Rosja będzie walczyć z tranzytem polskiej żywności przez Białoruś

opublikowano: 05-02-2007, 21:56

Mamy informacje, że - łamiąc uzgodnienia - Polska wysyła do Rosji produkcję przez sąsiednie kraje, przede wszystkim Białoruś, powiedział Siergiej Dankwert, szef rosyjskiego nadzoru weterynaryjnego i fitosanitarnego.

Rosja może ograniczyć liczbę punktów odpraw produktów pochodzenia zwierzęcego i roślinnego z Białorusi, gdyż terytorium tego kraju jest wykorzystywane do tranzytu do Federacji Rosyjskiej zakazanej żywności z Polski - poinformował w poniedziałek szef rosyjskiego nadzoru weterynaryjnego i fitosanitarnego Siergiej Dankwert.

"Mamy informacje, że - łamiąc uzgodnienia - Polska wysyła do Rosji produkcję przez sąsiednie kraje, przede wszystkim Białoruś" - oświadczył szef rosyjskiej Federalnej Służby ds. Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor), którego cytuje agencja Interfax.

Zdaniem Dankwerta produkcję mięsną z polskimi pieczęciami, która wjechała do Rosji z Białorusi, zatrzymano m.in. w obwodzie smoleńskim.

Szef Rossielchoznadzoru przypomniał, że obecnie w Polsce przebywa grupa rosyjskich inspektorów weterynaryjnych, która sprawdza polski system kontroli weterynaryjnej, w tym na granicy. "Planujemy też skierowanie grupy inspektorów na Białoruś, aby skontrolować schemat tranzytu polskiego mięsa przez ten kraj" - dodał.

Dankwert poinformował, że podobne inspekcje obejmą też sferę dostaw produktów pochodzenia roślinnego z Polski. Zapowiedział, że po powrocie rosyjskich inspektorów fitosanitarnych z Polski - udadzą się tam 19 lutego - rozważona zostanie celowość ograniczenia punktów odpraw produkcji roślinnej z Białorusi.

"Rossielchoznadzor nie może wywiązać się ze swoich obowiązków w pełnym zakresie, ponieważ nie mamy granicy z Białorusią i ładunki wjeżdżają do Rosji przez dowolne punkty, wszystkimi drogami. W celu wzmocnienia kontroli niezbędne jest ograniczenie liczby punktów odpraw z Białorusi i przyjmowanie produkcji tylko przez określone przejścia" - oświadczył szef rosyjskiego nadzoru weterynaryjnego i fitosanitarnego.

W październiku 2005 roku Rosja wprowadziła zakaz importu żywności z Polski, zarzucając stronie polskiej fałszowanie certyfikatów weterynaryjnych i fitosanitarnych. Warszawa usunęła uchybienia w tej dziedzinie, jednak Moskwa nie zniosła embarga.

W odpowiedzi w listopadzie 2006 roku Polska zablokowała rozpoczęcie negocjacji między Unią Europejską i Rosją w sprawie nowej umowy o partnerstwie i współpracy. W konsekwencji prowadzenie rozmów z Moskwą w sprawie zniesienia rosyjskiego embarga wzięła na siebie Komisja Europejska.

W poniedziałek w Polsce rozpoczęła się inspekcja ekspertów weterynaryjnych z Rosji, którym towarzyszą specjaliści z KE. Po inspektorach weterynaryjnych do Polski przyjadą także rosyjscy inspektorzy fitosanitarni.

Komisja Europejska oświadczyła w piątek, że oczekuje, iż inspekcje rosyjskich i unijnych ekspertów weterynaryjnych w Polsce zakończą się wyznaczeniem daty zniesienia rosyjskiego embarga na produkty mięsne z Polski.

Jerzy Malczyk

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane