PKB rośnie najwolniej od trzech lat

Załamanie w inwestycjach i rozczarowująca konsumpcja zepchnęły wzrost PKB poniżej 3 proc. Bez unijnej kasy będzie coraz gorzej

Na początku roku wśród rządzących przeważał solidny optymizm i oczekiwanie, że jeśli nie w tym roku, to w przyszłym gospodarka wrzuci czwarty bieg. Ekonomiści nie byli przekonani o tak dobrej koniunkturze, ale wśród nich również przeważały dobre nastroje i przewidywania, że wzrost PKB w okolicy 3,5 proc. jest do osiągnięcia. Z kwartału na kwartał nad gospodarką zebrało się jednak coraz więcej ciemnych chmur i dzisiaj ciężko znaleźć kogoś, kto wierzyłby, że rozwój przyspieszy. „PB” zapytał 16 ośrodków analitycznych o kondycję gospodarki w tym roku. Wnioski? Po raz pierwszy od końca 2013 r. tempo wzrostu PKB spadło właśnie poniżej 3 proc.

Inwestycje nadal dołują...

Mediana oczekiwań ekonomistów wskazuje, że wzrost PKB w III kw. obniżył się do 2,9 proc. r/r z 3,1 kwartał wcześniej. Niektórzy widzą gospodarkę w jeszcze ciemniejszych barwach, ale dla wszystkich jest jasne, że winowajca niższego tempa wzrostu jest jeden. — Naszym zdaniem, wzrost mógł spowolnić nawet bardziej — do 2,7 proc. r/r, ze względu na dalszy spadek inwestycji, związany nie tylko z zastojem w wykorzystaniu funduszy europejskich, ale również rosnącą niepewnością — uważa Katarzyna Rzentarzewska, analityk Erste Banku. Nakłady brutto na środki trwałe dołują od początku roku. Zdaniem ekonomistów, III kw. mógł nie pogłębić spadków — mediana prognoz wskazuje, że obniżyły się o 3,4 proc. r/r po spadku kwartał wcześniej aż o 4,9 proc. Inwestycjom wciąż brakuje unijnego paliwa, a nowa perspektywa, chociaż powoli się rozkręca, to zasili gospodarkę miliardami euro najwcześniej w przyszłym roku. Tego oczekuje Ministerstwo Rozwoju, które spodziewa się, że wkład funduszy UE do dynamiki PKB wyniesie co najmniej 1 pkt proc. Skąd ten optymizm? Rząd opiera go na przyspieszeniu wydawania unijnych pieniędzy. Do połowy października ogłoszono nabór na kwotę 149 mld zł — prawie połowę dostępnych pieniędzy na politykę spójności oraz podpisano umowy o wartości 74,2 mld zł. Wicepremier Morawiecki nie traci więc wiary, że w tym roku uda się osiągnąć

Inwestycjom wciąż brakuje unijnego paliwa, a nowa perspektywa, chociaż powoli się rozkręca, to zasili gospodarkę miliardami euro najwcześniej w przyszłym roku.

wzrost 3,4 proc., a w 2017 r. założone w projekcie budżetu 3,6 proc. — Nasza prognoza zakłada, że w tym roku polska gospodarka wzrośnie o 2,8 proc., a w 2017 r. przyspieszy jednie do 3,0 proc. — studzi optymizm Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku. Słabo rysuje się również koniec roku. Ekonomiści PKO BP zwracają uwagę, że wskaźniki koniunktury za październik sugerują, że dynamika aktywności gospodarczej na starcie IV kw. jest jeszcze słabsza. Dodatkowo statystykom PKB za ostatnie trzy miesiące roku będzie ciążył wysoki punkt odniesienia z ubiegłego roku, kiedy gospodarka urosła o 4,3 proc. — Spadek inwestycji jest dłuższy i głębszy, niż się spodziewaliśmy, głównie za sprawą samorządów — podkreśla Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP. Jego zdaniem, utrzyma się on także w IV kw., a tempo wzrostu PKB wyniesie zaledwie 2,5 proc. r/r.

…a konsumpcja rozczarowuje

Z powodu słabej aktywności inwestycyjnej wszystkie oczy zwrócone są na portfel Kowalskiego. Jego zakupy miał napędzać optymizm płynący z rynku pracy z historycznie najniższą stopą bezrobocia oraz program 500+. Tylko w tym roku na konta rodzin z dziećmi ma wpłynąć ponad 17 mld zł, a w przyszłym 22 mld zł. Na razie jednak gospodarka tego nie odczuwa tak mocno, jak oczekiwano. — Sprzedaż detaliczna w III kw. nieco przyspieszyła, sugerując dalszy wzrost konsumpcji prywatnej. Może się jednak okazać, że jest on poniżej wysoko ustawionych oczekiwań, jakie były wiązane z efektami programu 500+. Co więcej, nastroje w gospodarce — i wśród producentów, i wśród konsumentów, pogarszają się — podkreśla Katarzyna Rzentarzewska. Z prognoz wynika, że w III kw. konsumpcja wzrosła przeciętnie o 3,9 proc., w całym roku będzie to 3,6 proc. Eksperci mBanku przyznają, że efekty 500+ widać w danych z gospodarki, jednak trend wzrostowy sprzedaży detalicznej jest znacznie słabszy, niż można było przewidywać po skali programu. Coraz częściej pojawiają się jednak opinie, że statystykom umyka to, że Kowalski do tej pory zostawiał gros dodatkowej kasy w sektorze usługowym, a nie sklepach. Pozytywny wpływ programu na dynamikę konsumpcji zacznie już w połowie przyszłego roku wygasać. Jeśli w tym czasie nie ruszą inwestycje, to wzrost, zamiast umiarkowanie przyspieszać — jak spodziewa się większość ekspertów — w najlepszym razie ustabilizuje się na poziomie około 3 proc. © Ⓟ

Gospodarka spowalnia…

Realne kwartalne tempo wzrostu PKB (w proc. r/r)

4,23,52,82,11,40,70,0

…przez inwestycje, a wzrostowi pomaga konsumpcja

Kwartalna dynamika nakładów brutto na środki trwałe i dynamika spożycia w gospodarstwach domowych (w proc. r/r)

129630-3-6I kw. 2012

I kw. 2012

IIIIIIIIIIIV I kw. 2013

dynamika spożycia w gospodarstwach domowych

IV I kw. 2013

IIIIIIIIIIIV I kw. 2014

IV I kw. 2014

dynamika nakładów brutto na środki trwałe

IV I kw. 2015

IV I kw. 2016

*mediana prognoz ekonomistów. Źródło: GUS; ankieta „PB” wśród ekonomistów

Bruksela spokojna o PKB w Polsce

Jesienne prognozy Komisji Europejskiej (KE) dowodzą, że unijna gospodarka jest wciąż na ścieżce umiarkowanego wzrostu, który w tym roku sięgnie 1,8 proc., a w przyszłym nieco spowolni do 1,6 proc. PKB Polski wciąż będzie rósł w tempie ponad 3 proc., jednak KE porzuciła już wiosenny optymizm. W tym roku polska gospodarka zwiększy się o 3,1 proc., w 2017 r. o 3,4 proc., a w 2018 r. o 3,2 proc. Jeszcze kilka miesięcy temu KE przewidywała, że tegoroczna dynamika wzrostu sięgnie 3,7 proc., a przyszłoroczna 3,6 proc. Co będzie główną siłą napędową koniunktury? Konsumpcja prywatna wspierana przez rosnące płace i rządowe transfery fiskalne. Aktywność inwestycyjna pozostanie w tym roku słaba, a wyraźniejszego ożywienia można się spodziewać dopiero od 2017 r., razem z większą skalą wykorzystania funduszy unijnych. Analitycy KE zwracają jednak uwagę, że decyzjom inwestycyjnym wciąż może ciążyć niepewność co do polityki gospodarczej rządu.

IIIIIIIIIIIV I kw. 2015

IIIIIIIIIIIV I kw. 2016

IIIIIIIIII

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / PKB rośnie najwolniej od trzech lat