26-10-2012, 13:10
W momencie poluzowania, we wrześniu, amerykański bank centralny pod kierownictwem Bernanke wydawał się koncentrować na przewidywanym na 1 stycznia klifie fiskalnym, gwarantując, że w przypadku, gdyby Kongres i nowy prezydent (którym najprawdopodobniej będzie Obama) nie porozumieli się w sprawie programu na rzecz minimalizacji niemalże pewnego ryzyka recesji w efekcie możliwych automatycznych cięć i podwyżki podatków, Fed będzie miał gotowy program poluzowania.