spółką PGE EJ1, która ma odpowiadać za budowę polskiej elektrowni jądrowej. O tym, że tak się stanie, pisaliśmy na początku stycznia, oficjalnie tę decyzję ogłoszono podczas konferencji w środę. Żegna się z nią tuż po tym, jak rząd przyjął Polski Program Energetyki Jądrowej (PPEJ), kładący formalne fundamenty pod wielomiliardowy projekt (więcej w tekście obok).

— Wejście od 1 lutego do rady nadzorczej Tauronu moim zdaniem nie stanowi konfliktu interesu z moją dotychczasową działalnością. Jednak przyjęcie PPEJ zmienia profil działalności prezesa w takiej formule, w jakiej ja ją pełniłem. Nadal będę życzliwie spoglądał na projekt jądrowy, ale raczej z pozycji nadzoru — mówił podczas konferencji prasowej Aleksander Grad.

Można zatem wnioskować, że były minister skarbu wejdzie do rady nadzorczej PGE EJ1 — niewykluczone, że jako przedstawiciel Tauronu. Gracz numer dwa na rynku energetycznym wraz z Eneą i KGHM ma bowiem objąć po 10 proc. akcji PGE EJ1. To wszystko jednak — według naszych źródeł — eksministra nie zaspokoi.

Aleksander Grad ma mieć także apetyt na krzesło w zarządzie Tauronu. Jeszcze na początkustycznia spekulowano, że celuje w stanowisko prezesa, które zajmuje ceniony w MSP Dariusz Lubera. Teraz jednak, według naszych źródeł, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przeniesienie się Aleksandra Grada po maksymalnie kilku miesiącach w nadzorze Tauronu do zarządu — choć nie na fotel prezesa. Biorąc pod uwagę dotychczasowe wynagrodzenia członków zarządu spółki (którym w maju kończy się kadencja), wiązałoby się to z ok. 1,5 mln zł rocznie z pensji i premii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Petru w PKP, Grad w Tauronie