Rokita: Głosowanie nad budżetem powinno się odbyć w sobotę

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 12-01-2006, 08:20

Lider Platformy Obywatelskiej Jan Rokita uważa, że głosowanie w Sejmie nad budżetem państwa na 2006 rok powinno odbyć się w najbliższą sobotę, a marszałek Marek Jurek zasługuje na odwołanie za zabieganie o to, by tak się nie stało.

Lider Platformy Obywatelskiej Jan Rokita uważa, że głosowanie w Sejmie nad budżetem państwa na 2006 rok powinno odbyć się w najbliższą sobotę, a marszałek Marek Jurek zasługuje na odwołanie za zabieganie o to, by tak się nie stało.

"Głosowanie nad budżetem powinno odbyć się w sobotę, bo bardzo nieodległy jest termin konstytucyjny, w którym Sejm ma obowiązek uchwalić budżet" - powiedział wiceszef PO w czwartkowych, radiowych "Sygnałach Dnia".

Dodał, że od uchwalenia budżetu zależy możliwość wykorzystania środków przyznanych przez Unię Europejską. Według niego, jeżeli głosowanie nad budżetem odbędzie się za tydzień, to nie zdąży się z uchwaleniem budżetu w odpowiednim czasie i zostanie złamana konstytucja. (Jeśli do 19 lutego ustawa budżetowa nie trafi do prezydenta, da mu to możliwość rozwiązania parlamentu i rozpisania przedterminowych wyborów - PAP).

"Po raz pierwszy zdarzyło się tak w parlamencie, że marszałek Sejmu, który zawsze - a ja jestem w Sejmie od 1989 roku - pilnował, żeby ścisły kalendarz dzienny procedury budżetowej był przestrzegany, tym razem w sposób niesłychanie zdecydowany, a nawet łamiąc przepisy regulaminu, nie dopuszczając do głosowania wniosków formalnych, zabiega o to, żeby Sejm nie uchwalił w terminie budżetu" - podkreślił Rokita.

Marszałek "za to złamanie prawa, dość niezwykłe, powinien zostać ukarany - to nie ulega wątpliwości" - zaznaczył Rokita, wyjaśniając, że chodzi o odwołanie Marka Jurka z tej funkcji.

W środę wieczorem posłowie najpierw pod nieobecność marszałka, a potem uniemożliwiając mu prowadzenie obrad, przyjęli wniosek, który otwiera drogę do możliwości głosowania nad budżetem na 2006 rok w sobotę. Wniosek dotyczył skrócenia procedury prac nad projektem budżetu.

Rokita przestrzegł polityków PiS, że bez współpracy z innymi partiami mogą stracić władzę. Według niego przywódcy PiS wybrali drogę walki ze wszystkimi, a to jest "deprawacja polityki". "Dziś PiS ma przeciw sobie wszystkich. Z kim oni chcą współpracować, z nikim? Czy tak można rządzić Polską? - pytał lider PO.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane