Rynek jest już nieczuły na ciągnącą się batalię o BOŚ

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 26-06-2000, 00:00

Rynek jest już nieczuły na ciągnącą się batalię o BOŚ

W piątek, na ostatniej sesji przed nadzwyczajnym walnym zgromadzeniem akcjonariuszy Banku Ochrony Środowiska inwestorzy wykazali nieomal zerowe zainteresowanie tą spółką.

W PIĄTEK cena akcji BOŚ pozostała na poziomie 74,5 zł, a wartość obrotów wyniosła 7 tys. zł, co oznacza, że właściciela zmieniło ledwie 50 papierów. Zanotowano 76-proc. redukcję sprzedaży. Inwestorów najwyraźniej już nie jest w stanie zelektryzować wiadomość o kolejnym nadzwyczajnym zgromadzeniu akcjonariuszy i o ewentualnych próbach wrogiego przejęcia nad nim kontroli przez Kredyt Bank i współpracujący z nim Rolmex (głównego akcjonariusza Indykpolu).

TYMCZASEM już dzisiaj partnerzy po raz trzeci będą usiłowali wprowadzić swych przedstawicieli do rady BOŚ w drodze głosowania grupami. Poprzednie dwa WZA (z 8 listopada ubiegłego roku i z 10 kwietnia tego roku), które zwołane zostały w tej samej sprawie, nie doszły do skutku na wniosek akcjonariuszy mniejszościowych, którzy wystąpili o nieodbywanie NWZA. Był to wybieg prawny, który miał odwlec w czasie wprowadzenie do rady przedstawicieli KB i Rolmexu. Miał też dać czas głównemu udziałowcowi — Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej — na podjęcie decyzji w sprawie wejścia do BOŚ inwestora zagranicznego lub innej drogi wzmocnienia tego banku.

NA RAZIE, pomimo mijających miesięcy, taka decyzja nie zapadła. Natomiast zarząd BOŚ w tym miesiącu przyznał, że uznaje prawa akcjonariuszy mniejszościowych, co zresztą jest jedynie gestem dobrej woli mającym zapobiec chwilowo kolejnym procesom.

JEDNAK i tym razem KB i Rolmex nie mają gwarancji, że walne się odbędzie. Jedno jest natomiast pewne — rynek potrzebuje już znacznie silniejszego bodźca niż widmo Kredyt Banku, by zainteresować się papierami BOŚ.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane