Przedsiębiorcy zyskają czas przed brexitem

opublikowano: 08-09-2019, 22:00

Dzięki odrzuceniu w Wielkiej Brytanii bezumownego wyjścia z UE do końca października firmy zdążą dopełnić koniecznych formalności.

Przedsiębiorcy muszą się borykać z wieloma problemami związanymi z brexitem. Począwszy od zgłoszeń dotyczących eksporterów i importerów do i z państw trzecich, a skończywszy na uzyskaniu pozwolenia celnego i wyborze formy zgłoszenia celnego — zwraca uwagę Konfederacja Lewiatan. Wiele firm spotka się z takimi procedurami po raz pierwszy.

— Zarówno z naszych danych, jak i publikowanych przez polską administrację wynika, że przedsiębiorcy dość późno zabrali się za formalności związane z brexitem. Na dodatek są oni podatni na podgrzewanie w mediach wydarzeń z nim związanych. Na przykład ci, którzy będą dokonywać obrotu towarowego ze Zjednoczonym Królestwem, będą musieli dopełnić formalności celnych związanych z przywozem towarów z państwa trzeciego lub wywozem towarów do państwa trzeciego — zauważa Maciej Drozd, ekspert ds. międzynarodowych Lewiatana.

Przypomina on, że przedsiębiorcy ci będą musieli wystąpić o nadanie numeru EORI (Economic Operators’ Registration and Identification). Podkreśla przy tym, że liczba aplikacji o EORI wzrasta zawsze, kiedy np. brytyjski parlament podejmuje działania w sprawie brexitu.

— Jeszcze rok temu byliśmy sceptyczni wobec działań informacyjnych prowadzonych przez polski rząd na temat brexitu. Poradniki i publikacje były ubogie w wiedzę, a poza tym pojawiły się o wiele za późno, dopiero wobec widma no-deal brexit — mówi Maciej Drozd.

Dodaje jednak, że obecnie przedsiębiorcy lepiej oceniają pracę ministerstw i urzędów, które rzetelniej informują biznes o skutkach rozwodu UE z Wielką Brytanią.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu