Rynek z potencjałem

31-10-2014, 00:00

Choć polski rynek private equity jest największy w Europie Środkowo-Wschodniej, jego udział w krajowej gospodarce jest nadal niewielki.

Większość spółek, w które zdecydowały się zainwestować fundusze private equity (PE), intensywnie się rozwija i osiąga dobre wyniki finansowe, natomiast zakończone inwestycje zapewniają funduszom bardzo wysokie zwroty — wynika z najnowszego raportu KPMG „Rynek private equity w Polsce: fakty a opinie”. W czasie inwestycji przychody wzrosły w 80 proc. badanych spółek, z czego w 40 proc. roczny wzrost przekroczył 20 proc. Dobre wyniki to rezultat strategii inwestycyjnej funduszy private equity, które w odróżnieniu od inwestorów giełdowych dostarczają nie tylko kapitału, ale biorą też aktywny udział w rozwoju swoich spółek portfelowych. Wykorzystują swoje doświadczenie, by zwiększyć efektywność działania firmy i usprawnić jej struktury.

— Opracowują strategię wzrostu, która często zakłada ekspansję spółki przez przejęcie innych graczy z tej samej branży. Często fundusze inwestują w młode, innowacyjne firmy i wspierają je w początkowej fazie rozwoju. Udana inwestycja private equity to korzyść dla obu stron — spółka rośnie i rozwija się, a fundusz po kilku latach może z dużym zyskiem sprzedać swoje udziały — tłumaczy Rafał Wiza, szef zespołu private equity w KPMG w Polsce.

Innym powodem sukcesów funduszy PE w Polsce są sprzyjające warunki gospodarcze. Nasz kraj oferuje inwestorom szybkie, a zarazem stabilne tempo wzrostu, najlepiej rozwinięty rynek kapitałowy w Europie Środkowo-Wschodniej i nowoczesny sektor bankowy. Aż 86 proc. funduszy biorących udział w badaniu KPMG uważa, że finansowanie dłużne jest łatwo dostępne i nie stanowi bariery w realizacji transakcji. — Kiedy 25 lat temu Polska i inne kraje bloku wschodniego weszły na drogę transformacji ustrojowo-gospodarczej, inwestorzy traktowali Europę Środkowo-Wschodnią jako jednolityregion. Dziś jest wyraźnie zróżnicowany, a Polska należy do liderów.

W odróżnieniu od wielu innych państw środkowoeuropejskich nasz kraj okazał się wyjątkowo odporny na kryzys, którego skutki po 2008 r. dotknęły całą Europę. Bardzo ważne dla inwestorów PE jest także wykształcone zaplecze instytucjonalne w postaci doradców finansowych, prawnych i podatkowych, operacyjnych lub strategicznych. Pod tym względem upodabniamy się coraz bardziej do krajów Europy Zachodniej, jednocześnie oferując inwestorom potencjał wzrostowy typowy dla krajów, które nadrabiają dystans dzielący je od bardziej rozwiniętych gospodarek — mówi Piotr Grauer, dyrektor w KPMG w Polsce.

Chociaż Polska pozostaje liderem pod względem wielkości private equity w Europie Środkowo-Wschodniej, to udział tego rynku w rodzimej gospodarce jest nadal niewielki — odpowiada on jedynie za 0,1 proc. PKB, podczas gdy w Europie Zachodniej jest to 0,3 proc. Zdaniem ekspertów, polskie fundusze stają się tak samo aktywne jak zagraniczne, a czasaminawet przewyższają je aktywnością.

— O rozwoju rynku PE w naszym kraju świadczy również coraz większa koncentracja funduszy na wybranych branżach. Przykładem są fundusze technologiczne wyspecjalizowane w inwestycjach w internet, jak np. 3TS. Wyraźną specjalizację zaczyna mieć również Mid Europa Partners, który inwestuje przede wszystkim w produkty związane z żywnością. Natomiast inwestycje infrastrukturalne preferuje CEE Equity Partners — tłumaczy Michał Karwacki, który prowadzi polską praktykę dotyczącą m.in. private equity w międzynarodowej kancelarii prawnej Squire Patton Boggs.

Na polskim rynku rozwijają się także fundusze inwestujące w sektor opieki medycznej, który — według ekspertów — ma wciąż spory potencjał wzrostu. Istnieje tu także wiele okazji do zyskownych fuzji. Najszybciej rozwijającymi się branżami pozostają jednak internet i TMT (technologie, media, telekomunikacja).

— W najbliższych latach fundusze PE będą inwestowały w naszym kraju najwięcej w innowacyjne spółki działającew tych branżach — uważa Michał Karwacki. Niestety, by zainwestować w PE, nie wystarczą chęci. Dla wielu polskich inwestorów fundusze tego typu są wciąż nieosiągalne.

— Wynika to m.in. z konieczności zaangażowania bardzo dużego kapitału i wysokiego ryzyka. Fundusze PE inwestują przede wszystkim w spółki niepubliczne. Inwestycje polegają na przejęciu większościowych udziałów w spółkach na wczesnych etapach rozwoju, ewentualnie w trochę późniejszych — tłumaczy Piotr Nowak, dyrektor ds. produktów inwestycyjnych i ubezpieczeniowych Expandera. Fundusze private equity najczęściej są tworzone na ściśle określony czas, który w Polsce wynosi od 5 do 7 lat. Wyjątek stanowią nieliczne fundusze typu evergreen, które nie mają z góry ustalonego okresu działalności.

— Należy pamiętać, że w wielu przypadkach wcześniejsze wyjście z inwestycji może się okazać niemożliwe lub bardzo trudne — wyjaśnia Piotr Nowak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynek z potencjałem