Rośnie zużycie, a z nim ceny

Maciej Jaworski
opublikowano: 29-03-2007, 00:00

Dobrą koniunkturę na krajowym rynku stali odpornej na korozję może zakłócić jedynie wysoki koszt niklu.

Przemysł i budownictwo zużywają coraz więcej

Dobrą koniunkturę na krajowym rynku stali odpornej na korozję może zakłócić jedynie wysoki koszt niklu.

Polski rynek pozostaje atrakcyjny zarówno dla krajowych, jak i zachodnich producentów stali nierdzewnej, bo zapotrzebowanie na nią systematycznie rośnie. Obawy dystrybutorów i odbiorców budzi jednak nieustający wzrost cen niklu, głównego składnika stali austenitycznej — tego rodzaju stali nierdzewnej, na który zapotrzebowanie w Polsce pozostaje największe.

Główni dystrybutorzy stali nierdzewnej w naszym kraju to m.in. firmy: Acerinox, BE Groupe, IMS Stalserwis, ThyssenKrupp Energostal czy Nova Trading. Aby utrzymać lub poprawić swoją pozycję na rynku, koncerny te budują nowe centra serwisowe i magazyny.

Inwestycje

— Pod koniec 2005 r. otworzyliśmy w Toruniu centrum serwisowe do obróbki stali nierdzewnej — linię do cięcia zwojów blachy na arkusze (CTL — Cut to Lenght). Po uruchomieniu tego przedsięwzięcia sprzedaż blach zimnowalcowanych w naszej firmie wzrosła o ponad 30 proc. Skrócił się bowiem czas, przez jaki klient musi czekać na materiały niestandardowe — twierdzi Maciej Wierzbowski, dyrektor handlowy Nova Trading.

Cel takich inwestycji to zwiększenie możliwości obróbki surowych materiałów.

— To, co dawniej zapewniały firmy włoskie czy niemieckie, obecnie wykonywane jest także w Polsce. W ciągu ostatnich kilku lat liczba linii do szlifowania blachy nierdzewnej zwiększyła się kilkakrotnie, podobnie jak linii do cięcia wzdłużnego blachy z kręgu. Firmy inwestują również w budowę magazynów, ponieważ rosnący popyt wymusza na producentach i dystrybutorach konieczność utrzymywania wysokich stanów magazynowych. Z drugiej strony, klienci, obok niskiej ceny i jakości, wymagają również dostępności towaru — podkreśla Tomasz Mularz, specjalista ds. importu stali nierdzewnej BTH Import Stal.

Powolny zwrot

Cały surowiec sprowadzany jest z zagranicy, głównie z Niemiec, Włoch, Finlandii i Francji. W 2006 r. wielkość importu sięgnęła 200 tys. ton. Natomiast eksport stali nierdzewnej wyniósł prawie 30 tys. ton.

— Jeszcze kilka lat temu sprowadzano do Polski stal nierdzewną z krajów starej Unii. Obecnie sytuacja się zmienia. Atrakcyjne ceny oraz niskie koszty transportu morskiego powodują, że od ponad dwóch lat rozwija się import stali nierdzewnej z Dalekiego Wschodu. Równorzędnymi partnerami dla polskich odbiorców są producenci z Korei Południowej, Tajwanu, Indii, Brazylii, a nawet Chin. Jedyny minus to długi okres realizacji zamówień i ograniczony asortyment — uważa Tomasz Mularz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Jaworski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy