Producenci chcieliby sprzedać 300 tys. aut

Krzysztof Kluska
08-07-2002, 00:00

Importerzy i producenci wciąż wierzą, że w tym roku sprzedaż nowych samochodów osiągnie poziom 300 tys. szt., czyli mniej niż rok temu, ale więcej niż zakładali w styczniu.

Rynek motoryzacyjny systematycznie odrabia straty z końca 2001 r. i początku 2002 r. Możliwe, że ten rok zamknie się wynikiem 300 tys. sprzedanych pojazdów.

Optymiści twierdzą, że jeśli wszystko pójdzie dobrze, to możliwe jest nawet nieznaczne przekroczenie tego pułapu. Wszystko zależy od aktywności ściągających używane auta z zagranicy.

Według Wojciecha Drzewieckiego z firmy Samar, monitorującej rynek samochodowy, 300 tys. sztuk sprzedanych aut to bardzo realny wynik.

— Od marca tego roku sprzedaż nowych samochodów systematycznie wzrasta — twierdzi Wojciech Drzewiecki.

Warto w tym miejscu podkreślić, że w marcu tego roku wprowadzono ograniczenia związane z importem używanych aut, które masowo zaczęły napływać po zniesieniu ceł. Przedstawiciele branży są zdania, że to właśnie ożywiło rynek nowych samochodów.

— Niebawem wejdą w życie następne przepisy ograniczające wwożenie używanych samochodów. Chodzi o wyeliminowanie z rynku wtórnego pojazdów, które nie spełniają ekologicznych norm Euro 2. Będzie to kolejny impuls, który powinien zwiększyć obroty krajowych dealerów — dodaje Wojciech Drzewiecki.

Wszystko wskazuje na to, że najwięcej klientów zdobędzie w tym roku FIAT. Zdaniem Bogusława Cieślara, rzecznika firmy, FIAT powinien sprzedać ponad 60 tys. pojazdów. O drugie miejsce rywalizują Renault, które liczy na ponad 32 tys., ze Skodą, która do lipca sprzedała ponad 16 tys. aut.

— Zależy nam na utrzymaniu 10-proc. udziału w rynku. Wszystko wskazuje na to, że powinniśmy ten cel osiągnąć. Do końca czerwca sprzedaliśmy nieco ponad 16 tys. nowych samochodów — twierdzi Eliza Kruszewska z Renault Polska.

Z kolei Toyota Motor Poland (TMP) chce poprawić ubiegłoroczny wynik — 4,6 proc. rynku, i zdobyć około 8 proc. Według Makoto Seki, prezesa TMP, jest szansa na to, żeby ten rok zamknąć na poziomie około 22,5 tys. sprzedanych aut.

— W zależności od sytuacji na rynku zamierzamy zdobyć 4,25 proc. udziału w ogólnokrajowej sprzedaży — mówi Marek Nawarecki, rzecznik Citroen Polska.

Tyle dość optymistyczne prognozy, które może jednak poważnie skomplikować planowana zmiana przepisów dotyczących leasingu samochodów. Coraz głośniej mówi się o możliwości wprowadzenia nowych, bardziej restrykcyjnych regulacji, które ograniczą leasing pojazdów osobowych.

— Jeśli do leasingu zostaną dopuszczone jedynie tzw. pojazdy wielozadaniowe, to istnieje groźba, że wielu klientów flotowych ograniczy zakupy. A to w skali kraju może oznaczać spory spadek sprzedaży — ostrzega Wojciech Drzewiecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kluska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Producenci chcieliby sprzedać 300 tys. aut